logo RB

Masa Krytyczna :: Poprzednie Masy

Masa Krytyczna maj 2010

Krymek | 2010-05-29 | czytane 3865 razy | 136 komentarzy

obrazek

Majowa Masa za nami. Słoneczne piątkowe popołudnie skutecznie zachęciło rowerzystów do wspólnego przejazdu przez miasto. Na Rynku Kościuszki stawiło się 312 cyklistów. Z tradycyjnym 15-minutowym opóźnieniem Masa ruszyła na ulice Białegostoku. Przejazd odbywał się bez poważniejszych problemów; te zaistniałe udawało się rozwiązać ;).

Jeszcze przed naszym startem przez Rynek przejechał policyjny radiowóz. Siedzący w nim policjanci po wzrokowym zbadaniu sytuacji odjechali. Panowie z drogówki odwiedzili nas jeszcze na ulicach, ale nie zwracali specjalnej uwagi na wesoły peleton Masowiczów.

Trasa

Rynek Kościuszki - Lipowa - Malmeda - Al. Piłsudskiego - Branickiego - Świętojańska - Mickiewicza - Św. Ojca Pio - Zwierzyniecka - Kopernika - tunel gen. Nila - Hetmańska - Wierzbowa - Antoniuk Fabryczny - Konstytucji 3 Maja - Kołłątaja - Komisji Edukacji Narodowej - Narodowych Sił Zbrojnych - Al. Jana Pawła II - Elewatorska - Popiełuszki - Boboli - Szarych Szeregów - Armii Krajowej - Sikorskiego - Popiełuszki - tunel gen. Nila - Kopernika - Bohaterów Monte Cassino - Dąbrowskiego - Al. Piłsudskiego i...

...gdy wydawało się, że majowe święto białostockich rowerzystów zakończy się wykonaniem paru kółek na rondzie Lussy i spokojnym odjazdem pod Ratusz, przed czołówką Masy pojawił się radiowóz. Jeden z policjantów wychylając się przez szybę zapytał o dowodzącego, a po chwili nakazał wszystkim zjechać w zatokę autobusową. Masowicze, zgodnie z poleceniem, skręcili w ul. Sienkiewicza i zatrzymali się przy ul. Białówny. W tym momencie rozpoczęła się policyjna akcja, w wyniku której jeden z rowerzystów został zatrzymany. Całe zdarzenie można zobaczyć na filmie. Link poniżej.

Zatrzymanie

Pod komisariatem

Dostępne są także Zdjęcia z Masy.

komentarze

+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 136

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-29

Ale za co go zamkneli, dla czego jego i czemu tylko jednego? Jakaś ostra wymiana zdań? Obraza policjanta?

gość: uczestnik

2010-05-29

domino241 napisał(a):
Ale za co go zamkneli, dla czego jego i czemu tylko jednego? Jakaś ostra wymiana zdań? Obraza policjanta?



niby przejechał na czerwonym swietle i nie podał swoich danych gdzie było zielone na 100% kolega na rowerze chiał jechac do domu ale łysy go złapał za reke i szarpanina sie zaczeła w big skrocie mniej wiecej tak to wygladało

Prymasek wyślij wiadomość

2010-05-29

Dzięki za wrzucenie filmiku.
Froda poprosili o dane osobowe, których nie chciał podać. Po prostu był pierwszy pod ręką dla policjanta to akurat jego zaczepił. W między czasie pytali się go o organizatorów Masy. Kiedy on nie chciał dalej podać danych to "łysy" poczuł się słaby i postanowił użyć siły. Potem była już szarpanina, którą każdy widział.
Jak ktoś będzie miał więcej informacji od tego chłopaka to niech pisze tu.

gość: adam

2010-05-29

mam nadzieje ze tym się zainteresuje miejscowa prasa... wysyłajcie link do tego artykułu do lokalnych gazet i do prezydenta miasta z zapytaniem dlaczego policja zabrania organizowania fajnych sportowych imprez (RAZ W MIESIĄCU!!) ... niech ten debil z milicji trzęsie gaciami, pewnie mu nic nie zrobia ale tłumaczenia będzie miał sporo i po premii mu pojada -- podawajcie ze to był zomowiec z radiowozu M321

może ten aresztowany chłopak potrzebuje świadków -- niech się odezwie napewno wśród nas znajdzie się parę odważniejszych osób co staną po jego stronie i przeciwko arogancji policjii, resztę życiowych wygodniaczkow zapraszam do galerii alfa na wiosenne wyprzedaże

jak teraz nic z tym nie zrobimy to zawsze się znajdzie jakiś palant któremu wydaje się ze jest szeryfem i wielkim macho co rozwali spoko imprezę

w czasie naszego mijało nas co najmniej kilka radiowozów... żaden z nich nie reagował, tylko załoga M231 postanowiła leczyć sobie kompleksy, poza tym z tego co zauważyłem reakcja ludzi (przechodniów i w samochodach) była jak najbardziej pozytywna do naszego przejazdu mimo iż musiała trochę "poczekać" tylko jednemu milicjantowi nie pasilo coś

gość: adresy

2010-05-29

prezydent@um.bialystok.pl -- prezydent miasta B.
redakcja@poranny.pl
sekretariat@bia.tvp.pl tvp bialystok
rzecznik.kmp@bialystok.policja.gov.pl -- recznik milicji ... ciekawe czy zareaguje

avatar_kubsson92

kubsson92 wyślij wiadomość

2010-05-29

domino241 napisał(a):

Ale za co go zamkneli, dla czego jego i czemu tylko jednego? Jakaś ostra wymiana zdań? Obraza policjanta?

Dla Mnie to żal Białostockiej Policji która łapie niewinnego rwerzyste pakuje go jak szmate do suki , a bandziory po ulicach łażą !

pinhead wyślij wiadomość

2010-05-29

Kolejny popis policji, poprzednio pokazali swoje prawdziwe oblicze podczas legalnej demonstracji 24.04. pod kościołem św. Rocha.

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-29

Takie jest u nas prawo, z nimi nie ma co się szarpać, bo to bezcelowe po prostu.

Ja wyrażę swoją opinię i nie rzucajcie się, proszę, do mnie, że nie żałuję, że Frodo oberwał. To jest tak samo mój znajomy jak i wasz, lecz trzeba na to spojrzeć z dwóch stron. Ten pierwszy policjant był całkiem spoko, udało się z nim dogadać, że jeśli kończymy na placu miejskim, to sobie tam jedźmy, zróbmy pamiątkowe zdjęcie i się rozjedźmy po domach. No dobra, ja i część osób pojechaliśmy pod ratusz, ale zobaczyliśmy, że jest nas mało. Wcześniej jednak widziałem akcję, jak to Frodo rzuca się do tego łysego z pretensjami. Mógł odjechać i tyle, na pewno by go nie złapali, po co się rzucał? Wtedy zaczęła się szarpanina, kiedy łysemu zbrakło argumentów zaczął używać siły i przemocy wobec Froda, co spowodowało ogólne zamieszanie wśród ludzi tam obecnych. Pytam po raz kolejny? Po co się rzucał, kiedy ten pierwszy policjant (z irokezem) kulturalnie pozwala nam skończyć przejazd? Przecież obeszłoby się bez tego wszystkiego, bez manifestacji, filmiku na YT, a zamiast tego byłoby piękne pamiątkowe zdjęcie na schodach na placu, ogłoszenia i w miłej atmosferze rozjechalibyśmy się po domach. Poza tym to już nie pierwszy przypadek, kiedy Frodo wdaje się w bezcelową dyskusję. Ostatnio też na tym zdrowo nie wyszedł. Z tymi ludźmi się nie walczy, albo mandat, albo się odwoływać i po sądach, ale z nimi się nie wygra, bo to "stróżowie prawa". Nie przemawia do mnie również fakt ich zachowania, które było skandaliczne, a przynajmniej tego łysego. Frodo jest 2x mniejszy od niego, a gość traktuje go jakby on kałacha miał pod pachą i był obwiązany ładunkami jak Talib. Widać, że młody stopniem, to cwaniakuje po odebraniu wdzianka. Bez przesady, drogówka i policjanci zza biurka, to ludzie z którymi wszystko da się omówić, wyjaśnić, prewencja jednak jako argument wszechpotężny stosuje pałę i pięści, dlatego kiedy tacy podjeżdżają, to nie ma co dyskutować, tylko albo starać się iść na kompromis, albo spieprzać, jeśli jest taka możliwość.

To tyle ode mnie, sprawę porządkowych i ogólnego porządku chciałbym poruszyć, ale to kiedy indziej.

Pozdrawiam.

pinhead wyślij wiadomość

2010-05-29

Człowieku, mogłeś ten komentarz zostawić dla siebie. Zdajesz sobie z tego sprawę, że chłopak może mieć problemy? Uważam, że już można robić jakąś zrzutkę na mandat lub pomoc prawną (może spotkać się z zarzutem stawiania oporu i mieć sprawę w związku z tym). Mam nadzieję, że chłopak nie będzie pozostawiony sam sobie.

gość: omg

2010-05-29

Jesteśmy na wykopie
http://www.wykop.pl/link/375999/skandaliczne-zachowanie-policjanta-czy-my-zyjemy-w-afryce/

gość: Marioo

2010-05-29

Wielu z nas widziało co się stało. Frodo nie stawiał żadnego oporu, tylko poprosił "łysego" pana policjanta o podanie przyczyny kontroli akurat go, a nie jakiegokolwiek innego uczestnika masy. Co było dalej widzicie na filmiku. Policjantowi zabrakło po prostu argumentów.

gość: bobo

2010-05-29

jestesmy w porannym... szykuje sie afera :))

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100529/BIALYSTOK/458930867

gość: Andrzej P

2010-05-29

No w końcu.
Ktoś się wział za rowerową dzicz.

