logo RB

Masa Krytyczna :: Poprzednie Masy

Masa Krytyczna sierpień 2009

rafcik | 2009-08-28 | czytane 2908 razy | 62 komentarzy

obrazek

Ostatnimi czasy Masa Krytyczna bez udziału policji nie ma racji bytu. Służby zaszczyciły swoją obecnością także i ostatnią wakacyjną Masę (nie dotyczy studentów ;>). Zacznijmy jednak od początku.

Peleton rowerzystów w liczbie ok. 210 odjechał spod ratusza tradycyjnie paręnaście minut po 18. Niestety, zabrakło muzyki - wzmacniacz w przyczepce z przyczyn bliżej nieznanych odmówił współpracy. Prowadzący peleton Frodo (kto ciągnie przyczepkę, ten ma władzę) wyprowadził cyklistów na ulice osiedla Zielone Wzgórza. Tam do masowiczów dołączyły sympatyczne rolkarki, które wspólnie z rowerzystami ujechały całkiem spory kawałek. Wspomniana wcześniej policyjna interwencja miała miejsce na rondzie niedaleko kościoła św. Jadwigi. Funkcjonariusz drogówki, który zastopował cyklistów, stwierdził (oczywiście zapytawszy wcześniej o organizatora), że samowolna jazda tak dużej grupy jest niedozwolona. Zapytany o to, jak mamy jechać tak, by było zgodnie z przepisami odparł, że jeśli ktoś nie zna przepisów, powinien siedzieć w domu i pomimo wielokrotnych pytań nie udało się dowiedzieć, które artykuły naruszamy. Czyżby sam nie wiedział? :) Zapytany o to, jak mamy w takim razie dalej jechać, odrzekł (cytuję): "zjedźcie sobie na ddr [przy Sikorskiego], dojedziecie do końca i tam możecie sobie zawrócić". Na władzę nie poradzisz - po ujechaniu kawałka ddr Masa ponownie zjechała na ulicę, by nienękana już przez nikogo wykonać parę kółek na rondzie Lussy i zawinąć pod ratusz.

paly

Trasa: Lipowa - św. Rocha - Boh. Monte Cassino - Łożyńska - Kopernika - Hetmańska - Zielonogórska - Rumiankowa - Słonecznikowa - Upalna - Armii Krajowej - Bacieczki - św. A. Boboli - Popiełuszki - Sikorskiego - al. Konstytucji 3 Maja - Gajowa - Dziesięciny - Maczka - al. 1000-lecia P.P. - Jurowiecka - Sienkiewicza - Piłsudskiego - plac Lussy - Rynek Kościuszki - Legionowa - Sienkiewicza - plac miejski.


Pokaż Masa Krytyczna 28.08.09 na większej mapie

Galeria zdjęć z Sierpniowej Masy Krytycznej 2009 autorstwa Pawlaka.

Wszystkim uczestnikom Masy dziękujemy i zapraszamy za miesiąc.

komentarze

+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 62

Endrju wyślij wiadomość

2009-08-28

Ach ta policja, gość się ośmieszył. Który przepis łamiemy? No to że taką dużą grupą jedziecie ulicą. Zrozum rozum, lub jego brak, co w tym wypadku - zdaje mi się - byłoby bardziej adekwatne co do zaistniałej na jezdni sytuacji.

Cały przejazd był niczego sobie, ludzi sporo, przedstawicielek płci pięknej również odnotowano więcej niż na poprzednich Masach. Pozdrowienia dla dziewczyn na rolkach, obiecały za miesiąc stawić się na rowerach. (btw. Jeśli ktoś ma na nie namiary, to proszę pw do mnie :] ). Ciekawe, czy będą pamiętać. Dał ktoś im ulotkę, albo namiar na siebie (na mnie? ;d)?

Jedno takie słowo boże ode mnie - organizacja. Jedziemy w prawo, ok. Nagle wszyscy na lewym pasie. Albo z lewego pasa skręcać w prawo. Nagłe zmiany decyzji. Trasę ustalamy przecież z "wyprzedzeniem", te 10m przed skrzyżowaniem się decydujemy w którą stronę jechać, po ustaleniu część chce w lewo, część w prawo.

Dobra tyle ode mnie ;) do zobaczenia we wrześniu! Pamiętajcie tylko o przezroczystych szkłach do okularów, ciemne nie zdają już teraz egzaminu.

Pozdrawiam wszystkich ;)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-08-28

W celu sprawdzenia zasadności stwierdzenia, że jedziemy nieprawidłowo (domyślam się, że chodziło o obowiązek jechania po 15 w odl. 200m) przeglądnąłem co nieco i nasuwa mi się tylko tyle: mogą nas cmoknąć. Ten przepis dot. jedynie ZORGANIZOWANEJ kolumny rowerzystów, masa zaś jest zorganizowana w takim samym stopniu, jak te wszystkie stojące kilometrami w korkach samochody. Istnieje także przepis, że kolumna samochodów może liczyć max. 10 pojazdów jadących w odl. 0,5km, więc jeśli chcą ścigać rowerzystów, to powinni ścigać analogicznie kierowców aut. ;)
Endrju napisał(a):
Jedno takie słowo boże ode mnie - organizacja.

