Masa Krytyczna :: Poprzednie Masy
Masa Krytyczna sierpień 2009
rafcik | 2009-08-28 | czytane 2908 razy | 62 komentarzy

Ostatnimi czasy Masa Krytyczna bez udziału policji nie ma racji bytu. Służby zaszczyciły swoją obecnością także i ostatnią wakacyjną Masę (nie dotyczy studentów ;>). Zacznijmy jednak od początku.
Peleton rowerzystów w liczbie ok. 210 odjechał spod ratusza tradycyjnie paręnaście minut po 18. Niestety, zabrakło muzyki - wzmacniacz w przyczepce z przyczyn bliżej nieznanych odmówił współpracy. Prowadzący peleton Frodo (kto ciągnie przyczepkę, ten ma władzę) wyprowadził cyklistów na ulice osiedla Zielone Wzgórza. Tam do masowiczów dołączyły sympatyczne rolkarki, które wspólnie z rowerzystami ujechały całkiem spory kawałek. Wspomniana wcześniej policyjna interwencja miała miejsce na rondzie niedaleko kościoła św. Jadwigi. Funkcjonariusz drogówki, który zastopował cyklistów, stwierdził (oczywiście zapytawszy wcześniej o organizatora), że samowolna jazda tak dużej grupy jest niedozwolona. Zapytany o to, jak mamy jechać tak, by było zgodnie z przepisami odparł, że jeśli ktoś nie zna przepisów, powinien siedzieć w domu i pomimo wielokrotnych pytań nie udało się dowiedzieć, które artykuły naruszamy. Czyżby sam nie wiedział? :) Zapytany o to, jak mamy w takim razie dalej jechać, odrzekł (cytuję): "zjedźcie sobie na ddr [przy Sikorskiego], dojedziecie do końca i tam możecie sobie zawrócić". Na władzę nie poradzisz - po ujechaniu kawałka ddr Masa ponownie zjechała na ulicę, by nienękana już przez nikogo wykonać parę kółek na rondzie Lussy i zawinąć pod ratusz.

Trasa: Lipowa - św. Rocha - Boh. Monte Cassino - Łożyńska - Kopernika - Hetmańska - Zielonogórska - Rumiankowa - Słonecznikowa - Upalna - Armii Krajowej - Bacieczki - św. A. Boboli - Popiełuszki - Sikorskiego - al. Konstytucji 3 Maja - Gajowa - Dziesięciny - Maczka - al. 1000-lecia P.P. - Jurowiecka - Sienkiewicza - Piłsudskiego - plac Lussy - Rynek Kościuszki - Legionowa - Sienkiewicza - plac miejski.
Pokaż Masa Krytyczna 28.08.09 na większej mapie
Galeria zdjęć z Sierpniowej Masy Krytycznej 2009 autorstwa Pawlaka.
Wszystkim uczestnikom Masy dziękujemy i zapraszamy za miesiąc.
+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 62
2009-08-28
Cały przejazd był niczego sobie, ludzi sporo, przedstawicielek płci pięknej również odnotowano więcej niż na poprzednich Masach. Pozdrowienia dla dziewczyn na rolkach, obiecały za miesiąc stawić się na rowerach. (btw. Jeśli ktoś ma na nie namiary, to proszę pw do mnie :] ). Ciekawe, czy będą pamiętać. Dał ktoś im ulotkę, albo namiar na siebie (na mnie? ;d)?
Jedno takie słowo boże ode mnie - organizacja. Jedziemy w prawo, ok. Nagle wszyscy na lewym pasie. Albo z lewego pasa skręcać w prawo. Nagłe zmiany decyzji. Trasę ustalamy przecież z "wyprzedzeniem", te 10m przed skrzyżowaniem się decydujemy w którą stronę jechać, po ustaleniu część chce w lewo, część w prawo.
Dobra tyle ode mnie ;) do zobaczenia we wrześniu! Pamiętajcie tylko o przezroczystych szkłach do okularów, ciemne nie zdają już teraz egzaminu.
Pozdrawiam wszystkich ;)
Endrju napisał(a):
Pomijając "słowo boże od ciebie" (hahaha) - racja. Jak mamy jechać w lewo, to uprasza się nie zatrzymywać na skrzyżowaniu i nie zmieniać nagle planów, bo robi się pierdolnik.