I jakie nie stawiał oporu? na filmie wyraznie widac jak sie wykreca.
I jak to nie chcial podac danych?

Wystarczylo grzecznie wyciagnac dowod, przyjac mandat i pojsc do mamy zeby dala pieniazki na zaplacenia.

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-29

Fajnie, zacytowali na Porannym moją wypowiedź, tylko czemu ten fragment, gdzie nie mówię nic o zachowaniu policji, tylko Froda. Według mnie wina leży po obu stronach, ale to wszystko dało się załatwić słownie. Frodo się stawiał, ok, ale działania mające na celu unieszkodliwienie fizyczne, kiedy Frodo stawia jedynie opór słowny (!) były zupełnie nie na miejscu. Dobrze, że filmik trafił do sieci, chociaż jak wcześniej napisałem - całego tego zajścia dało się bez trudu uniknąć, tylko posłuchać gościa z irokezem i ruszyć razem wspólnie na plac.

PS. Wiedziałem, że jakiś pismak się znajdzie i artykuł na Poranny pójdzie, kwestia czasu.

Chimirr wyślij wiadomość

2010-05-29

Frodo ? Specjalnie nie jechałem na tą mase bo wiedziałem że coś odp*******cie. Juz miesiąc temu doszło prawie do wypadku co mówi o nieuwadze ,, organizatorów'' ponadto czemu nie chciał im dać dowodu ... ostatnia masa. ?Nie mam zamiaru jezdzic z dzieciakami powodujacymi wypadki, bez swiateł a na dodatek bez mózgu. Policjanci ja i Frodo ( chyba) nie prawidłowo postąpili. Ponadto juz miesiac temu Frodo sobie nagrabił wchodząc pod koniec masy przed ratuszem na mini scene dziekując na przybycie.

Co do policjantów po zfiltrowaniu filmu widocznie słychac obelgi policjanta ( ' Po prostu wsiadaj kurwo' ), po czym ktoś zapytał a co z rowerem - nie uzyskując odpowiedzi. Policjanci ostatnio zabili Nigeryjczyka a teraz to...

Bausoff wyślij wiadomość

2010-05-29

dokladnie .. kubson92
gdy wrocilem sobie rowerem do domku.... po calym zajsciu ... pod moja klatka siedziala duza banda pijakow.. jak latwo sie domyslic.. wrzeszczeli pod oknami ludzi ktorzy byli chociazby zmeczeni po calym dniu pracy .. psy... bo inaczej o tych "panach" z filmiku nie mozna powiedziec ... bawili sie w zatrzymywanie niewinnych rowerzystow ale do wandali nie ma kto przyjechac ?


mam nadzieje ze dla Froda cala sytuacja skonczy sie dobrze .
Pozdrawiam.

harrison wyślij wiadomość

2010-05-29

aha. na tej masie też doszłoby do wypadku. gość w czarnym bmw, na drodze wewnętrznej siłą wepchnął się w tłum rowerzystów.słychać było hamowanie - odwróciłem się i zauważyłem jak metr przed nim rowerzysta podnosi się z asfaltu.

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-29

Kiedyś było inaczej, ten gest to jeszcze można odpuścić.

Sprawa porządkowych, na Masie ostatnio byłem w sierpniu 2009, porządkowych było sporo, czołówka świeciła się wręcz od kamizelek. Był porządek, bo każdy wiedział co ma robić, żeby utrzymać przejazd w jako takim ładzie. Kiedy robiły się dziury - zwalniało się w tym miejscu i upominało się ludzi, żeby dołączyli do reszty, bo samochody się zaczną wbijać. Kiedy wyjeżdżali na drugi pas, krzyczało się że jedziemy jednym pasem. Kiedy ktoś cwaniaczył, stawianie na kółko, hamowanie bokiem, to się upominało, żeby tak nie robił, bo z tyłu jadą ludzie, że to nie jest zabawa. Ja do dziś to praktykuję i mówię każdemu nowemu, który decyduje się pomagać, żeby też w trakcie jazdy upominał i zwracał uwagę na porządek. Przecież tego nie robi się ze złośliwości, tylko dla dobra przejazdu. Skrzyżowania były obstawiane, teraz rzadko kogo można znaleźć do pomocy. Można powiedzieć, że Masą zaczęło kierować nowe pokolenie, z czego zauważam, że większość robi sobie z pilnowania porządku zabawę i lans. Noo pewnie, przecież jaki to szacunek wśród znajomych jeśli z samego końca wykręci się 40km/h i przegoni peleton jadący niewiele szybciej jak 15km/h. Wczoraj wielokrotnie powtarzałem, jeśli chcecie się pościgać, to czemu nie widzę nikogo na startach maratonów? Tylko po mieście cwaniaki. Masa traci na dobrym wizerunku głównie przez takie wybryki. Kiedy sam jeden będę zdzierał sobie gardło, żeby upominać ludzi, że jedziemy jednym pasem, nawet na światłach zachowujemy ciągłość, żeby samochody przepuszczać w miarę możliwości, to niestety z tego nic nie wyjdzie, bo potrzeba więcej osób. To jest robota bez celu, jazda w kamizelce przestaje być tak przyjemna jak była kiedyś...

Tak poza tematem, policjant powiedział, że są interwencje, bo blokujemy ruch. Praktycznie 3/4 miasta jest zakorkowane w godzinach szczytu, sam nieraz rzucam wiązkami zza kierownicy, jeśli muszę stać. Masa zajmuje jeden pas, w miarę możliwości dajemy się wyprzedzić, celowo przecież nie zajeżdżamy nikomu drogi, chyba że zmieniamy pas, ale moim zdaniem odbywa się to dość płynnie i sprawnie. Ciężko tym za kółkiem poczekać te 1.5 minuty aż przejedziemy? Poleska jeszcze gorzej zapchana, jeden pas, sznur samochodów od Botanicznej do ronda na 1000-lecia i tam jakoś nikt pretensji nie ma.

Prymasek wyślij wiadomość

2010-05-29

Endrju jak Ty sobie słuchałeś Pana z irokezem to idź i jeszcze raz sobie go posłuchaj. Ja stałem przy Frodo od samego początku. Nie chciał podać danych, jego sprawa. Łysy pytał go o organizatorów. Może on się wystraszył, że będą chcieli przypiąć jemu tego organizatora. On cały czas stał spokojnie i została najpierw szarpnięty potem powalony na ziemię, resztę widać na filmiku. Jak z Tobą się obchodzili jak z szmatą jak byś zareagował? I to za nic! Napisałeś nie potrzebny komentarz, a w porannym go wykorzystali. Oni nie muszą cytować całej wypowiedzi. Trzeba było przemyśleć kilkakrotnie zanim wysłałeś komentarz.

phtom wyślij wiadomość

2010-05-29

Zgadzam się z endrju, nie żałuję, że Frodo oberwał.

Wszyscy fanatycznie go bronicie (być może słusznie, interwencji policji nie widziałem, ino tyle co na YT), ale nie widzieliście (nie chcieliście widzieć?), że Frodo pozdrowił policjantów środkowym palcem (ponoć jeszcze obrażał słownie, ale mnie przy tym nie było, więc nie komentuje). Dodatkowo nie chciał podać danych osobowych i STAWIAŁ opór przy zatrzymaniu. Zdziwieni reakcją policjanta? Bo ja nie.

Słowo na temat komentarzy na wykopie: osoba, która twierdzi, że jest to legalny i zorganizowany przejazd nie wie w czym bierze udział. Tak samo jak z 90% innych uczestników masy.

@endrju: wtedy co mówiłeś, że jak ktoś chce kozaczyć to niech na maratony jedzie to to było (chyba) do mnie ;] przyznaję rację i pozdrawiam.

A zdjęcia z przejazdu wkrótce, do not worry.

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-29

Organizatorzy powinni ponieść odpowiedzialność za tę imprezę :D

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-29

Właśnie o tym cały czas mówię! Że zachowanie ich było poniżej jakiegokolwiek poziomu, tylko Frodo dał im niejako pobudkę do działań ofensywnych, przynajmniej temu łysemu. Dlaczego? Bo zabrakło mu argumentów słownych, dlatego się rzucił z łapami. Należy też pamiętać o tym, że są policjanci i "policjanci", my trafiliśmy akurat na ten drugi typ, niestety. Znane przypadki, jak małolaty łuszczą pestki pod blokiem - poniżanie, głupie teksty typu "nie baw się ch**em jak ze mną rozmawiasz" - chodzi o ręce w kieszeni. Czasem jakaś blacha na odstresowanie. Żeby natomiast była interwencja do grupy krzyczącej pod oknem, jak to ktoś napisał wyżej, to by tylko przejechali, ścięli wzrokiem sytuację i pojechali dalej pisząc w raporcie, że nic się nie stało.