Pomijając "słowo boże od ciebie" (hahaha) - racja. Jak mamy jechać w lewo, to uprasza się nie zatrzymywać na skrzyżowaniu i nie zmieniać nagle planów, bo robi się pierdolnik.

avatar_pawlakpl2

pawlakpl2 wyślij wiadomość

2009-08-28

I po ostatniej wakacyjnej masie :D
Tak jak w artykule przedstawicielek płci przeciwnej stawiło się nadzwyczajnie dużo :)
Ogółem masa udana ( wcześniejsze ustalanie trasy o 100m :D )
Zdjęcia już wkrótce ;]

szyneq wyślij wiadomość

2009-08-29

nie no panowie i panie, było świetnie, mogliśmy w 200 osób jeszecze zajechać na konwaliową ;) tyle że tam nei ma wyjazdu bezposredniego i trzebaby przez jeden chodniczek śmignąć ;P Policjant oczywiście był świetny ;) i ddr'ką również fajnie się jechało w 200 osób ;)

Bausoff wyślij wiadomość

2009-08-29

ale i tak było fajnie ;]

Y wyślij wiadomość

2009-08-29

trasę można by mieć już zaplanowaną, no ale jak wy się tam dogadujecie skoro jakoś się udaje. tak na żywca głupio wychodzi. a my wciąż jeździmy po centrum, omijamy osiedla, Jaroszówka zaliczona raz i to po macoszemu, Pietrasze ~ masa nieobecna, Wasilków nie zaliczony. może raz zamiast blokować główne arterie miasta warto zakorkować swoją obecnością małe uliczki osiedlowe gdzie latem po 18 w piątki ludzie grillują '-.-' 200 osób już robi wrażenie. no ale ja na masie byłem chyba ostatni raz, miałem pecha i o mało nie zabiłem dzieciaka w tunelu co sie wyłożył przede mną, chcąc go ominąć zahaczyłem pedałem o jego rower a dzieciak oberwał jeszcze swoim rowerem. ale wiem że twardziel z niego wyrośnie, bo szybko przestał płakać no i wcześnie zaczyna przygodę z rowerem pod okiem ojca, gdyby jechał z mamą to była by jego ostatnia taka wycieczka...

avatar_Grabarz

Grabarz wyślij wiadomość

2009-08-29

wczorajsza jazda była spoko ze się tak wyrażę, ale zgadzam się moim po przednikiem trzeba by odwiedzić osiedla na które rzadko się zajeżdża jeżeli chodzi o Jaroszówkę i Pietrasze( Wasilków pod względem technicznym to nie do końca Białystok a wielu uczestników nie było by wstanie tam tedy wjechać)

__________________
Pozdrawiam

avatar_Krymek

Krymek wyślij wiadomość

2009-08-29

^^^ w sumie dobry pomysł z północno-wschodnimi osiedlami miasta, można by we wrześniu zrobić pętlę Pieczurki-Wygoda-Wyżyny-Jaroszówka-Pietrasze i dalej przez centrum ;)

avatar_pawlakpl2

pawlakpl2 wyślij wiadomość

2009-08-29

Proponuje odwiedzić także Dojlidy i jeżeli byłoby możliwe Baranowicką zajechać do Grabówki bo bliziutko i całkiem sporo ludzi .

Endrju wyślij wiadomość

2009-08-29

Może jeszcze do Zabłudowia, akurat po drodze...

Gdzie do Wasilkowa, ludzie! Tamtą drogą jeżdżą tiry, jeśli tamtędy będzie się wlec ponad 100 osób (bo tyle pewnie będzie za miesiąc) to będzie masakra, korek dla maksymalny i brak możliwości bezpiecznego wyprzedzenia nas, a zapewne znalazłoby się kilku gonionych. Dołącz do tego jeszcze obecne na masie dzieci, ludzi starszych i kozaków jeżdżących na jednym, albo wyprzedzających cały peleton. Jeśliby coś się stało, to kto będzie za to odpowiadał? Rok temu pojechaliśmy do Supraśla, bo tam jest ddr, było jako tako bezpiecznie. Pomysł z przejazdem przez północno-wschodnią część miasta uważam też za całkiem niezły, bo fakt faktem, że Masa przejeżdża tamtędy raz na kilka miesięcy, nawet rzadziej, ale nie wyjeżdżać z miasta tam gdzie nie ma ddr i jest ruchliwa szosa.

gość: (>'')>

2009-08-29

ale DDR do suprasla mozna znow, a przed supraslem skrecic do nowodworcow i odwiedzic wasilkow, i wrocic bez problemu ta sama trasa, tak juz mozna. pomysl zly nie jest, rozwiazanie tez sie znajdzie.

avatar_Squanto

Squanto wyślij wiadomość

2009-08-29

No a wracając do policji to nie można by z nimi trochę współpracować ??
Na stronie Warszawskiej masy znalazłem takie cóś ;]
""- Przejazd jest oficjalnie zgłoszony i posiada formalnych organizatorów. Jeżeli w trakcie przejazdu zauważysz jakieś problemy, jak najszybciej poinformuj o tym organizatorów lub eskortujących policjantów. Pomimo tego, także od Ciebie i od tego co przygotujesz zależy jak uda się przejazd;""
Wiem że wymaga to odrobiny zachodu ale nie było by problemów - jeśli to jakaś zimowa masa gdzie jedzie 50 osób to nie ma problemu ale jak wczoraj jechało ponad 200 osób to by się coś takiego przydało ;p ,bo jak by nie patrzeć to już całkiem mocno blokujemy skrzyżowania ;]
No a tak przy okazji nie dało by się wkręcić więcej Herosów ?? to znaczy więcej przebrań, światełek i hałasu ;]

avatar_Dark Serge

Dark Serge wyślij wiadomość

2009-08-29

Ogólnie było dobrze. Tylko jakoś tak cicho? =) No i sama organizacja przejazdu, przynajmniej przez pierwszą godzinę - nikt nie blokował skrzyżowań! Co jest? Było kilka sytuacji (np. skrzyżowanie Sikorskiego - Al. Jana Pawła II), gdzie wcinające się samochody rozdzielały peleton na 3 części. Tak nie może być! Za mało "porządkowych" w kamizelkach? OK, sam chętnie do nich dołączę od następnej Masy, byle było bezpieczniej.