Tak jak w artykule przedstawicielek płci przeciwnej stawiło się nadzwyczajnie dużo :)
Ogółem masa udana ( wcześniejsze ustalanie trasy o 100m :D )
Zdjęcia już wkrótce ;]
2009-08-29
2009-08-29
__________________
Pozdrawiam
2009-08-29
Gdzie do Wasilkowa, ludzie! Tamtą drogą jeżdżą tiry, jeśli tamtędy będzie się wlec ponad 100 osób (bo tyle pewnie będzie za miesiąc) to będzie masakra, korek dla maksymalny i brak możliwości bezpiecznego wyprzedzenia nas, a zapewne znalazłoby się kilku gonionych. Dołącz do tego jeszcze obecne na masie dzieci, ludzi starszych i kozaków jeżdżących na jednym, albo wyprzedzających cały peleton. Jeśliby coś się stało, to kto będzie za to odpowiadał? Rok temu pojechaliśmy do Supraśla, bo tam jest ddr, było jako tako bezpiecznie. Pomysł z przejazdem przez północno-wschodnią część miasta uważam też za całkiem niezły, bo fakt faktem, że Masa przejeżdża tamtędy raz na kilka miesięcy, nawet rzadziej, ale nie wyjeżdżać z miasta tam gdzie nie ma ddr i jest ruchliwa szosa.
gość: (>'')>
2009-08-29
Na stronie Warszawskiej masy znalazłem takie cóś ;]
""- Przejazd jest oficjalnie zgłoszony i posiada formalnych organizatorów. Jeżeli w trakcie przejazdu zauważysz jakieś problemy, jak najszybciej poinformuj o tym organizatorów lub eskortujących policjantów. Pomimo tego, także od Ciebie i od tego co przygotujesz zależy jak uda się przejazd;""
Wiem że wymaga to odrobiny zachodu ale nie było by problemów - jeśli to jakaś zimowa masa gdzie jedzie 50 osób to nie ma problemu ale jak wczoraj jechało ponad 200 osób to by się coś takiego przydało ;p ,bo jak by nie patrzeć to już całkiem mocno blokujemy skrzyżowania ;]
No a tak przy okazji nie dało by się wkręcić więcej Herosów ?? to znaczy więcej przebrań, światełek i hałasu ;]
Ten facet Seatem ładnie się wwalił (okolice nowego Auchan ) na klaksonie :D
Pzdr
2009-08-29
2009-08-29
Pod artykułem z majowej, bądź czerwcowej Masy są komentarze mówiące o legalizacji przejazdu. Wystarczy poczytać. Streszczę Ci z grubsza jak to wygląda: musi być jedna osoba organizująca, odpowiadająca za przejazd. Do tego musi co miesiąc biegać i prosić o pozwolenie bodajże w urzędzie miejskim, nie chcę wprowadzać w błąd. Na koniec wymagane jest uiszczenie jakiejś tam opłaty. Polecam poczytać komentarze do poprzednich mas.
szyneq napisał(a):
Błąd. Nie organizatorzy, tylko porządkowi. Masa nie ma organizatorów. Co miesiąc w komentarzach apeluję do ludzi, żeby się do nas przyłączyli i pomogli w obstawie. Jak zapewne nietrudno zauważyć, rower to nie szlaban i nie sposób jest w pojedynkę obstawić 3 pasy. Zdarzały się takie sytuacje, że kilka razy stanąłem w sam jeden i musiałem jeździć po całej szerokości jezdni, żeby przypadkiem ktoś się nie wcisnął. W tym miesiącu ledwo nas starczyło do obstawy ronda. Zatem ponawiam apel DO WSZYSTKICH! Jeśli macie ochotę pomóc, to to zróbcie! Nikt za to nie pobije, ani nie nakrzyczy. Im nas więcej, tym lepiej dla całego przejazdu.
2009-08-29
gość: uin
2009-08-29
Ależ jest zorganizowana: jedziecie w tym samym kierunku, podążacie za osobą z przyczepką, macie jednakową trasę.
Ktoś tam napisał, że skrzyżowania nie były w ogóle obstawiane. Były, tylko może zabrakło osób, żeby obstawić całe ;) Z porządkowymi zazwyczaj jest tak, że na masie jedzie ich zbyt wielu lub zbyt mało.
Co do pomysłu jeżdżenia Jaroszówką i Pietraszami - są to osiedla składające się z małych, zadupiastych uliczek. Jeżdżenie takimi mija się z celem. Wyprawa do Wasilkowa IMO dobrym pomysłem nie jest. Szosa jest ruchliwa, a podjazd długi i założę się, że część masy wprowadzałaby rowery.
uin napisał(a):
I co z tego?