Sprawę obelg, czy kłótni dałoby się załatwić normalnie, bez uniesień, gdyby tylko zamiast prewencji przybył patrol z drogówki. Niestety łysy funkcjonariusz chyba nie jest dobry w kontaktach międzyludzkich, dlatego przeszedł do tych środków, które mu odpowiadają. Powołał się na swoje mocno nagięte prawa.

Y wyślij wiadomość

2010-05-29

Można by usiąść przy zielonym stoliku i poszukać rozwiązania problemu, który masa ma każdego miesiąca. To się nigdy nie skończy, tylko zaczyna pogłębiać.

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-29

Heja, może już nie wstawiajcie fotek z masy bo widać twarze i zaraz ok 300 osób uziemią... :)))

avatar_frodo-baloniarz

frodo-baloniarz wyślij wiadomość

2010-05-29

Przyznaje ze zle postąpiłem. Przepraszam za wszystko z góry m.in. za moją głupote.
Dzis o 15 musze stawić sie na komende na lipowej złożyć zeznanie. Zapraszam chetnych tam pod komisariatem jesli chcesz mi dac dobrą rade w tej sprawie.

gość: eee

2010-05-29

Sam jestem rowerzystą. Nie byłem na tej masie i nie znam sprawy. Moja wypowiedź jest jedynie komentarzem do tego co widzę na filmie, a ten zaczyna się w momencie, kiedy rowerzysta zapiera się rękami nie poddając się próbie zapakowania do radiowozu. Nie jestem znawcą prawa, ale to chyba jest właśnie stawianie czynnego oporu policji. Być może został zatrzymany bezpodstawnie, tego nie wiem. Tu widać jednak, że stawia opór. Powinien wykonać polecenie policjanta i w momencie wyjaśnienia sprawy złożyć ewentualne zażalenie na bezpodstawność zatrzymania. Powiem szczerze, że dziwi mnie pobłażliwość policjanta przy tej próbie zapakowania do radiowozu. Uwierzcie, że policja zna dużo bardziej bezpośrednie sposoby przymusu, których tu nie zastosowano. Nie bronię policji bo nie znam przyczyny interwencji, ale nie mówcie, że grzeczny rowerzysta, nie stawiający oporu, został brutalnie potraktowany. Z filmu wynika, że jednak stawiał opór. Ciekawe, że władze miasta chwalą się masą krytyczną... Osobiście kończę "zabawę" w masę. To miał być poważny wyraz niezadowolenia z braku rozwiązań sprzyjających rowerzystom w poruszaniu się po mieście, podczas gdy teraz masa stała się niepoważną zabawą niewyżytych dzieciaków. Brak samodyscypliny, brak szacunku dla innych użytkowników ruchu... to czym jest teraz masa jest zniechęcaniem wszystkich do rowerzystów. Protestujcie sobie na boisku. Na ulice wyjeżdżajcie jak dorośniecie.

avatar_bart.stefan

bart.stefan wyślij wiadomość

2010-05-29

co do organizacji masy i osób technicznych to muszę powiedzieć, że to ostre dno i wodorosty. Wybaczcie ale taka jest prawda. wpadka na samym początku na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Piłsudskiego. Masa rozerwała się na dwie grupy skrzyżowanie nie było prawidłowo obstawione przez co samochody jadące w kierunku ulicy legionowej ulicą Sienkiewicza wepchały się w kolumnę. mam ukończony kurs odnośnie kierowania ruchem i powiem, że widać to dokładnie że dzieciaki w żółtych kamizelach nie maja o tym zielonego pojęcia.


Co do Froda. nie wiem nie byłem ale wspieram Ciebie i mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Obecnie tez jestem w trakcie sprawy karnej odnośnie wypadku (jako świadek) to wiem co to jest. Bądźmy dobrej myśli.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-05-29

Mój stosunek do ratujących życie milionów obywateli policyjnych interwencji w czasie masy jest raczej wiadomy. Uważam jednak, że pokazywanie fakolców i podskakiwanie w sytuacji, gdy od strony prawnej naprawdę nic nie możemy zrobić (jechaliśmy po Piłsudskiego, mając po prawej ddrkę) jest debilizmem. Frodo: to nie pierwszy raz, kiedy zgrywasz bohatera. I dobrze o tym wiesz. Niestety, sytuacja wypada na Twoją niekorzyść i nie ma za bardzo co z tym zrobić.

Zamiast robić jakieś śmieszne manifestacje (btw - mam nadzieję, że przeklejki tego nie pójdą dalej w świat, bo znów pojedzie człowiek gdzieś do Warszawy i go wyśmieją), w sytuacji interwencji po prostu kontynuuje się jazdę. Większość z was w dalszym ciągu nie jest chyba świadoma, że masa nie jest imprezą zorganizowaną i każdy jedzie tam na własną rękę. Nie blokujemy ruchu, tylko jedziemy na takiej samej zasadzie jak stojące potem w korkach samochody (macie gotową odpowiedź na bzdurny zarzut "blokowania ruchu") i jeśli policjant wyraźnie nie wskaże osoby do zatrzymania, po prostu jedzie się dalej. Zatrzymywanie całej masy jest tak samo sensowne, jak sytuacja, w której policja zatrzymuje jeden samochód, a za nim zatrzymują się wszystkie kolejne.

bart.stefan napisał(a):
mam ukończony kurs odnośnie kierowania ruchem i powiem, że widać to dokładnie że dzieciaki w żółtych kamizelach nie maja o tym zielonego pojęcia.


Skoro masz ukończony kurs i masz o tym pojęcie, to co Ty na to, aby wykorzystać swoją wiedzę w praktyce i pomóc w przejeździe?

avatar_frodo-baloniarz

frodo-baloniarz wyślij wiadomość

2010-05-29

nie pokazywałem żadnych fakolców...

avatar_bart.stefan

bart.stefan wyślij wiadomość

2010-05-29

rafcik napisał(a):
Skoro masz ukończony kurs i masz o tym pojęcie, to co Ty na to, aby wykorzystać swoją wiedzę w praktyce i pomóc w przejeździe?


bardzo chętnie;)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-05-29

frodo-baloniarz napisał(a):
nie pokazywałem żadnych fakolców...


No to mój błąd. Ale coś tam jednak robiłeś.

avatar_bart.stefan

bart.stefan wyślij wiadomość

2010-05-29

teraz trzeba brać poprawkę na te komentarze mówiące o tym co frodo zrobił. Ja mogę napisać że pokazał język do policjantów i ludzie też w to uwierzą. Robi się taki "pudelek", rozpoczyna się plotkowanie co zrobił czego nie więc na wszystko trzeba brać poprawkę. Frodo ja wpadnę dziś pod Komisariat na Lipowej o 14.40 będę.

gość: rogacz

2010-05-29

to może czas na oficjalną wersję z pierwszej ręki co kto zrobił? ; p

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-29

bart.stefan napisał(a):
co do organizacji masy i osób technicznych to muszę powiedzieć, że to ostre dno i wodorosty. Wybaczcie ale taka jest prawda. wpadka na samym początku na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Piłsudskiego. Masa rozerwała się na dwie grupy skrzyżowanie nie było prawidłowo obstawione przez co samochody jadące w kierunku ulicy legionowej ulicą Sienkiewicza wepchały się w kolumnę. mam ukończony kurs odnośnie kierowania ruchem i powiem, że widać to dokładnie że dzieciaki w żółtych kamizelach nie maja o tym zielonego pojęcia.


Porządkowi to nie to co kiedyś, ja jestem jednym z niewielu, którzy jeżdżą od dawna w czołówce i trochę ogarniam z czym to się je. Mam prawko, znam przepisy w mniejszym lub większym stopniu, nie mam zamiaru siebie nazywać mistrzem kierownicy i wielkim znawcą, bo dopiero za kółkiem 5 miesięcy siedzę, ale umiem wskazać gdzie kto powinien stanąć na skrzyżowaniu, żeby nikt przejazdu nie zakłócił. Co z tego, że pokażę palcem i sam gdzieś stanę, skoro większość dzieciaków, która przyjeżdża w kamizelkach i NIE ROBI NIC - bo taka jest niestety smutna prawda - wówczas organizacja to jak sam przyznałeś "dno i wodorosty". Jeśli faktycznie jesteś w tym fachu obeznany i jesteś też chętny by za miesiąc pomóc, to zapraszamy :) Im nas więcej tym lepiej pamiętajcie, chociaż tu też można podyskutować na temat, że nie liczy się ilość, lecz jakość, co po wczorajszej masie można rozwinąć jeszcze bardziej.

avatar_kubsson92

kubsson92 wyślij wiadomość

2010-05-29

Myślę że Policjanci powinni osobiscie "PRZEPROSIĆ" Froda za to jak zachowali się w stosunku do niego ... A Policja powinna łapać prawdziwych bandytów , a nie przypadkowego uczestnika imprezy

Y wyślij wiadomość

2010-05-29

kubsson92 napisał(a):
Myślę że Policjanci powinni osobiscie "PRZEPROSIĆ" Froda za to jak zachowali się w stosunku do niego ... A Policja powinna łapać prawdziwych bandytów , a nie przypadkowego uczestnika imprezy