avatar_pawlakpl2

pawlakpl2 wyślij wiadomość

2009-08-29

Robię trochę spamu ale także za miesiąc zakładam kamizeleczke którą ostatnio nabyłem za nie małą kwotę ze względu na zastosowanie.
Ten facet Seatem ładnie się wwalił (okolice nowego Auchan ) na klaksonie :D
Pzdr

szyneq wyślij wiadomość

2009-08-29

Hmm... jeżeli byście chcieli (organizatorzy) to również chętnie bym dołączył do porządkowych w kamizelkach. Wczoraj kilka razy stawałem na skrzyżowaniach, ale jakiś sałaciarz się przypierdzielił "Przepraszam, czy pan kieruje ruchem?", kurfa, co mu do tego jak i tak nie wjedzie w peleton....

Endrju wyślij wiadomość

2009-08-29

Squanto napisał(a):
No a wracając do policji to nie można by z nimi trochę współpracować ?? (...) Wiem że wymaga to odrobiny zachodu ale nie było by problemów - jeśli to jakaś zimowa masa gdzie jedzie 50 osób to nie ma problemu ale jak wczoraj jechało ponad 200 osób to by się coś takiego przydało ;p ,bo jak by nie patrzeć to już całkiem mocno blokujemy skrzyżowania ;]


Pod artykułem z majowej, bądź czerwcowej Masy są komentarze mówiące o legalizacji przejazdu. Wystarczy poczytać. Streszczę Ci z grubsza jak to wygląda: musi być jedna osoba organizująca, odpowiadająca za przejazd. Do tego musi co miesiąc biegać i prosić o pozwolenie bodajże w urzędzie miejskim, nie chcę wprowadzać w błąd. Na koniec wymagane jest uiszczenie jakiejś tam opłaty. Polecam poczytać komentarze do poprzednich mas.

szyneq napisał(a):
Hmm... jeżeli byście chcieli (organizatorzy) to również chętnie bym dołączył do porządkowych w kamizelkach.


Błąd. Nie organizatorzy, tylko porządkowi. Masa nie ma organizatorów. Co miesiąc w komentarzach apeluję do ludzi, żeby się do nas przyłączyli i pomogli w obstawie. Jak zapewne nietrudno zauważyć, rower to nie szlaban i nie sposób jest w pojedynkę obstawić 3 pasy. Zdarzały się takie sytuacje, że kilka razy stanąłem w sam jeden i musiałem jeździć po całej szerokości jezdni, żeby przypadkiem ktoś się nie wcisnął. W tym miesiącu ledwo nas starczyło do obstawy ronda. Zatem ponawiam apel DO WSZYSTKICH! Jeśli macie ochotę pomóc, to to zróbcie! Nikt za to nie pobije, ani nie nakrzyczy. Im nas więcej, tym lepiej dla całego przejazdu.

vlad wyślij wiadomość

2009-08-29

Milicja po raz kolejny pokazała, że w swoje szeregi przyjmuje przede wszystkim jakichś niedopieszczonych frustratów. Żal.pl.

gość: uin

2009-08-29

rafcik napisał(a):
Ten przepis dot. jedynie ZORGANIZOWANEJ kolumny rowerzystów, masa zaś jest zorganizowana w takim samym stopniu, jak te wszystkie stojące kilometrami w korkach samochody.


Ależ jest zorganizowana: jedziecie w tym samym kierunku, podążacie za osobą z przyczepką, macie jednakową trasę.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-08-29

Wy znowu z tą legalizacją. Powtarzam raz jeszcze - jeśli ktoś ma ochotę uiszczać 80zł skarbowego i/lub podawać się za organizatora, to proszę bardzo.
Ktoś tam napisał, że skrzyżowania nie były w ogóle obstawiane. Były, tylko może zabrakło osób, żeby obstawić całe ;) Z porządkowymi zazwyczaj jest tak, że na masie jedzie ich zbyt wielu lub zbyt mało.
Co do pomysłu jeżdżenia Jaroszówką i Pietraszami - są to osiedla składające się z małych, zadupiastych uliczek. Jeżdżenie takimi mija się z celem. Wyprawa do Wasilkowa IMO dobrym pomysłem nie jest. Szosa jest ruchliwa, a podjazd długi i założę się, że część masy wprowadzałaby rowery.
uin napisał(a):
Ależ jest zorganizowana: jedziecie w tym samym kierunku

I co z tego?
podążacie za osobą z przyczepką

I co z tego? Jeśli na początku sznuru samochodów stanie auto z przyczepką, to też jest to kolumna zorganizowana?
macie jednakową trasę.

I co z tego? Setki samochodów też mają.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-08-29

uin napisał(a):
To z tego, że jest to organizacja.

Wytłumacz mi, jakie znamiona organizacji nosi jechanie w tym samym kierunku.
Widzę, że jesteś za głupi, aby używać analogii.

Za przeproszeniem - widzę, że to Ty jesteś za głupi, by zrozumieć, że jadąca na początku przyczepka ma do organizacji tyle samo, co jechanie w tym samym kierunku. Ponawiam pytanie: czy jeśli na początku sznuru aut stanie samochód z przyczepką, to czy jest to organizacja? A masowa przyczepka mogłaby sobie równie dobrze jechać w środku (zdarza się) lub na końcu.
Setki samochodów nie umawiają się przez stronę internetową na przejazd.