I co z tego? Jeśli na początku sznuru samochodów stanie auto z przyczepką, to też jest to kolumna zorganizowana?
I co z tego? Setki samochodów też mają.
Wytłumacz mi, jakie znamiona organizacji nosi jechanie w tym samym kierunku.
Za przeproszeniem - widzę, że to Ty jesteś za głupi, by zrozumieć, że jadąca na początku przyczepka ma do organizacji tyle samo, co jechanie w tym samym kierunku. Ponawiam pytanie: czy jeśli na początku sznuru aut stanie samochód z przyczepką, to czy jest to organizacja? A masowa przyczepka mogłaby sobie równie dobrze jechać w środku (zdarza się) lub na końcu.
Podana jest jedynie godzina i miejsce startu, poza tym pełen spontan. Masa byłaby zorganizowana, gdyby był organizator, służby mundurowe do obstawiania skrzyżowań i ustalona trasa. Żadnej z tych rzeczy na masie nie ma. Możemy równie dobrze powiedzieć, że jedziemy sobie wszyscy do domu.
Nie ja jestem tym, do którego powinieneś wystosować uwagę o dyskusji na poziomie. Poczytaj sobie regulamin, naucz się cytować (ostatni raz poprawiałem Twoje cytowanie dwóch osób z rzędu) i nie obrażaj ludzi, to nikt nie będzie Ci niczego usuwał. Dyskutuję z Tobą tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś gotów byłby uwierzyć w to, co piszesz.
gość: ph
2009-08-29
2009-08-29
U? Serio? A pokaż palcem kto?
Oczywiście, że zimą też się Masy Krytyczne odbywają. :)
2009-08-30
2009-08-30
Hah, jeśli Rafcik według Ciebie nie umie dyskutować na poziomie, to ja nie wiem kogo Ty się tu spodziewasz.
Co do zimowych Mas, no to najlepszy wynik był chyba 5 osób w lutym 2007 chyba ;) Jeśli się mylę, poprawcie mnie.
Co wy ciągle z tymi organizatorami? To jest wyłącznie dobra wola ludzi, że zakładają kamizelki. Odnoszę się do kilku komentarzy wyżej, gdzie osoby deklarowały się, że za miesiąc będą jechać w czołówce, oraz mój komentarz, w którym zachęcam innych do pomocy. Przyjedzie gość pierwszy raz w kamizelce i co, już nosi miano "organizatora"? A jakby nie było stałych bywalców i przyjechałoby kilku nowych w kamizelkach po raz pierwszy to też byliby organizatorami? Większość osób w czołówce to tak naprawdę w pewnym sensie wolontariusze. Nikt nie pomaga z przymusu, tylko z dobrej woli.
Chyba tylko na tej zimowej Masie Krytycznej byłeś. :P
Średnio to po 20+ osób na zimowych jest. Zależy od pogody danego dnia itp. :)
Nie bardzo rozumiem jak to się odnosi do zarzutów o organizowanie Masy Krytycznej. Organizatorem można być tylko z przymusu czy jak?
A tak na poważnie. Białostocka Masa nie ma organizatorów. Informacje o tym wydarzeniu znajdują się przynajmniej na trzech różnych białostockich stronach rowerowych, co w żaden sposób nie czyni ich organizatorami. Nikt nigdy nie ogłosił się organizatorem (no, raz, Kosno, ale to dawno było a ludzie go wyśmiali ;-)), ani nie rządził masą samodzielnie. Trasy są całkowicie spontaniczne, nie ustalane wcześniej, na zasadzie "jedziemy za tym kolesiem i zobaczymy co dalej będzie" co w żaden sposób nie czyni go organizatorem.
Co więcej masa nie łamie przepisu o maksymalnie 15 rowerach w kolumnie, bo jej po prostu nie ma. Jest za to zator, dokładnie taki sam jak te tworzące się w godzinach szczytu z udziałem samochodów. Nikt nie może mi zabronić jazdy ulicą zgodnie z przepisami, bo akurat zebrało się więcej obcych mi ludzi jadących w tym samym kierunku.
Z tego samego powodu nie rozumiem, dlaczego gdy policja zatrzymuje samą czołówkę masy, wszyscy grzecznie stają za nimi w rządku zamiast ominąć i pojechać dalej, z racji tego, że to nie oni zostali zatrzymani a jacyś rowerzyści przed nimi.