Mam inne zdanie. Nie widziałem zajścia osobiście, tylko na YT a tam widać jak potężny policjant szarpie się z niskim chudym chłopakiem, który dzielnie opiera się takiej sile. Hmmm no niech mi będzie, pogratuluje dla Froda takiej determinacji oporu. A policjant powinien sie wstydzić swojego nie tyle zachowania ale może raczej przeszkolenia. Jakim cudem taki byk miał problemy i szarpał sie niemiłosiernie ?? No to właśnie mnie bawi :) Bo gdyby naprawdę on chciał go tam wsadzić nawet delikatnie zgodnie z posiadanymi uprawnieniami to nie powinien mieć problemów !

avatar_bart.stefan

bart.stefan wyślij wiadomość

2010-05-29

Endrju napisał(a):
Porządkowi to nie to co kiedyś, ja jestem jednym z niewielu, którzy jeżdżą od dawna w czołówce i trochę ogarniam z czym to się je. Mam prawko, znam przepisy w mniejszym lub większym stopniu, nie mam zamiaru siebie nazywać mistrzem kierownicy i wielkim znawcą, bo dopiero za kółkiem 5 miesięcy siedzę, ale umiem wskazać gdzie kto powinien stanąć na skrzyżowaniu, żeby nikt przejazdu nie zakłócił. Co z tego, że pokażę palcem i sam gdzieś stanę, skoro większość dzieciaków, która przyjeżdża w kamizelkach i NIE ROBI NIC - bo taka jest niestety smutna prawda - wówczas organizacja to jak sam przyznałeś "dno i wodorosty". Jeśli faktycznie jesteś w tym fachu obeznany i jesteś też chętny by za miesiąc pomóc, to zapraszamy :) Im nas więcej tym lepiej pamiętajcie, chociaż tu też można podyskutować na temat, że nie liczy się ilość, lecz jakość, co po wczorajszej masie można rozwinąć jeszcze bardziej.


w pierwszej kolejności t trzeba wybrać osoby które będą osobami technicznymi! nie mogą to być takie pierwsze lepsze dzieciaki które wpadły w kamizelkach odblaskowych;) ale może zorganizuje się jakieś spotkanie, podzielimy się swoimi opiniami i może uda nam się poprawić jakość naszej Masy Krytycznej:)

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-29

Kiedyś organizowano coś w stylu spotkań przedmasowych, na kilka dni przed przejazdem chętna grupa osób przyjeżdżała i wymieniała się opiniami. Można byłoby coś takiego ponowić, przydałoby się w celu usprawnienia jakości technicznej przejazdu.

gość: elo

2010-05-29

grupa rowerzystow powyzej 15 osob jest traktowana przez kodeks drogowy jako jeden pojazd i jesli przod wjezdza na skrzyzowanie na zielonym swietle to tylma prawo opuscic je na czerwonym.

nie mozna wylapywac pojedynczych rowerzystow za wjechanie z askrzyzowanie za czerwonym swietle.

inna sprawa ze nie powinno byc luk i przerw w kolumnie rowerzystow bo to wlasnei wtedy kierowcy probuje sie wcisnac i sa problemy,

pozdro

avatar_Synek

Synek wyślij wiadomość

2010-05-29

Hahaha. Mały recydywista. Dobrze, że chociaż skruszony. Za karę powinni go wysłać do szkoły.

gość: rowerzysta

2010-05-29

elo napisał(a):
grupa rowerzystow powyzej 15 osob jest traktowana przez kodeks drogowy jako jeden pojazd i jesli przod wjezdza na skrzyzowanie na zielonym swietle to tylma prawo opuscic je na czerwonym.

nie mozna wylapywac pojedynczych rowerzystow za wjechanie z askrzyzowanie za czerwonym swietle.

inna sprawa ze nie powinno byc luk i przerw w kolumnie rowerzystow bo to wlasnei wtedy kierowcy probuje sie wcisnac i sa problemy,

Chyba trochę ci się pomieszało. Zgodnie z Prawem drogowym:
Art. 32. 1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie nie może przekraczać:
1) samochodów osobowych, motorowerów lub motocykli - 10;
2) rowerów jednośladowych - 15;
3) pozostałych pojazdów - 5.
2. Odległość między jadącymi kolumnami nie może być mniejsza niż 500 m dla kolumn pojazdów samochodowych oraz 200 m dla kolumn pozostałych pojazdów.
3. (uchylony).
4. Jazda w kolumnie nie zwalnia kierującego pojazdem od przestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego.

a także:
Art. 65. (19) Zawody sportowe, rajdy, wyścigi, zgromadzenia i inne imprezy, które powodują utrudnienia w ruchu lub wymagają korzystania z drogi w sposób szczególny, mogą się odbywać pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa i porządku podczas trwania imprezy oraz uzyskania zezwolenia na jej przeprowadzenie.

Z tego jasno widać, że jeżeli nie jest to zorganizowana impreza, to w kolumnie można jechać w taki sposób: 15 rowerów, 200m przerwy, 15 rowerów, znowu 200m przerwy itd

//naucz się cytować i pogrubiać tekst albo tego nie rób. - Arctos

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-05-29

rowerzysta napisał(a):
Z tego jasno widać, że jeżeli nie jest to zorganizowana impreza, to w kolumnie można jechać w taki sposób: 15 rowerów, 200m przerwy, 15 rowerów, znowu 200m przerwy itd

Sam zacytowałeś przepis: Art. 32. 1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie(...)
No właśnie. Zorganizowanej. Masa jest tak samo zorganizowana, jak jadące ulicą samochody. Błagam, nie każcie mi po raz setny powtarzać tego wykładu. :)

gość: rowerzysta

2010-05-29

rafcik napisał(a):
Sam zacytowałeś przepis: Art. 32. 1. Liczba pojazdów jadących w zorganizowanej kolumnie(...)
No właśnie. Zorganizowanej. Masa jest tak samo zorganizowana, jak jadące ulicą samochody. Błagam, nie każcie mi po raz setny powtarzać tego wykładu. :)

Skoro nie jest to zorganizowaną kolumną, więc rowerzystów obowiązują przepisy ruchu drogowego takie, jakby poruszali się pojedyńczo. Dlaczego więc jeżdżą obok siebie? Skąd ten pomysł o jeździe na czerwonym świetle? Dlaczego jadą po Piłsudskiego, Ojca Pio, Zwierzynieckiej czy innych ulicą zamiast DDR?

//Drugie i ostatnie ostrzeżenie nt. cytowania. Nie umiesz to nie rób. - Arctos

gość: Wojtecki

2010-05-29

A to w filmiku ewidentnie słychać że słowa "Kórwo" padły od tego policjanta siedzącego w radiowozie chyba :) Wystarczy popatrzcie na ich mordy w tym czasie jak te słowa padają i wywnioskujcie od kogo ja uwazam ze od tego z samochodu.

gość: az

2010-05-29

elo napisał(a):
grupa rowerzystow powyzej 15 osob jest traktowana przez kodeks drogowy jako jeden pojazd i jesli przod wjezdza na skrzyzowanie na zielonym swietle to tylma prawo opuscic je na czerwonym.

nie mozna wylapywac pojedynczych rowerzystow za wjechanie z askrzyzowanie za czerwonym swietle.

inna sprawa ze nie powinno byc luk i przerw w kolumnie rowerzystow bo to wlasnei wtedy kierowcy probuje sie wcisnac i sa problemy,

pozdro

Ale się uśmiałem. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Nie ma takiego zapisu w Prawie o ruchu drogowym.

gość: az

2010-05-29

bart.stefan napisał(a):
co do organizacji masy i osób technicznych to muszę powiedzieć, że to ostre dno i wodorosty. Wybaczcie ale taka jest prawda. wpadka na samym początku na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Piłsudskiego. Masa rozerwała się na dwie grupy skrzyżowanie nie było prawidłowo obstawione przez co samochody jadące w kierunku ulicy legionowej ulicą Sienkiewicza wepchały się w kolumnę. mam ukończony kurs odnośnie kierowania ruchem i powiem, że widać to dokładnie że dzieciaki w żółtych kamizelach nie maja o tym zielonego pojęcia.



buhahaha, oczywiście, że masz, ale chyba parafialny kurs. Nikt nie organizuje kursów kierowania ruchem, ponieważ od tego jest Policja, Żandarmeria wojskowa itp. Podstawy kierowania maja na kursie tzw. Stopki nadzorujące przejście dzieci przez jezdnię.

andyy wyślij wiadomość

2010-05-29

bart.stefan napisał(a):
co do organizacji masy i osób technicznych to muszę powiedzieć, że to ostre dno i wodorosty. Wybaczcie ale taka jest prawda. wpadka na samym początku na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Piłsudskiego. Masa rozerwała się na dwie grupy skrzyżowanie nie było prawidłowo obstawione przez co samochody jadące w kierunku ulicy legionowej ulicą Sienkiewicza wepchały się w kolumnę. mam ukończony kurs odnośnie kierowania ruchem i powiem, że widać to dokładnie że dzieciaki w żółtych kamizelach nie maja o tym zielonego pojęcia.