Podana jest jedynie godzina i miejsce startu, poza tym pełen spontan. Masa byłaby zorganizowana, gdyby był organizator, służby mundurowe do obstawiania skrzyżowań i ustalona trasa. Żadnej z tych rzeczy na masie nie ma. Możemy równie dobrze powiedzieć, że jedziemy sobie wszyscy do domu.
I proszę znowu nie usuwać mojego komentarza skoro nie potrafisz dyskutować na poziomie.

Nie ja jestem tym, do którego powinieneś wystosować uwagę o dyskusji na poziomie. Poczytaj sobie regulamin, naucz się cytować (ostatni raz poprawiałem Twoje cytowanie dwóch osób z rzędu) i nie obrażaj ludzi, to nikt nie będzie Ci niczego usuwał. Dyskutuję z Tobą tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś gotów byłby uwierzyć w to, co piszesz.

gość: ph

2009-08-29

Problemy z Policją będą do momentu, aż wszystko odbędzie się zgodnie z prawem, ale nie to jest największym problemem. Moim zdaniem najgorzej jest z tymi wszystkimi którzy w głowie mają zakodowane jedno - koniec peletonu -> lewy pas -> gaz -> na łeb na szyję do przodu -> i potem znowu do tyłu. Wczoraj kilku rowerzystów robiło to non stop. (nie mam na myśli osób, które biorą udział w zabezpieczeniu masy)

prit wyślij wiadomość

2009-08-29

Nie rozumiem dlaczego czepiacie sie tak tej policji, wykonuja swoje obowiazki. Taka masa z pewnoscia JEST zorganizowana, jest jako taki organizator(rzy) ktorzy ustalaja gdzie, kiedy i o ktorej sie zbieramy. Pierwszy raz bylem na masie ale wrazenia ogolnie pozytywne, zima tez takie masy sa co miesiac?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2009-08-30

prit napisał(a):
Taka masa z pewnoscia JEST zorganizowana, jest jako taki organizator(rzy) ktorzy ustalaja gdzie


U? Serio? A pokaż palcem kto?

avatar_Arctos

Arctos wyślij wiadomość

2009-08-30

prit napisał(a):
zima tez takie masy sa co miesiac?

Oczywiście, że zimą też się Masy Krytyczne odbywają. :)

szyneq wyślij wiadomość

2009-08-30

tylko ze pewnie jest duzo mniej osob.... ;P

Endrju wyślij wiadomość

2009-08-30

uin napisał(a):
skoro nie potrafisz dyskutować na poziomie.

Hah, jeśli Rafcik według Ciebie nie umie dyskutować na poziomie, to ja nie wiem kogo Ty się tu spodziewasz.

Co do zimowych Mas, no to najlepszy wynik był chyba 5 osób w lutym 2007 chyba ;) Jeśli się mylę, poprawcie mnie.

Co wy ciągle z tymi organizatorami? To jest wyłącznie dobra wola ludzi, że zakładają kamizelki. Odnoszę się do kilku komentarzy wyżej, gdzie osoby deklarowały się, że za miesiąc będą jechać w czołówce, oraz mój komentarz, w którym zachęcam innych do pomocy. Przyjedzie gość pierwszy raz w kamizelce i co, już nosi miano "organizatora"? A jakby nie było stałych bywalców i przyjechałoby kilku nowych w kamizelkach po raz pierwszy to też byliby organizatorami? Większość osób w czołówce to tak naprawdę w pewnym sensie wolontariusze. Nikt nie pomaga z przymusu, tylko z dobrej woli.

avatar_Arctos

Arctos wyślij wiadomość

2009-08-30

Endrju napisał(a):
Co do zimowych Mas, no to najlepszy wynik był chyba 5 osób w lutym 2007 chyba ;) Jeśli się mylę, poprawcie mnie.

Chyba tylko na tej zimowej Masie Krytycznej byłeś. :P

Średnio to po 20+ osób na zimowych jest. Zależy od pogody danego dnia itp. :)

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2009-08-30

Endrju napisał(a):
Większość osób w czołówce to tak naprawdę w pewnym sensie wolontariusze. Nikt nie pomaga z przymusu, tylko z dobrej woli.

Nie bardzo rozumiem jak to się odnosi do zarzutów o organizowanie Masy Krytycznej. Organizatorem można być tylko z przymusu czy jak?

A tak na poważnie. Białostocka Masa nie ma organizatorów. Informacje o tym wydarzeniu znajdują się przynajmniej na trzech różnych białostockich stronach rowerowych, co w żaden sposób nie czyni ich organizatorami. Nikt nigdy nie ogłosił się organizatorem (no, raz, Kosno, ale to dawno było a ludzie go wyśmiali ;-)), ani nie rządził masą samodzielnie. Trasy są całkowicie spontaniczne, nie ustalane wcześniej, na zasadzie "jedziemy za tym kolesiem i zobaczymy co dalej będzie" co w żaden sposób nie czyni go organizatorem.

Co więcej masa nie łamie przepisu o maksymalnie 15 rowerach w kolumnie, bo jej po prostu nie ma. Jest za to zator, dokładnie taki sam jak te tworzące się w godzinach szczytu z udziałem samochodów. Nikt nie może mi zabronić jazdy ulicą zgodnie z przepisami, bo akurat zebrało się więcej obcych mi ludzi jadących w tym samym kierunku.