2009-08-30
Średnio to po 20+ osób na zimowych jest. Zależy od pogody danego dnia itp. :)
Najlepszy w sensie, że najmniej osób.
mocniak napisał(a):
No właśnie tak się odnosi, że "ci w kamizelkach" są wśród innych uznawani za organizatorów, a w większości przypadków jest tak, że do czołówki przyłączają się przypadkowe osoby, żadnego przymusu nie ma, kto chce, ten pomaga.
My też się przez stronę nie umawiamy. Każdy wie, o której i kiedy jest przejazd, więc nie ma takiej potrzeby się umawiać. :)
2009-08-31
2009-08-31
2009-08-31
Nie ma? a tutaj?
_____######
_____######
_____######
_____######
_____######
##############
_############
___#########
_____######
_______###
gość: qba
2009-08-31
Pożyjemy zobaczymy.
Ale te chyba starczą ;P
gość: mr
2009-09-02
z racji tego ze przejazd jest co miesiac
dzis wychodze z pierdonki na wyszynskiego, prowadze rower chodnikiem, w reku jogurt. nagle zza krzakow z chodnika wywala sie koles i uderza mnie kierownica w reke, po pozdrowieniu go przeze mnie zawraca, zeby z urazona duma spruc sie jak to ja chodze chodnikiem. mimo uswiadamiania, trzyma sie swojego, ale po chwili rezygnuje, widzac ze niczego nie wskora i odjezdza... dobrze, ze nie bylem metr blizej rogu, zza ktorego wyjechal
jak kolejny raz widac - debile sa wsrod nas, niestety
2009-09-02
No ale jednak są szaleńcy którzy potrafią na rowerze zderzyć się z rowerzystą ponieważ nie umieją jeździć albo zachować się w peletonie (ew.wypadki nie spowodowane sposobem jazdy tylko nawierzchnią) .
Więc na MK trzeba uczyć niektórych jeździć a niektórym polecam zapoznanie się z zasadami ruchu.
Pozdrawiam.
gość: climbus
2009-09-03
Legalizacja pozwoliła by na bezpieczniejszy przejazd i kierowcy łamali by prawo utrudniając przejazd, teraz Wy je łamiecie, np jadąc jeden obok drugiego lub przejeżdżając na czerwonym.
Można próbować napisać do prezydenta o stałą legalizację przejazdu. Że nie macie pieniędzy itp.
Ale się nie znam i rzadko biorę udział w masie.
2009-09-03
Może jeszcze powiesz, że któryś z moderatorów strony Rowerowy Białystok to organizator?
Zrozumcie - jeśli impreza nie ma organizatora, to nie jest zorganizowana. Widział kto zorganizowaną imprezę bez organizatora? A gdyby przyszło się tłumaczyć, to każdy może powiedzieć, że jechał sobie spod ratusza do domu, tak jak np. ja. I kto mi udowodni, że brałem udział w jakiejś tam masie, która nawet nie jest imprezą masową?
gość: kozak
2009-09-04
widze ze sie placzecie w tym jak jest, ale postaram sie w miare jasno przedstawic jak to wyglada wg mnie jest tak ze kwestia ORGANIZACJI zalezy od obranego punktu widzenia. otoz pod wzgledem prawnym masa nie jest zorganizowana bo formalnie takowa musi spelniac wiele warunkow ^^
ale jest 2 aspekt (ze tak go nazwe spoleczno-nieformalny?) z ktorego jasno wynika ze mase mozna nazwac ZORGANIZOWANA. jak ktos chce sie natrudzic to moze poszukac w slowniku synonimow czy tez dodatkowych objasnien slowa ORGANIZACJA i dopasowac je w ten sposob ze masa bedzie bardzo dobrze pasowala do wyszukanych pojec zwiazanych z organizacja...
i nie ma co sie dziwic bo strzelam ze 95% ludzi bardziej kieruje sie aspektami spolecznymi czy tez umownymi niz tymi zapisanymi w przepisach w codziennym zyciu. (odnosi sie to takze do policjantow utrudniajacych przejazd masy)
ps. nie jestem zadnym prawnikiem i nie bede sie wymadrzal ale wydaje mi sie ze stwierdzenie zawarte w zasadach masy zamieszczonych na tej stronie :> dokladnie przeczy temu co powiedziales.