Uważam że wczoraj my (w zoltych kamizelkach) nie sprawialismy szczegolnych problemow, moze za wyjatkiem jednej osoby ktora wyjezdzala na 100m do przodu. Obstawialismy ulice i uwazam ze nie bylo w tym wiekszych błędów.

avatar_Dark Serge

Dark Serge wyślij wiadomość

2010-05-29

Zgadzam się z Endrju. Co do porządkowych - jest z tym coraz większy problem, co widać było szczególnie na tej Masie. Coraz więcej dzieciaków przyjeżdża w kamizelkach bawiąc się w zabezpieczanie przejazdu. Najczęściej wyrywają się przed czoło Masy i nie znają trasy przejazdu. Wczoraj darłem na nich gardło chyba z 5 razy, ale nic nie dociera - dalej popisy i szpan w najlepsze. Nie mam pomysłów co z tym problemem zrobić - takie osoby rujnują opinię białostockich rowerzystów, a przecież nie będę za nie odpowiadał na Masie, co by taki młodociany "cwaniak" nie wpakował się pod koła. I wciąż z uporem maniaka jestem za przywróceniem masowej przyczepki ;)

gość: Maja

2010-05-29

lipa...
a szkoda, bo idea masy wznosi sie nieco ponad to wczorajsze zajscie.
dzieciaki, takie sa procedury, a jak maleńki dokumentów okazac nie chciał to zawijają na komisariat.
trudno.
trzeba, Drodzy Rowerzysci przepisy znac, coby wiedziec jakim paragrafem sie odszczekac(albo i nie)
jak kanarom do mandatu danych podac nie chcialam, to mnie zwineli na komisariat w celu ustalenia tozsamosci.
a co sie beda... takie procedury.
zastanawia mnie takie cos, czy mozna wskazac wogole jakas osobe odpowiedzialna za przejazd?
w razie takich przypadkow w przyszlosci?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-29

Maja napisał(a):
zastanawia mnie takie cos, czy mozna wskazac wogole jakas osobe odpowiedzialna za przejazd?
w razie takich przypadkow w przyszlosci?


Oczywiście, że tak. W przypadku tej masy można wskazać ponad 300 odpowiedzialnych osób ;-)

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-29

Najbardziej odpowiedzialni wydaja sie ci w żółtych koszulkach na przodzie co kierowali ruchem ale poprawcie mnie jesli sie myle.

a co sie stało z tym wozikiem "muzodajnią" czy jak...

gość: legion

2010-05-29

skandaliczne zachowanie rowerzystow powtarza sie co miesiac, nie jestescie pananmi drog, yrzymajcie sie swoich sciezek nie bedzie problemow, a nie utrudniacie ruch dla wszystkich uczestnikow lacznie z piesszymi

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-29

legion napisał(a):
yrzymajcie sie swoich sciezek nie bedzie problemow

Biorąc pod uwagę, że ddr są przy 7% białostockich ulic to możesz pocałować nas w sztycę :P

Marcin94 wyślij wiadomość

2010-05-29

Z policją trzeba obchodzić się łagodnie i z pokorą. Jeśli będziemy się stosować do tego to na pewno nie będziemy kończyć tak jak nasz kolega...

Prymasek wyślij wiadomość

2010-05-30

Kiedy będą jakieś fotki w galerii ? Tyle osób robiło zdjęcia i na razie nic nie ma.

gość: Mały

2010-05-30

Nie będę komentował wczorajszej masy to się stało a czasu nie cofniemy, trzeba koniecznie zastanowić się nad bezpieczeństwem na kolejnych masach. Uważam że powinna być wyznaczona grupa porządkowa, która spotka się kilka dni wcześniej ustali wszystkie zasady dostanie jakieś oznaczenia i żeby nikt nie wbijał się do zatrzymywania ruchu.

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-30

Znaczy proponujesz utworzenie partyzantki, która zajmie się walką z Policją podczas Mas Krytycznych? Powodzenia :-)

gość: Mały

2010-05-30

Nie, źle mnie zrozumiałeś. Myślałem o utrzymywaniu porządku wśród rowerzystów.

Marcin94 wyślij wiadomość

2010-05-30

no taak, tak na drodze powinien być porządek :) a przede wszystkim przyczepka na przodzie

gość: Al

2010-05-30

I jak wiadomo coś? Jakieś zarzuty ma postawione? Coś w tym kierunku będzie robione?

Y wyślij wiadomość

2010-05-30

Ta przyczepka właściwie to po co jest?

avatar_Synek

Synek wyślij wiadomość

2010-05-30

mocniak napisał(a):
Znaczy proponujesz utworzenie partyzantki, która zajmie się walką z Policją podczas Mas Krytycznych? Powodzenia :-)


A kogo było więcej? Trzeba było odbić więźnia. ;)

gość: Mały

2010-05-30

to zrób tak następnym razem :-)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-05-30

Al napisał(a):
I jak wiadomo coś? Jakieś zarzuty ma postawione? Coś w tym kierunku będzie robione?


Te pytania powinieneś kierować bezpośrednio do "oskarżonego", a nie pytać w komentarzach. To sprawa Froda i jeśli zechce, sam o tym opowie.

avatar_Dark Serge

Dark Serge wyślij wiadomość

2010-05-30

Y napisał(a):
Ta przyczepka właściwie to po co jest?


Widać, żeś nowy. Przyczepka była zawsze na czole Masy, elegancko oznaczona chorągiewkami, wybijała się ponad peleton. To ona wyznaczała początek Masy. Przy okazji zamontowana była na niej "muzodajnia", co by milej się jechało ;) Z dobrą muzyką trzeba dodać ;p

Y wyślij wiadomość

2010-05-30

Nie, no nowy nie jestem. Tylko takie pytanie zadałem ;) Gdy bylem na masie w 2008 z przeszło 400 innymi rowerzystami to do tej przyczepki nie można było sie dopchać. Bezsens. Muzyki i tak nie słychać w środku peletonu.

Przestałem przyjeżdżać po tym jak przejechałem dzieciaka, który przede mną stracił kontrole nad rowerem, a bywałem regularnie. Po tym miałem kategorycznie dość, ale z ciekawości zjawie się na Czerwcowej Masie. Powinno być więcej rowerzystów ze względu na początek Wakacji, chciałbym zobaczyć jaka będzie frekwencja i kto tak naprawdę przyjeżdża teraz.

Kristof73 wyślij wiadomość

2010-05-30

Maja napisał(a):
(...)
dzieciaki, takie sa procedury, a jak maleńki dokumentów okazac nie chciał to zawijają na komisariat.

procedury są takie że policja może skontrolować dokumenty prowadzącego rower w każdej chwili bez podania przyczyny jeżeli jest on osobą niepełnoletnią w celu sprawdzenia uprawnien do jego kierowania. Poniżej 18 roku życia to karta rowerowa lub prawo jazdy. Powyżej 18 nie jest wymagany żadny dowód uprawniający do jazdy rowerem, więc brak podstawy do tzw. rutynowej kontroli dokumentów. Oczywiście policja ma prawo sprawdzić, czy kierujący rowerem ma powyżej 18 roku życia i takowych dokumentów posiadac nie musi.

Załóżmy ze prowadzący rower ma powyzej 18 lat i policja spyta go o dokumenty w momencie kiedy nie popełnił on żadnego wykroczenia. Mając nawet prawo jazdy lub dowód osobisty w kieszeni, nie musimy go okazywać. Nie możemy jednak odmówić podania swoich danych osobowych, jeżeli chcą sprawdzić czy jesteśmy pełnoletni. Te zostaną zweryfikowane droga radiową i to wszystko co policja może zrobić. Odwiezienie na komisariat w celu sprawdzenia danych osobowych moze zostać wykonane tylko wtedy, kiedy osoba jest o podejrzana o popełnienie przestępstwa i zachodzi domniemanie, że poda fałszywe dane. Wg. prawa policja nie ma prawa legitymować osoby prowadzącej rower (tylko dlatego, że jedzie rowerem) jak logicznym jest, że jest pełnoletnia.

Jeżeli przejdziemy zaś do kontrolowania człowieka nie jako uczestnika ruchu drogowego, a jako obywatela, to tutaj tez nie ma dowolności. Musi być podstawa do wylegitymowania. Policjant nie może ot tak sobie legitymowac ludzi bo ma takie widzimisię. Nie odnoszę się do tej konkretnej sytuacji, ale ogólnie do sytuacji prawnej. Prosze pamiętać, że nie żyjemy w państwie policyjnym i to my jako obywatele mamy być chronieni przez policję - a nie przez nią nadzorowani. To nie Chiny Ludowe. Dlatego też przy każdej prośbie o wylegitymowanie pytam się o jej powód. Oczywiście policja zawsze jakiś może znaleźć. (np. podobieństwo do poszukiwanego). Po jego podaniu zawsze stwierdzam, że nie mam dokumentów bo ich mieć nie muszę. (chociaż mogę je mieć w portfelu). Policjanci się krzywią, ale zrobić mi nic nie mogą. Sprawdzają prze radio i dziękują za współpracę.

Maja napisał(a):
(...)
trzeba, Drodzy Rowerzysci przepisy znac, coby wiedziec jakim paragrafem sie odszczekac(albo i nie)
jak kanarom do mandatu danych podac nie chcialam, to mnie zwineli na komisariat w celu ustalenia tozsamosci.
a co sie beda... takie procedury.