Z tego samego powodu nie rozumiem, dlaczego gdy policja zatrzymuje samą czołówkę masy, wszyscy grzecznie stają za nimi w rządku zamiast ominąć i pojechać dalej, z racji tego, że to nie oni zostali zatrzymani a jacyś rowerzyści przed nimi.

Endrju wyślij wiadomość

2009-08-30

Arctos napisał(a):
Chyba tylko na tej zimowej Masie Krytycznej byłeś. :P

Średnio to po 20+ osób na zimowych jest. Zależy od pogody danego dnia itp. :)


Najlepszy w sensie, że najmniej osób.

mocniak napisał(a):
Nie bardzo rozumiem jak to się odnosi do zarzutów o organizowanie Masy Krytycznej. Organizatorem można być tylko z przymusu czy jak?


No właśnie tak się odnosi, że "ci w kamizelkach" są wśród innych uznawani za organizatorów, a w większości przypadków jest tak, że do czołówki przyłączają się przypadkowe osoby, żadnego przymusu nie ma, kto chce, ten pomaga.

avatar_Arctos

Arctos wyślij wiadomość

2009-08-30

uin napisał(a):
Setki samochodów nie umawiają się przez stronę internetową na przejazd.

My też się przez stronę nie umawiamy. Każdy wie, o której i kiedy jest przejazd, więc nie ma takiej potrzeby się umawiać. :)

szyneq wyślij wiadomość

2009-08-31

umawiać...... na mase przyjezdza ~200 osob, nie kazdy zaglada na ta strone i nie kazdy sie dowiedzial przez internet, znajomy zaprosil znajomego, a ten swojego znajomego itd.

prit wyślij wiadomość

2009-08-31

Kiedy zdjęcia? chodzi mi głównie o te grupowe na końcu.

Endrju wyślij wiadomość

2009-08-31

Ten gość z koszulką YouTube, MySpace itd. miał wysłać, dostał tylko adres strony, także nie wiadomo, czy wie do kogo się w tej sprawie kierować. Na stronie nie ma takiego działu jak "kontakt".

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2009-08-31

Endrju napisał(a):
Ten gość z koszulką YouTube, MySpace itd. miał wysłać, dostał tylko adres strony, także nie wiadomo, czy wie do kogo się w tej sprawie kierować. Na stronie nie ma takiego działu jak "kontakt".


Nie ma? a tutaj?

_____######
_____######
_____######
_____######
_____######
##############
_############
___#########
_____######
_______###

gość: qba

2009-08-31

mam takie pytanko z kad wziac taki fajne kamizelki masy krytycznej?

avatar_Arctos

Arctos wyślij wiadomość

2009-08-31

Endrju napisał(a):
także nie wiadomo, czy wie do kogo się w tej sprawie kierować.
A może on jeszcze nie wrócił do domu bo sobie podróżuje i dlatego nie dał zdjęć, bo nie zrzucił na kompa?

Pożyjemy zobaczymy.

avatar_pawlakpl2

pawlakpl2 wyślij wiadomość

2009-09-01

Hah sorki za słabą jakość zdjęć ale tak wyszło że lepszą cyfrówkę oddałem na serwis ;D

Ale te chyba starczą ;P

gość: mr

2009-09-02

to moze jakas petycja/pismo do miasta zeby dali co miesiac ten jeden radiowoz, i uznali za zorganizowana bez pobierania opaty ; >
z racji tego ze przejazd jest co miesiac

avatar_mauzer

mauzer wyślij wiadomość

2009-09-02

co jak co ale na masie przede wszystkim przydalaby sie akcja informacyjna dla rowerzystow od rowerzystow na temat poruszania sie po miescie

dzis wychodze z pierdonki na wyszynskiego, prowadze rower chodnikiem, w reku jogurt. nagle zza krzakow z chodnika wywala sie koles i uderza mnie kierownica w reke, po pozdrowieniu go przeze mnie zawraca, zeby z urazona duma spruc sie jak to ja chodze chodnikiem. mimo uswiadamiania, trzyma sie swojego, ale po chwili rezygnuje, widzac ze niczego nie wskora i odjezdza... dobrze, ze nie bylem metr blizej rogu, zza ktorego wyjechal

jak kolejny raz widac - debile sa wsrod nas, niestety

szyneq wyślij wiadomość

2009-09-02

hmm fakt, są debile... Ja nie powiem, też czasem grzeszę debilnością, bo jeżdżę dość szybko po chodnikach, ale tak, by nikomu nic się nie stało i nawet jak pędzę i widzę róg, to jednak przyhamuję, między ludźmi też jadę w miarę szybko, ale zjeżdżam na trawnik, albo kilka metrów od tego pieszego, żeby nic mu się, nie daj Boże, nie stało, bo "na chodniku jestem gościem", może trochę nieodpowiedzialnie jeżdżę, ale nigdy "wypadku" nie miałem, więc nie jest tak źle ;P

avatar_pawlakpl2

pawlakpl2 wyślij wiadomość

2009-09-02

Jest tak że zawsze uwaga publiczna postrzega daną grupę przez najgorsze osoby.Tak jest z rowerzystami , piesi nazywają nas szaleńcami pędzącymi chodnikami motocyklistów dawcami organów a kierowców osiowców nie wspomnę.Ale przecież są rowerzyści którzy przestrzegają zasad ruchu,jeżdżą spokojnie ( tak samo z motocyklistami i kierowcami) .
No ale jednak są szaleńcy którzy potrafią na rowerze zderzyć się z rowerzystą ponieważ nie umieją jeździć albo zachować się w peletonie (ew.wypadki nie spowodowane sposobem jazdy tylko nawierzchnią) .
Więc na MK trzeba uczyć niektórych jeździć a niektórym polecam zapoznanie się z zasadami ruchu.
Pozdrawiam.

gość: climbus

2009-09-03

Wydaje mi się, że każdy sąd by uznał MK jako imprezę organizowaną. Ma nazwę, odbywa się regularnie, umawiacie się na wspólny przejazd. Wystarczy, że coś ma znamiona imprezy organizowanej aby taką była. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Legalizacja pozwoliła by na bezpieczniejszy przejazd i kierowcy łamali by prawo utrudniając przejazd, teraz Wy je łamiecie, np jadąc jeden obok drugiego lub przejeżdżając na czerwonym.

