logo RB

Aktualności :: Inne

Policja broni akcje rozdawania kamizelek

mocniak | 2010-02-06 | czytane 507 razy | 8 komentarzy

Rowerzyści z Bractwa Rowerowego z Radomia przedstawili raport dot. bezpieczeństwa rowerzystów. Dokument podobnie jak studium GDDKiA podważa zasadność akcji polegających na rozdawaniu kamizelek rowerzystom, ponieważ w mieście nad Mleczną podobnie jak w całym kraju brak oświetlenia ma marginalne znaczenie w ogóle wydarzeń z udziałem cyklistów.

Policja broniąc swoich akcji zaznacza, że każde działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa są uzasadnione. Jednak przy ograniczonych środkach należy się zastanowić, czy nie lepiej najpierw skoncentrować się na głównych przyczynach (nieudostępnienie pierwszeństwa, nieprawidłowe skręcanie, nieprawidłowe wyprzedzanie).

Zobacz także

komentarze

+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 8

ktr wyślij wiadomość

2010-02-07

czy te bractwo rowerowe powołując się na dane dot. wypadków z udziałem rowerzystów chociaż przez chwilę zastanowiło się o jakiej porze dnia jest najwięcej rowerzystów na drogach (i prawdopodobieństwo wypadku jest większe) .. myśląc w taki sposób można wywnioskować ze zima to najbezpieczniejszy okres bo wypadków jest mało .. ciekawe czemu ? .. nie rozumiem dlaczego ktoś może mieć coś przeciwko takim akcjom, ktoś mu każe brać tą kamizelkę od policji ? nawet jak weźmie to czy ktoś mu każe ją zakładać ? chce - założy .. nie chce to tego nie zrobi - proste, jak widać nie dla wszystkich .. o co on walczy ? co policja ma egzekwować ? srać się do rowerzystów o światełka i dzwonki które (nie jestem pewien) są obowiązkowe a których większość z nas nie ma ?

gość: xyz

2010-02-07

stolicą woj podkarpackiego? Rzeszów z Radomiem się komuś pomylił....

gość: pitagor@o2.pl

2010-02-07

ktr, odpowiedzi na Twoje pytania znajdziesz w podsumowaniu raportu, zapraszam do lektury: http://www.bractworowerowe.ats.pl/raport_06_08.pdf

ktr wyślij wiadomość

2010-02-07

przyznam, ciekawe opracowanie .. ale dalej nie rozumiem: po co krytykować i jednocześnie atakować policje ? czy jak mi nie podoba się że ktoś rozdaje ulotki na ulicy to mam go atakować czy mogę przejść obok i ulotki nie brać ? Ja osobiście często zakładam taka kamizelkę (mam kupione dwie) żeby beztrosko i "nie patrząc w lusterko" jechać po ulicy .. uważam to za lepszy wynalazek niż światełko rowerowe. Tak samo z perspektywy kierowcy .. ja, choć nie jestem stary i raczej ze wzorkiem nie mam większych problemów (odpukać) to prędzej zauważę kamizelkę niż światełko .. dodatkowo seledynowy kolor kojarzy się z kamizelkami policji co dodatkowo motywuje do użycia hamulca w szczególności jak jedzie się szybko i czasu na zgadywanie jest niewiele.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-02-07

Nie do końca rozumiesz, o co chodzi. Przeczytaj sobie ten komentarz (druga część). Sednem sprawy nie jest sama akcja, tylko fakt, że nie przyczynia się do zwalczania naprawdę istotnych problemów. A biedna policja niech nie czuje się pokrzywdzona i atakowana. Jest instytucją, która w największym stopniu powinna posiąść wiedzę nt. bezpieczeństwa na drodze. Tymczasem wykazuje kompletny jej brak i uparcie nie dostrzega prawdziwych zagrożeń, zatem coś tu jest chyba nie tak.

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-02-07

Tu chodzi przede wszystkim o to, że akcje policji to tak naprawdę mydlenie oczu. Problem nie leży tylko w tym, że marnują pieniądze na kamizelki, które w większości przypadków nie zmniejszają ryzyka wypadku, ale że odwracają uwagę od realnych przyczyn zdarzeń.

Dodam jeszcze, że rozdawanie kamizelek jest kompletną odwrotnością działań państw zachodnich, bo obarcza ona odpowiedzialnością za bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu. Tymczasem w krajach gdzie jazda rowerem jest kilkunastokrotnie bezpieczniejsza niż w Polsce (Niemcy, Holandia, Dania) w przypadku kolizji samochód - pieszy lub samochód - rowerzysta zakłada się winę kierowcy samochodu, ponieważ to on kieruje kilkutonowym pojazdem, który zabija.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-02-07

mocniak napisał(a):
Problem nie leży tylko w tym, że marnują pieniądze na kamizelki, które w większości przypadków nie zmniejszają ryzyka wypadku, ale że odwracają uwagę od realnych przyczyn zdarzeń.

Właśnie, zapomniałem o tym. Dzięki policyjnej akcji Internet ( i nie tylko) roi się potem od mas grzmiących o konieczności zakładania kamizelek. Podejrzewam, że będący szczytem ignorancji i niezrozumienia projekt przymusowego ubrania rowerzystów w kaski i kamizelki był w dużej mierze pokłosiem. Bo to, że przyczyna wypadków może być zgoła inna, nikomu do głowy nie przyszło. I najpewniej nie przyjdzie jeszcze przez długi czas.

peter106fm wyślij wiadomość

2010-02-08

Imho. Kamizelki tak, kaski tak, ale dla tych co chcą w nich jeździć. Przymus jeżdżenia w kamizelkach jest bez sensu, bo tak samo jak kaski dają złudne poczucie bezpieczeństwa. Nie okłamujmy się, ani kamizelka ani kask nie uratują nam życia, przy jakimkolwiek wypadku. Policja fundusze przeznaczane na kamizelki mogłaby przeznaczyć na inne cele, wpływające bezpośrednio na bezpieczeństwo rowerzystów. Kto chce kamizelkę pojedzie i sobie ją kupi...

+ dodaj komentarz