Maju jak coś piszesz, to znaj temat .... Kontrolerzy biletów mogą co najwyżej wezwać policję, ale nie mają cię nawet prawa zatrzymać do jej przybycia. Nie mogą cię nawet dotknąc - bo to naruszenie nietykalności osobistej. Nie posiadanie biletu to wykroczenie nie przestępstwo. Nie można za to nikogo zatrzymywac chociaż na chwilę bo to przekracza zakres tzw."zatrzymania obywatelskiego". Co dopiero mówić o doprowadzeniu na komisariat. To sprawa przegrana z powódctwa cywilnego dla osoby, która ciebie bezprawnie przetrzymuje. Ozywiście możesz sam się zgodzić na to czy na tamto - ale nie musisz !

avatar_bart.stefan

bart.stefan wyślij wiadomość

2010-05-30

Dark Serge napisał(a):
Zgadzam się z Endrju. Co do porządkowych - jest z tym coraz większy problem, co widać było szczególnie na tej Masie. Coraz więcej dzieciaków przyjeżdża w kamizelkach bawiąc się w zabezpieczanie przejazdu. Najczęściej wyrywają się przed czoło Masy i nie znają trasy przejazdu. Wczoraj darłem na nich gardło chyba z 5 razy, ale nic nie dociera - dalej popisy i szpan w najlepsze. Nie mam pomysłów co z tym problemem zrobić - takie osoby rujnują opinię białostockich rowerzystów, a przecież nie będę za nie odpowiadał na Masie, co by taki młodociany "cwaniak" nie wpakował się pod koła. I wciąż z uporem maniaka jestem za przywróceniem masowej przyczepki ;)



trzeba wybrać odpowiednie osoby które, będą zajmowały się obstawianiem skrzyżowań, nie może być tak że wpada pierwszy lepszy Jaś jest 3 raz na masie i obstawia skrzyżowania bo jego koledzy tez tak robia a ni9e ma o tym zielonego pojęcia.

avatar_bart.stefan

bart.stefan wyślij wiadomość

2010-05-30

az napisał(a):
buhahaha, oczywiście, że masz, ale chyba parafialny kurs. Nikt nie organizuje kursów kierowania ruchem, ponieważ od tego jest Policja, Żandarmeria wojskowa itp. Podstawy kierowania maja na kursie tzw. Stopki nadzorujące przejście dzieci przez jezdnię.


nawet jeżeli jest to kurs parafialny jak to nazwałeś, to wiem jak to wygląda i co z czym się je. chodzi mi tylko o to żeby usprawnić nasz Masę i poprawić jej opinię;)

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-30

bart.stefan napisał(a):
trzeba wybrać odpowiednie osoby które, będą zajmowały się obstawianiem skrzyżowań, nie może być tak że wpada pierwszy lepszy Jaś jest 3 raz na masie i obstawia skrzyżowania bo jego koledzy tez tak robia a ni9e ma o tym zielonego pojęcia.


Kto na jakiej podstawie i z czyjego powołania się tym zajmie? :> Czy osoby w kamizelkach odblaskowych będzie można jednoczenie nazwać osobami odpowiedzialnymi za przejazd? :>

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-05-30

Y napisał(a):
Nie, no nowy nie jestem. Tylko takie pytanie zadałem ;) Gdy bylem na masie w 2008 z przeszło 400 innymi rowerzystami to do tej przyczepki nie można było sie dopchać. Bezsens. Muzyki i tak nie słychać w środku peletonu.


Przyczepka stanowi rozpoznawalny element, dzięki któremu masa nie wygląda jak kondukt pogrzebowy. Przydałaby się z powrotem, niestety znów trafiła do sztabu WOŚP (czemu byłem przeciwny) i do tej pory jej nie odzyskano. Nie wiadomo nawet, gdzie jest.

Przestałem przyjeżdżać po tym jak przejechałem dzieciaka, który przede mną stracił kontrole nad rowerem, a bywałem regularnie. Po tym miałem kategorycznie dość, ale z ciekawości zjawie się na Czerwcowej Masie. Powinno być więcej rowerzystów ze względu na początek Wakacji, chciałbym zobaczyć jaka będzie frekwencja i kto tak naprawdę przyjeżdża teraz.


Nic nowego tu nie spotkasz. Rowerzystów nie będzie za wielu, bo wbrew temu co mówisz wakacje raczej osłabiają frekwencję. Skład też się zbytnio nie zmienił i sporą część wciąż stanowi młodzież w wieku szkolnym.
BTW: skoro to Ty przejechałeś dzieciaka, a nie on Ciebie, to czym się martwisz? ;P

Odnośnie porządkowych to sprawa wygląda tak, że są takimi samymi uczestnikami jak każdy inny. Jeśli ktoś chce, to może założyć kamizelkę i obstawiać sobie skrzyżowanie. W końcu masa nie ma żadnej formalnej hierarchii.

gość: prawnik

2010-05-30

Kristof73 napisał(a):
procedury są takie że policja może skontrolować dokumenty prowadzącego rower w każdej chwili bez podania przyczyny jeżeli jest on osobą niepełnoletnią w celu sprawdzenia uprawnien do jego kierowania. Poniżej 18 roku życia to karta rowerowa lub prawo jazdy. Powyżej 18 nie jest wymagany żadny dowód uprawniający do jazdy rowerem, więc brak podstawy do tzw. rutynowej kontroli dokumentów. Oczywiście policja ma prawo sprawdzić, czy kierujący rowerem ma powyżej 18 roku życia i takowych dokumentów posiadac nie musi.
Załóżmy ze prowadzący rower ma powyzej 18 lat i policja spyta go o dokumenty w momencie kiedy nie popełnił on żadnego wykroczenia. Mając nawet prawo jazdy lub dowód osobisty w kieszeni, nie musimy go okazywać. Nie możemy jednak odmówić podania swoich danych osobowych, jeżeli chcą sprawdzić czy jesteśmy pełnoletni. Te zostaną zweryfikowane droga radiową i to wszystko co policja może zrobić. Odwiezienie na komisariat w celu sprawdzenia danych osobowych moze zostać wykonane tylko wtedy, kiedy osoba jest o podejrzana o popełnienie przestępstwa i zachodzi domniemanie, że poda fałszywe dane. Wg. prawa policja nie ma prawa legitymować osoby prowadzącej rower (tylko dlatego, że jedzie rowerem) jak logicznym jest, że jest pełnoletnia.
Jeżeli przejdziemy zaś do kontrolowania człowieka nie jako uczestnika ruchu drogowego, a jako obywatela, to tutaj tez nie ma dowolności. Musi być podstawa do wylegitymowania. Policjant nie może ot tak sobie legitymowac ludzi bo ma takie widzimisię. Nie odnoszę się do tej konkretnej sytuacji, ale ogólnie do sytuacji prawnej. Prosze pamiętać, że nie żyjemy w państwie policyjnym i to my jako obywatele mamy być chronieni przez policję - a nie przez nią nadzorowani. To nie Chiny Ludowe. Dlatego też przy każdej prośbie o wylegitymowanie pytam się o jej powód. Oczywiście policja zawsze jakiś może znaleźć. (np. podobieństwo do poszukiwanego). Po jego podaniu zawsze stwierdzam, że nie mam dokumentów bo ich mieć nie muszę. (chociaż mogę je mieć w portfelu). Policjanci się krzywią, ale zrobić mi nic nie mogą. Sprawdzają prze radio i dziękują za współpracę.

Mylisz się, albo celowo wprowadzasz ludz w błąd. Podanie przez ciebie danych nie jest wiarygodną metodą sprawdzenia. Możesz podać przecież dane dowolnego kolegi. Ponadto jest to ściśle uregulowane w przepisach. Zarówno Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów a także Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji precyzują, w jaki sposób ustala się tożsamość osoby.
" Policjant ustala tożsamość osoby legitymowanej na podstawie:
1) dowodu osobistego;
2) paszportu;
3) zagranicznego dokumentu tożsamości;
4) innego niebudzącego wątpliwości dokumentu zaopatrzonego w fotografię i oznaczonego numerem lub serią;
5) oświadczenia innej osoby, której tożsamość została ustalona na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 1-4."
Odwiezienie na komisariat w celu ustalenia tożsamości może odbyć się w każdej sytuacji (określone w KPK). Wg prawa policja może wylegitymować ciebie zawsze. Zapoznaj się z art 15 i 14 ustawy o policji. Jest to sformuowane w taki sposób, że nie podskoczysz. Przegrasz każdą sprawę. Policja ma prawo legitymowania wykonując czynności określone następująco:
"Art. 14. 1. W granicach swych zadań Policja w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw i wykroczeń wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe."
Jak udowodnisz, ze było inaczej to chwała ci. Czynności administracyjno-porządkowe załatwiają to wg mnie w sposób idealny -wszystko można w nie wrzucić.

avatar_Dark Serge

Dark Serge wyślij wiadomość

2010-05-30

Y napisał(a):
Nie, no nowy nie jestem. Tylko takie pytanie zadałem ;) Gdy bylem na masie w 2008 z przeszło 400 innymi rowerzystami to do tej przyczepki nie można było sie dopchać. Bezsens. Muzyki i tak nie słychać w środku peletonu.

Przestałem przyjeżdżać po tym jak przejechałem dzieciaka, który przede mną stracił kontrole nad rowerem, a bywałem regularnie. Po tym miałem kategorycznie dość, ale z ciekawości zjawie się na Czerwcowej Masie. Powinno być więcej rowerzystów ze względu na początek Wakacji, chciałbym zobaczyć jaka będzie frekwencja i kto tak naprawdę przyjeżdża teraz.