Można próbować napisać do prezydenta o stałą legalizację przejazdu. Że nie macie pieniędzy itp.

Ale się nie znam i rzadko biorę udział w masie.

peter106fm wyślij wiadomość

2009-09-03

Człowieku, żeby zalegalizować masę trzeba by było co miesiąc latać po urzędach z karteczka z opisana dokładnie trasa przejazdu. W B-stoku imo nie ma nawet takiej potrzeby, masa nie jest imprezą masową ani zorganizowaną. Po za tym wątpię, że prezydent by odpuścił opłaty... Btw. Jeżeli spotkasz sie z kumplami i wasza paczka ma nadana nazwę to też jest to impreza zorganizowana Twoim zdaniem? I jak tak bardzo pragniesz legalizacji to leć do urzędu i to zrób a nie marudzisz.

Może jeszcze powiesz, że któryś z moderatorów strony Rowerowy Białystok to organizator?

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-03

climbus napisał(a):
Wydaje mi się, że każdy sąd by uznał MK jako imprezę organizowaną. Ma nazwę, odbywa się regularnie, umawiacie się na wspólny przejazd. Wystarczy, że coś ma znamiona imprezy organizowanej aby taką była. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Zrozumcie - jeśli impreza nie ma organizatora, to nie jest zorganizowana. Widział kto zorganizowaną imprezę bez organizatora? A gdyby przyszło się tłumaczyć, to każdy może powiedzieć, że jechał sobie spod ratusza do domu, tak jak np. ja. I kto mi udowodni, że brałem udział w jakiejś tam masie, która nawet nie jest imprezą masową?

gość: kozak

2009-09-04

czyzby nie ma organizatorow? a zdanie "Jeżeli przyjeżdżasz na Masę, stajesz się jej organizatorem/organizatorką" przytoczone z zasad masy nie mialo przeczyc temu co wykrzykujesz?
widze ze sie placzecie w tym jak jest, ale postaram sie w miare jasno przedstawic jak to wyglada wg mnie jest tak ze kwestia ORGANIZACJI zalezy od obranego punktu widzenia. otoz pod wzgledem prawnym masa nie jest zorganizowana bo formalnie takowa musi spelniac wiele warunkow ^^
ale jest 2 aspekt (ze tak go nazwe spoleczno-nieformalny?) z ktorego jasno wynika ze mase mozna nazwac ZORGANIZOWANA. jak ktos chce sie natrudzic to moze poszukac w slowniku synonimow czy tez dodatkowych objasnien slowa ORGANIZACJA i dopasowac je w ten sposob ze masa bedzie bardzo dobrze pasowala do wyszukanych pojec zwiazanych z organizacja...
i nie ma co sie dziwic bo strzelam ze 95% ludzi bardziej kieruje sie aspektami spolecznymi czy tez umownymi niz tymi zapisanymi w przepisach w codziennym zyciu. (odnosi sie to takze do policjantow utrudniajacych przejazd masy)
ps. nie jestem zadnym prawnikiem i nie bede sie wymadrzal ale wydaje mi sie ze stwierdzenie zawarte w zasadach masy zamieszczonych na tej stronie :> dokladnie przeczy temu co powiedziales.
reasumujac swoj skomplikowany wywod nie da sie nikogo przeciagnac na swoja strone bo kazdy ma swoje racje i kazdy ma inny PUNKT WIDZENIA

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-04

Zdania, że każdy uczestnik masy jest jej organizatorem nie należy traktować dosłownie. Tutaj chodzi o to, że od każdego z masowiczów zależy to, co będzie się działo na masie, nie zaś o formalną organizację imprezy.
Odnośnie dwóch aspektów, które przytoczyłeś - zgadzam się. Z, jak to nazwałeś, "społeczno-nieformalnego" aspektu masa może i jest zorganizowana, ale w żopsku mam ten aspekt ;] Podobnież powinny go potraktować wszelkie służby i władze. Ich powinien interesować wyłącznie aspekt formalny i to, co jest zapisane w przepisach. Byłoby dziwne, gdyby policja podchodziła do tego inaczej. Umownie i nieformalnie to sobie można przyjąć, że pod kościołem trzeba się przeżegnać.

gość: kozak

2009-09-05

po primo: twoje "nie nalezy" a jak ludzie w praktyce i teorii traktuja dane zapisy to sa 2 rozne sprawy...
duo: mozesz miec w jak to mowisz zopsku ten aspekt ale licz sie z tym ze twoj swiety aspekt formalny jest w zopsku zdecydowanej wiekszosci ludzi, a to wlasnie wiekszosc jest w lepszym polozeniu niz pojedyncze jednostki; tzw. prawo wiekszego ;]
noi na koniec swoje zale do policji (i nie tylko) ze nie traktuja tego wszystkiego w sposob calkowicie sformalizowany i "papierkowo-doslowny" mozesz zachowac dla siebie... bo jak da sie zauwazyc tego wlasnie aspektu "spoleczno-nieformalnego" nie pokonasz chocbys i na uszach i stawal. jestes po prostu w gorszej sytuacji bo jestes w mniejszosci. nie krytykuje oczywiscie nikogo w tym momencie ale nie ma co sie klocic o te aspekty bo jak to powiedziales jeden ma taki aspekt w zopsku a drugi taki... i tego sie nie da zmienic...
wiec prosze przestan wojowac na slowa bo kazdy ma jakas tam swoja racje i kazdy inaczej na to patrzy...
tyle ode mnie.
dziekuje za uwage

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-05

kozak napisał(a):
po primo: twoje "nie nalezy" a jak ludzie w praktyce i teorii traktuja dane zapisy to sa 2 rozne sprawy...