reasumujac swoj skomplikowany wywod nie da sie nikogo przeciagnac na swoja strone bo kazdy ma swoje racje i kazdy ma inny PUNKT WIDZENIA
Odnośnie dwóch aspektów, które przytoczyłeś - zgadzam się. Z, jak to nazwałeś, "społeczno-nieformalnego" aspektu masa może i jest zorganizowana, ale w żopsku mam ten aspekt ;] Podobnież powinny go potraktować wszelkie służby i władze. Ich powinien interesować wyłącznie aspekt formalny i to, co jest zapisane w przepisach. Byłoby dziwne, gdyby policja podchodziła do tego inaczej. Umownie i nieformalnie to sobie można przyjąć, że pod kościołem trzeba się przeżegnać.
gość: kozak
2009-09-05
duo: mozesz miec w jak to mowisz zopsku ten aspekt ale licz sie z tym ze twoj swiety aspekt formalny jest w zopsku zdecydowanej wiekszosci ludzi, a to wlasnie wiekszosc jest w lepszym polozeniu niz pojedyncze jednostki; tzw. prawo wiekszego ;]
noi na koniec swoje zale do policji (i nie tylko) ze nie traktuja tego wszystkiego w sposob calkowicie sformalizowany i "papierkowo-doslowny" mozesz zachowac dla siebie... bo jak da sie zauwazyc tego wlasnie aspektu "spoleczno-nieformalnego" nie pokonasz chocbys i na uszach i stawal. jestes po prostu w gorszej sytuacji bo jestes w mniejszosci. nie krytykuje oczywiscie nikogo w tym momencie ale nie ma co sie klocic o te aspekty bo jak to powiedziales jeden ma taki aspekt w zopsku a drugi taki... i tego sie nie da zmienic...
wiec prosze przestan wojowac na slowa bo kazdy ma jakas tam swoja racje i kazdy inaczej na to patrzy...
tyle ode mnie.
dziekuje za uwage
Czyli masa ma jednak organizatorów? Dobra, niech Ci będzie. ;)
Po pierwsze: skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakąś ankietę?
Po drugie: nawet jeśli, to mało mnie to obchodzi. Nie sądzę, żeby władze interesował aspekt nieformalny. Gdyby tak było, to nie dopuszczano by do mas w żadnym polskim mieście. Może poza Warszawą, oidw to tam masa jest zalegalizowana.
wiec prosze przestan wojowac na slowa bo kazdy ma jakas tam swoja racje i kazdy inaczej na to patrzy...
Słuchaj koleś, próbuję jedynie przedstawić, jak wygląda (lub powinna wyglądać) sytuacja. Po prostu obawiam się, że a nuż ktoś da się przekonać, że masa to zorganizowana impreza. To chyba normalne, że chcę traktowania masy przez policję jako nieformalnego przejazdu (bo takim właśnie jest). Nie powiesz mi chyba, że policja ma egzekwować to, co domniemana (domniemana, bo tak naprawdę rozpowszechniasz niesprawdzone informacje i nie wiesz, co myśli większość; jadąca ulicami masa spotyka się z wieloma wyrazami poparcia, także ze strony kierowców) przez Ciebie większość uważa, a nie to, co mówią przepisy.
gość: kozak
2009-09-05
zaraz bedziesz mowil pokaz mi na to papier ze zorganizowana ale TU NIE O TO CHODZI... ogarnij sie troche i patrz na to co sie dzieje pod roznymi kątami a nie tylko pod swoim.
mi nie chodzi o zadne papiery tylko zdrowe ludzkie spojrzenie. nie dostrzegasz tego ze jeden mase postrzega jako zorganizowana a drugi nie (formalnie). to jest po prostu kwestia punktu widzenia. a to ze wiekszosc patrzy na mase przez aspekt (prostszy, leniwszy - "spoleczno-neiformalny") to dla nich jest to cos zorganizowanego a to wlasnie papierki sa wedlug nich czyms umownym ;] i nie mow o zadnych ankietach bo to jest logiczne... ten twoj argument na temat jakiejs opinii spolecznej i skad ja to wiem byl po prostu smieszny.
co do policji i egzekwowania przepisow to biorac pod uwage aspekt formalny kazda ze stron znajdzie jakis przepis przemawiajacy na swoja korzysc ale na tym sie nie znam i nie ocenie co jest blizsze prawdy. wiem napewno ze policja dodajac do formalnego aspektu swoje ludzkie spojrzenie jest calkowicie przeciwko masie..