W takim razie przepraszam, zwracam honor ;) Rozmawiałem z Endrju na temat przyczepki. Jest pomysł, by zrobić zrzutę na nową przyczepkę, bo na przywrócenie starej raczej marne szanse... Są chętni do jej składania, oczywiście nikogo nie będziemy zmuszać do dorzucenia pieniędzy. Jeśli jednak zgłosi się dużo osób, wyjdzie dosłownie po parę złotych. Co do spotkań "przedmasowych" jestem za, zawsze to można obgadać na spokojnie to i owo, przełoży się to później na płynność przejazdu Masy.

Endrju wyślij wiadomość

2010-05-30

No rozmawialiśmy i plan jest taki - jechać na złom po pierwszą lepszą przyczepkę, odkupić ją za grosze. Ładnie papierem ściernym zetrzeć rdzę, kupić nawet 0.5l farby i tanim kosztem mamy odnowioną przyczepkę, tylko problem z nagłośnieniem, bo to już większe koszta są, ciekawe kto by się zdecydował wesprzeć. Kiedyś chyba był tu artykuł o wpłatach na konto RB i każdy kto coś wpłacił był oznaczany w tabeli ile zapłacił i na co. Może w tej sytuacji warto byłoby ten wątek reaktywować?

avatar_BoNes

BoNes wyślij wiadomość

2010-05-30

Co do spotkania to jestem za. Jak ktoś zna jakieś miejsce gdzie można spokojnie porozmawiać to niech powie.
Co do tzw. "taczki" to na następna masę powinna już być zrobiona ryksza, co prawda nie jest ona własnością masowiczów ale nic nie szkodzi na przeszkodzie by pozaczepiać na nią chorągiewki i jeździć nią na Masy Krytyczne
Jak ktoś ma jakieś propozycje co do spotkania to bardzo bym prosił o informacje.
Pozdrawiam BoNes.

gość: rogacz

2010-05-30

1. rzuciłem wcześniej propozycję żeby sam zainteresowany opowiedział jak było, widać Frodo nie ma ochoty
2. to może czas na jakiś dział prawny na tej stronie, ew. raz a dobrze napisany artykuł z wyciągiem z kodeksów z konkretnymi paragrafami, żeby konkretnie i jasno było napisane, zamiast miliona domysłów i co komentarz to inna wersja -mamy tu kogoś z wydziału prawa, albo chociaż ogarniętego w temacie?; p
3. akcja 'rzuć piątaka na przyczepkę'? -pomysł zacny :)

a najlepsze było pod komisariatem jak padło pytanie 'ok, to kto jest pełnoletni?' xd

avatar_BoNes

BoNes wyślij wiadomość

2010-05-30

Ja się dowiaduje właśnie na temat Pilotowania całej masy, może to jakoś rozwiąże problem z policją. Oczywiście żaden samochód z przodu i tyłu tylko jakiś może 4 kołowy rower + koguty i krótkofalówki.
Może niech ktoś napisze na forum prawniczym ?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-30

BoNes napisał(a):
Ja się dowiaduje właśnie na temat Pilotowania całej masy, może to jakoś rozwiąże problem z policją. Oczywiście żaden samochód z przodu i tyłu tylko jakiś może 4 kołowy rower + koguty i krótkofalówki.
Może niech ktoś napisze na forum prawniczym ?

ROFL. Za umieszczenie i stosowanie na pojeździe urządzeń zastrzeżonych dla pojazdów uprzywilejowanych są spore mandaty :)

Jeżeli chcecie się w to bawić to wyjście jest tylko jedno - legalizacja. A mi nadal nikt nie udowodni, że mam cokolwiek wspólnego z jakąś grupą rowerzystów która jedzie obok mnie.

konradwsp wyślij wiadomość

2010-05-30

popieram pomysł "rzuć piątaka na przyczepkę", a z tą legalizacją to na prawde trzeba by coś zrobić ;)

gość: Mały

2010-05-30

A może by tak porozmawiać z policją z tego co wiem to tez mają rowery niech się przyłączą i będzie dobrze.

Kristof73 wyślij wiadomość

2010-05-30

prawnik napisał(a):

Mylisz się, albo celowo wprowadzasz ludz w błąd.
Tak ? Ciekawe w czym się mylę ? W Polsce nie ma obowiązku posiadanie przy sobie żadnego dowodu tożsamości. Za komuny penie był - ale nie teraz prawniku. To jakie dane podaję weryfikuje Policja przez swoją wewnętrzną łączność. Nie wiem czy wiesz ale pytają się o różne dane np. nazwisko panieńskie matki itp, tak że musiałbyś dużo wiedzieć o obcym człowieku. Resumując - nie mam obowiązku go posiadać przy sobie i basta. Muszę go mieć wyrobiony- tak, ale może i wręcz powinien sobie bezpiecznie leżeć w domu, żeby go na przykład nie zgubić.

To że policja moze Ciebie wylegitymowac zawsze to naginanie obowiązującego prawa. Musza mieć do tego podstawy, a że dla nich wszystko może być podstawą np. za szybko szedłeś, spojrzałes nie tam gdzie trzeba itd. itd. - tylko pokazuje w jakim policyjnym kraju żyjemy. Oczywiście to tylko teoria. Praktyka wygląda tak, że wielu wykroczeń i przestępstw policja nie chce ścigać. Wystarczy zajść na komisariat i spróbować coś zgłosić. Wtedy się często usłyszy - dla Pańskiego dobra lepiej niech Pan tego nie zgłasza. Tych, których Pana napadli znamy, nic im i tak teraz nie zrobimy, a napyta się Pan sobie tylko biedy.

Gdzie tu piszę nieprawdę ?

Ps. Usiądź sobie w nocy na przystanku - zaraz pojawi się policja. Pytanie po co ? Czcesz ukraść przystanek ? Planujesz napad na bank, czy może jest podejrzenie że zaczniesz się dotykac w nieprzyzwoitych miejscach ;) ? Wiadomo- nabijanie statystyk - ot co.

Dygresja: Gdyby np. trzymać się litery prawa, to każdy praktycznie rowerzysta jak leci może zostać zatrzymany i dostać mandat. Za co ? Wg. obowiązującego starego rozporządzenie dot. co ma mieć rower i gdzie, jest napisane że światło przednie musi znajdować się co najmniej 35 cm powyżej poziomu jezdni ale nie wyżej niż 90 cm. Każde mocowane obecnie na kierownicy jest wyżej ....

gość: Wojtecki

2010-05-30

tak to jest dobra propozycja z Policją aby do Nas przyłaczyli się Owszem mają rowery :) I Nie byloby zadnych wtedy spinek.!

gość: rogacz

2010-05-30

a co myślimy o jakimś liście do prezydenta? wystosować jakieś zapytanie o współpracę, wsparcie miasta, podkreślając promocję miasta dzięki masie, bo w końcu fajna cykliczna impreza, a miasto ponoć takie zielone ekologiczne; p
w końcu to pozytywna impreza, takich incydentów chcemy unikać, to może coś sensownego zaproponują?

może jakieś wybory będą, czy coś, to może nawet na kiełbasie wyborczej udałoby się coś ukręcić ;)

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-31

Wątpie żeby policja się do nas dołączyła i chciała nas niańczyć...

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-31

Co do listu do prezydenta to niezły pomysł mając na celu promocje miasta moze i da sie jakies fundusze wysupłać, może dadzą nam jakies swoje transparenty, flagi czy cos tam z czym będziemy jeździć. Białystok co roku wydaje ogromna kupe kasy na promocje miasta, możemy na masie promować swój region, nie? Masa krytyczna dla miasta / miasto dla masy.

Co do ruchu masy na ulicach to dobrze zorganizowani prowadzący na przodzie i wyprosić władze, policje o jeden w miesiącu przejazd z lekkim naruszeniem przepisów bo jak bedziemy sie sztywno trzymać kodeksu ruchu drogowego to ta masa przestanie byćatrakcją.

Jeśli zdarzy się taka sytuacja jak w kwietniowej masie, że w czasie przejeżdżającej masy na ulicy sienkiewicza jakiś pieszy (niedowidząca stara babka) wyjdzie na jezdnie bo ma zielone światło to żeby ta część masy przed pieszym mogła się nagle zatrzymać i przepuścić, a nie objeżdżać go z obu stron jak było wtedy. Do tego trzeba sprawny rower z skutecznymi hamulcami.

Nie wszyscy rozumieją co to jest masa.

gość: jachmat

2010-05-31

Kristof73 napisał(a):
prawnik napisał(a):
Mylisz się, albo celowo wprowadzasz ludz w błąd.

Tak ? Ciekawe w czym się mylę ? W Polsce nie ma obowiązku posiadanie przy sobie żadnego dowodu tożsamości. Za komuny penie był - ale nie teraz prawniku. To jakie dane podaję weryfikuje Policja przez swoją wewnętrzną łączność. Nie wiem czy wiesz ale pytają się o różne dane np. nazwisko panieńskie matki itp, tak że musiałbyś dużo wiedzieć o obcym człowieku. Resumując - nie mam obowiązku go posiadać przy sobie i basta. Muszę go mieć wyrobiony- tak, ale może i wręcz powinien sobie bezpiecznie leżeć w domu, żeby go na przykład nie zgubić.
(...)Gdzie tu piszę nieprawdę ?