Czyli masa ma jednak organizatorów? Dobra, niech Ci będzie. ;)
duo: mozesz miec w jak to mowisz zopsku ten aspekt ale licz sie z tym ze twoj swiety aspekt formalny jest w zopsku zdecydowanej wiekszosci ludzi

Po pierwsze: skąd wiesz? Przeprowadziłeś jakąś ankietę?
Po drugie: nawet jeśli, to mało mnie to obchodzi. Nie sądzę, żeby władze interesował aspekt nieformalny. Gdyby tak było, to nie dopuszczano by do mas w żadnym polskim mieście. Może poza Warszawą, oidw to tam masa jest zalegalizowana.
noi na koniec swoje zale do policji (i nie tylko) ze nie traktuja tego wszystkiego w sposob calkowicie sformalizowany i "papierkowo-doslowny" mozesz zachowac dla siebie... bo jak da sie zauwazyc tego wlasnie aspektu "spoleczno-nieformalnego" nie pokonasz chocbys i na uszach i stawal. jestes po prostu w gorszej sytuacji bo jestes w mniejszosci. nie krytykuje oczywiscie nikogo w tym momencie ale nie ma co sie klocic o te aspekty bo jak to powiedziales jeden ma taki aspekt w zopsku a drugi taki... i tego sie nie da zmienic...
wiec prosze przestan wojowac na slowa bo kazdy ma jakas tam swoja racje i kazdy inaczej na to patrzy...

Słuchaj koleś, próbuję jedynie przedstawić, jak wygląda (lub powinna wyglądać) sytuacja. Po prostu obawiam się, że a nuż ktoś da się przekonać, że masa to zorganizowana impreza. To chyba normalne, że chcę traktowania masy przez policję jako nieformalnego przejazdu (bo takim właśnie jest). Nie powiesz mi chyba, że policja ma egzekwować to, co domniemana (domniemana, bo tak naprawdę rozpowszechniasz niesprawdzone informacje i nie wiesz, co myśli większość; jadąca ulicami masa spotyka się z wieloma wyrazami poparcia, także ze strony kierowców) przez Ciebie większość uważa, a nie to, co mówią przepisy.

gość: kozak

2009-09-05

sluchaj koles nie chce mi sie juz z toba polemizowac ale jeszcze raz podam ci przyklad: zapewniam cie ze kazdy obcokrajowiec przyjezdzajacy do bialegostoku gdy zobaczy mase to na pytanie czy jest to cos zorganizowanego odpowie twierdzaco... i nie gadaj o jakichs ankietach... to po prostu bierze sie na logike
zaraz bedziesz mowil pokaz mi na to papier ze zorganizowana ale TU NIE O TO CHODZI... ogarnij sie troche i patrz na to co sie dzieje pod roznymi kątami a nie tylko pod swoim.
mi nie chodzi o zadne papiery tylko zdrowe ludzkie spojrzenie. nie dostrzegasz tego ze jeden mase postrzega jako zorganizowana a drugi nie (formalnie). to jest po prostu kwestia punktu widzenia. a to ze wiekszosc patrzy na mase przez aspekt (prostszy, leniwszy - "spoleczno-neiformalny") to dla nich jest to cos zorganizowanego a to wlasnie papierki sa wedlug nich czyms umownym ;] i nie mow o zadnych ankietach bo to jest logiczne... ten twoj argument na temat jakiejs opinii spolecznej i skad ja to wiem byl po prostu smieszny.
co do policji i egzekwowania przepisow to biorac pod uwage aspekt formalny kazda ze stron znajdzie jakis przepis przemawiajacy na swoja korzysc ale na tym sie nie znam i nie ocenie co jest blizsze prawdy. wiem napewno ze policja dodajac do formalnego aspektu swoje ludzkie spojrzenie jest calkowicie przeciwko masie..
nikt ci nie zabrania miec swojego zdania ale przestan wmawiac caly czas dla kazdego ze jest wlasnie tak jak ty uwazasz. masz bardzo waskie spojrzenie na swiat a polemika z toba jest bezcelowa.
polecam ci samotne rozwazenie zdania PUNKT WIDZENIA ZALEZY OD PUNKTU SIEDZENIA

gość: ankaaaaa

2009-09-05

oh jak miło że o nas pamiętacie;) ( przynajmniej ten pod spodem). Mam nadzieje ze uda nam sie znowuu przyjachac na to tylko że na rowerach, bo na rolkach to troszke ciężko;d Pozdrawiaaaaam wszystkich! ;)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-05

kozak napisał(a):
ciach

Nie wiem czemu, ale dopiero teraz naszła mnie myśl: nawet jeśli masz rację, to co z tego? Większość, nie większość - masa z formalnego punktu widzenia zorganizowana nie jest i nie będzie. Chyba, że ktoś ją zalegalizuje. To wszystko. Nie wiem, po co w ogóle rozpętałeś tą dyskusję.
nikt ci nie zabrania miec swojego zdania ale przestan wmawiac caly czas dla kazdego ze jest wlasnie tak jak ty uwazasz. masz bardzo waskie spojrzenie na swiat a polemika z toba jest bezcelowa.