nikt ci nie zabrania miec swojego zdania ale przestan wmawiac caly czas dla kazdego ze jest wlasnie tak jak ty uwazasz. masz bardzo waskie spojrzenie na swiat a polemika z toba jest bezcelowa.
polecam ci samotne rozwazenie zdania PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA
gość: ankaaaaa
2009-09-05
Nie wiem czemu, ale dopiero teraz naszła mnie myśl: nawet jeśli masz rację, to co z tego? Większość, nie większość - masa z formalnego punktu widzenia zorganizowana nie jest i nie będzie. Chyba, że ktoś ją zalegalizuje. To wszystko. Nie wiem, po co w ogóle rozpętałeś tą dyskusję.
Dokładnie to samo mogę powiedzieć o Tobie. Tak w ogóle to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że się znamy ;] Pozdrawiam również.
gość: kozak
2009-09-05
masa z formalnego punktu widzenia nie jest zorganizowana a z nieformalnego jest.
nie wiem jaka byla trudnosc w zrozumieniu tego ale ciesze sie ze udalo mi sie do ciebie dotrzec i ze przy okazji wszyscy nie beda poruszac tego watku.
dziekuje za uwage i pozdrawiam rowniez :)
BTW, lepiej uprzedzić z góry. Nie wiem, kto ciągnie przyczepkę za miesiąc. Dobrze by było, gdyby znalazła się taka osoba. Poszukiwani także rozdawacze ulotek. Chętnych proszę o kontakt.
gość: kozak
2009-09-05
ps. po twoich wypowiedziach mozna wywnioskowac ze ty dopiero teraz sie oswieciles...
ps2. nie narzekaj na policje bo tak jak pisalem nie wygrasz. mozesz jedynie dalej tkwic w takim samym swoim podejsciu buntownika :S
Rotfl :D Prosiłbym więc o wskazanie kto lub co jest nieoficjalnym organizatorem Masy Krytycznej :D
Żeby nie było: nie do końca sprecyzowałem. Masa organizatorów nie ma, ani formalnych, ani nieformalnych. Pisząc o całej nieformalności do głowy przyszli mi porządkowi, a nie organizatorzy, których nie ma. Chodziło też o to, że jak popatrzeć na masę z boku, to wydaje się być zorganizowana i może jakieś tam znamiona organizacji ma. Niezależnie od tego jednak zorganizowana nie jest. Nawet nieformalnie. Aby była zorganizowana nieformalnie, musiałaby mieć nieformalnych organizatorów.
gość: kozak
2009-09-05
nie rozumiesz tego ze to zalezy od punktu widzenia i kwestii dopasowania odpowiedniej definicji "ORGANIZACJA". nie mam juz najmniejszej checi cie przekonywac bo to jest bezcelowe. tu nie chodzi o to czy ma organizatorow czy nie ma. tu chodzi o proste ludzkie spojrzenie na to. masa jest w pewnym sensie zorganizowana (mimo ze nie ma organizatorow, choc juz same zasady masy jak tak powinny byc zmienione jesli zapis ten o tym ze kazdy jest organizatorem ma tylko sluzyc ironii bo moze nie kazdy potrafi to ogarnac - w koncu to niby twardy, powazny regulamin ;p). masz swoj poglad to sobie go miej. ja juz mam dosc pisania.
gość: kozak
2009-09-05
2009-09-05
Każdy kto przyjedzie na masę jest jej organizatorem i ma wpływ na przebieg ...jak ktoś myśli inaczej niech wy**ala i nie spamuje w komentarzach. Czy masa była nudna czy wesoła czy coś grało czy nie jest to jedynie WASZA rowerzystów zasługa :].
2009-09-06
- Re: Popiełuszki - JSN
- Re: Maraton Kresowy Suwałki 2010 - relacja - ktr
- Re: Maraton Kresowy Suwałki 2010 - zapowiedź - Endrju
- Re: Stójka - lothar
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - Łyczo
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - j56hz7tr45
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - wojtecki
- Re: Wypożyczalnia rowerów w Rydze - śledź
- Re: Wypożyczalnia rowerów w Rydze - rafcik
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - Y
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - Łyczo
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - Łukasz
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - Wojtecki
- Re: Wypożyczalnia rowerów w Rydze - śledź
- Re: Wyprawa do Białowieży 28-29 sierpnia - Łyczo