Dokładnie to samo mogę powiedzieć o Tobie. Tak w ogóle to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że się znamy ;] Pozdrawiam również.

gość: kozak

2009-09-05

noi gratulacje w koncu doszedles do sensownych wnioskow!
masa z formalnego punktu widzenia nie jest zorganizowana a z nieformalnego jest.
nie wiem jaka byla trudnosc w zrozumieniu tego ale ciesze sie ze udalo mi sie do ciebie dotrzec i ze przy okazji wszyscy nie beda poruszac tego watku.
dziekuje za uwage i pozdrawiam rowniez :)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-05

Żartujesz sobie? Tyle to wiadomo było od początku.
BTW, lepiej uprzedzić z góry. Nie wiem, kto ciągnie przyczepkę za miesiąc. Dobrze by było, gdyby znalazła się taka osoba. Poszukiwani także rozdawacze ulotek. Chętnych proszę o kontakt.

gość: kozak

2009-09-05

hah to po co byla ta cala dyskusja? po to zeby jedna strona walczyla z druga caly czas (wiedzac ze kazdy po swojemu ma racje)? i do czego to mialo prowadzic?
ps. po twoich wypowiedziach mozna wywnioskowac ze ty dopiero teraz sie oswieciles...
ps2. nie narzekaj na policje bo tak jak pisalem nie wygrasz. mozesz jedynie dalej tkwic w takim samym swoim podejsciu buntownika :S

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2009-09-05

rafcik napisał(a):
Żartujesz sobie? Tyle to wiadomo było od początku.

Rotfl :D Prosiłbym więc o wskazanie kto lub co jest nieoficjalnym organizatorem Masy Krytycznej :D

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-05

mocniak napisał(a):
Rotfl :D Prosiłbym więc o wskazanie kto lub co jest nieoficjalnym organizatorem Masy Krytycznej :D

Żeby nie było: nie do końca sprecyzowałem. Masa organizatorów nie ma, ani formalnych, ani nieformalnych. Pisząc o całej nieformalności do głowy przyszli mi porządkowi, a nie organizatorzy, których nie ma. Chodziło też o to, że jak popatrzeć na masę z boku, to wydaje się być zorganizowana i może jakieś tam znamiona organizacji ma. Niezależnie od tego jednak zorganizowana nie jest. Nawet nieformalnie. Aby była zorganizowana nieformalnie, musiałaby mieć nieformalnych organizatorów.

gość: kozak

2009-09-05

jeszcze raz ci powtorze ze zalezy jak na to patrzec! czy lawica ryb jest zorganizowana? jest, gdyz ryby poruszaja sie w tym samym kierunku i sa skupione choc lawica nie ma organizatorow xd. sory za takie przyklady ale twoje prymitywne i lopatologiczne myslenie chyba tego potrzebuje..
nie rozumiesz tego ze to zalezy od punktu widzenia i kwestii dopasowania odpowiedniej definicji "ORGANIZACJA". nie mam juz najmniejszej checi cie przekonywac bo to jest bezcelowe. tu nie chodzi o to czy ma organizatorow czy nie ma. tu chodzi o proste ludzkie spojrzenie na to. masa jest w pewnym sensie zorganizowana (mimo ze nie ma organizatorow, choc juz same zasady masy jak tak powinny byc zmienione jesli zapis ten o tym ze kazdy jest organizatorem ma tylko sluzyc ironii bo moze nie kazdy potrafi to ogarnac - w koncu to niby twardy, powazny regulamin ;p). masz swoj poglad to sobie go miej. ja juz mam dosc pisania.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2009-09-05

Jeśli nie odróżniasz pojęcia "organizacja" i "znamiona organizacji", to Twój problem i nie musisz mnie z tego tytułu obrażać. To, że masa wydaje Ci się zorganizowana, nie znaczy, że taka jest. To z rybami to kiepski przykład - nieformalna organizacja może sobie być w przyrodzie, ale nie w przypadku masy. Widzę, że dalej nie jesteś w stanie tego pojąć, więc idź i stań sobie w zorganizowanym (nieformalnie, ale jednak) korku na skrzyżowaniu. :P

gość: kozak

2009-09-05

haha smieszny jestes... wystarczajaco sie napisalem i juz wiecej nie bede polemizowal, spodziewalem sie bezcelowosci tego; przyznalbys chociaz ze to ty nie rozrozniasz wielu rzeczy ale ok mysl po swojemu, nikt ci nie broni.

G00DI wyślij wiadomość

2009-09-05

kozak , Rafcik to jak dyskutować na temat czy szklanka wypełniona do połowy wodą jest w połowie pusta czy w połowie pełna ;), piszecie tu z zamiarem tego , że ktoś będzie czytał te tasiemcowe wywody ? :D, czy jest jakiś inny cel ? Idźcie pojeździć a nie głupoty pisać!

Każdy kto przyjedzie na masę jest jej organizatorem i ma wpływ na przebieg ...jak ktoś myśli inaczej niech wy**ala i nie spamuje w komentarzach. Czy masa była nudna czy wesoła czy coś grało czy nie jest to jedynie WASZA rowerzystów zasługa :].

szyneq wyślij wiadomość

2009-09-06

dokładnie, o taką organizację chodzi, a nie o formalości/papierki, czy jak kto tam woli ;D

+ dodaj komentarz