Piszesz nieprawdę w tym, że muszą zweryfikować poprzez wewnętrzną łączność. Skoro tak uważasz, to wskaż na konkretne zapisy w ustawie czy rozporządzeniu. Jak na razie sprawa legitymowania jest roztrzygnięta w sposób, w jaki było podane wyżej. Przypomnę raz jeszcze, bo najwyraźniej masz problem ze zrozumieniem tego, co czytasz:
" Policjant ustala tożsamość osoby legitymowanej na podstawie:
1) dowodu osobistego;
2) paszportu;
3) zagranicznego dokumentu tożsamości;
4) innego niebudzącego wątpliwości dokumentu zaopatrzonego w fotografię i oznaczonego numerem lub serią;
5) oświadczenia innej osoby, której tożsamość została ustalona na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 1-4."
Podstawa prawna: Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów a także Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
To, że trafiłeś na policjanta, który chciał zweryfikować podawane przez ciebie dane (niewiarygodne przecież) to twoje szczęście, albo jego lenistwo (bądź jedno i drugie). Jakbyś trafił na służbistę, a w dodatku głupio cwaniakował, to miałbyś sytuację podobną jak Frodo, albo i gorzej. Nie masz żadnego dokumentu, nia ma przy tobie osoby, która ma dokumenty i może ciebie zweryfikować -zgodnie z KPK zostajesz zatrzymany w celu ustalenia tożsamości. Na komisariacie proszą ciebie o wskazanie osoby, która mogłaby dokonać potwiardzenia twojej tożsamości rozpoznając ciebie lub przywożąc twoje dokumenty. Można oczywiście zadzwonić do takiej osoby, ale przecież ty jesteś cwaniak i znasz prawo. Wobec tego policja wysyła wezwanie (za potwierdzeniem odbioru oczywiście) pocztą. A ty sobie siedzisz i czekasz. Jak to jest piątek, popołudniu to masz pozamiatane -poczty nie pracują, więc wezwanie można będzie wysłać w poniedziałek. Oczywiście w międzyczasie zostaniesz zdaktyloskopowany. Tutaj notowany miałby szczęście, bo tożsamość byłaby potwierdzona. Ty, jako "porządny" masz pecha, twoich paluszków w bazie jeszcze nie ma, więc sobie siedzisz kilka dni i czekasz. Pocieszeniem będzie jedynie to, że następnym razem zweryfikują ciebie już po odciskach. No i zaczynasz mieć dylemat. Masz (jak sam piszesz) papiery w kieszeni, tylko chciałeś pocwaniakować i stwierdziłeś, że nie masz przy sobie, bo nie musisz. Możesz przyznać się, że je masz i wtedy trafiasz przed Sąd Grodzki z art 65. Grozi ci jedynie grzywna. Możesz też być twardy i spędzić niepotrzebnie kilka dni w izbie zatrzymań. Twój wybór.

Kristof73 wyślij wiadomość

2010-05-31

jachmat napisał(a):
To, że trafiłeś na policjanta, który chciał zweryfikować podawane przez ciebie dane (niewiarygodne przecież) to twoje szczęście, albo jego lenistwo (bądź jedno i drugie). Jakbyś trafił na służbistę, a w dodatku głupio cwaniakował, to miałbyś sytuację podobną jak Frodo, albo i gorzej. Nie masz żadnego dokumentu, nia ma przy tobie osoby, która ma dokumenty i może ciebie zweryfikować -zgodnie z KPK zostajesz zatrzymany w celu ustalenia tożsamości.
Nie będę się spierał, że policja nie ma prawa odwieść na komende w celu ustalenia tożsamości. Dobijam powoli do 40-tki. Nigdy nie okazywałem żadnych dokumentów jak nie musiałem i nigdy nikt mnie nie ciągał po komendach. Byłem wielokrotnie weryfikowany przez radio. Po sprawdzeniu personaliów z usmiechem puszczony wolny.

Jak widzisz przewiezienie nie komende w celu ustalenia tozsamości jak nie jesteś o nic podejrzany nie jest standardowa procedurą policyjną.

Rozumiem, ża jak napisza w prawie, ze musisz miec imię i nazwisko wytatuowane na czole, to pierwszy pobiegniesz to zrobić bo takie jest prawo. Gratuluję.

Reasumując. Jako obywatel na piechotę i jako rowerzysta pełnoletni nie musze posiadac żadnych dokumentów do chodzenia oraz jazdy na rowerze i żaden dokument do niczego potrzebny mi nie jest. Posiadanie dowodu osobistego przy sobie moze byc wymagane tylko w stanie wojennym.

To jak będzie weryfikowała mnie policja mnie nie interesuje. Jeśli mnie kiedykolwniek zatrzymają za friko będe pisał skargę za bezdpostawne zatrzymanie.

Dodatkowo, jeśli policjant chce nasd wylegitymować, zawsze trzeba się spytać o cel kontroli. Musi jakiś przedstawić. Nie ma czegoś takiego jak rutynowa kontrola. To nie kontrola pojazdów. Jak się nam ten cel się nie podoba, bo np. ciągle jak idziemy sobie w nocy z pubu zatrzymuje nas policja ot tak sobie, to wtedy proponuje od razu pytac o imię i nazwisko oraz numer słuzbowy policjanta. Mamy prawo to sobie zapisać na kartce. Policjant nie może odmówić ich podania.

avatar_Dark Serge

Dark Serge wyślij wiadomość

2010-05-31

Może z tym pismem do prezydenta by wypaliło? Tylko musiałby się znaleźć ktoś umiejący pisać sensownie. Co do spotkania "przedmasowego" myślę, że wystarczyłoby się spotkać pół godziny przed oficjalnym startem Masy i tyle. Pogadamy i jazda.

gość: jachmat

2010-05-31

Kristof73 napisał(a):
Reasumując. Jako obywatel na piechotę i jako rowerzysta pełnoletni nie musze posiadac żadnych dokumentów do chodzenia oraz jazdy na rowerze i żaden dokument do niczego potrzebny mi nie jest. Posiadanie dowodu osobistego przy sobie moze byc wymagane tylko w stanie wojennym.
To jak będzie weryfikowała mnie policja mnie nie interesuje. Jeśli mnie kiedykolwniek zatrzymają za friko będe pisał skargę za bezdpostawne zatrzymanie.

Oczywicie, że nie musisz posiadać dokumentów. Jednakże to na tobie spoczywa obowiązek "udowodnienia" swojej tożsamości w sposób wiarygodny. A policja ma prawo (i obowiązek) sprawdzenia tego. Dopóki robi to w sposób określony w przepisach nie podskoczysz. Jeżeli zechcą zatrzymać ciebie, to mogą to zrobić (art 244 KPK). Skargę możesz sobie potem napisać, ale i tak dostaniesz odpowiedź, że działali zgodnie z obowiązującym prawem. Nie zapomnij też, że jeżeli masz przy sobie dokument, a nie pokazujesz go to popełniasz wykroczenie (art 65 KW).

peter106fm wyślij wiadomość

2010-05-31

Gdy odmawiasz podania danych osobowych, policja ma prawo do zatrzymania Cie w celu ustalenia tożsamości...

Legalizacja masy jest bez sensu. Chcecie idźcie, stójcie co miesiąc z karteczka na której napisana jest trasa, płaćcie za to, powodzenia;) nikt wam nie broni, ale nikt z RB nie będzie tego robić, bo wtedy masa nie będzie już masą, tylko zorganizowanym przejazdem rowerzystów.

Co do Froda... Nie pierwszy raz wdaje się w bezcelowe dyskusje nie znając litery prawa. Jego wina, on poniesie za to odpowiedzialność ;)

harrison wyślij wiadomość

2010-05-31

domino241 napisał(a):

Jeśli zdarzy się taka sytuacja jak w kwietniowej masie, że w czasie przejeżdżającej masy na ulicy sienkiewicza jakiś pieszy (niedowidząca stara babka) wyjdzie na jezdnie bo ma zielone światło to żeby ta część masy przed pieszym mogła się nagle zatrzymać i przepuścić, a nie objeżdżać go z obu stron jak było wtedy.

Tak się nie da - dlaczego? :
1.wtedy łatwo o wypadek, gdyż ktoś przede mną nagle ostro zahamuje, ja nie zdążę tego zrobić i już katastrofa gotowa.
(Na majowej masie nie było nagłych zatrzymań, ale zdarzały się częste użycia hamulców gdyż masa zwalniała drastycznie - kilka razy czułem jak ktoś wjeżdża mi w tył roweru.)
2. przepuszczając tę 1 osobę, doprowadzimy do sytuacji, gdzie reszta osób stojących na przejściu dla pieszych wejdzie przed nami. Przy okazji na dłużej zablokujemy samochody skręcające w kierunku zablokowanym przez masowiczów.
3. Jak sobie wyobrażasz co zrobi ta część masy, która zdążyła przejechać przed tą osobą? Zatrzyma się i poczeka na nas tamując ruch? Czy pojedzie sobie dalej?

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-31

Sa ludzie o róznych umiejętnosciach jazdy rowerem i posiadające rowerki o róznych zdolnościach do hamowania; lepiej i gorzej. Śmigając po mieście jakoś załańcza mi się większa czujność przy dojeżdżaniu do skrzyżowań; miałem przypadki kiedy chciałem przejechać na żółtym bo mialem znaczną prędkość i jakiś pieszy wyszedł na pasy a miała na bank czerwone. I po kilku takich akcjach mam ograniczone zaufanie do pieszych.

Jadąc w tych masach ludzie wydaje się że w miare sprawnie jadą, prędkość nie jest duża i każdy raczej sie pilnuję żeby nie wjechac komus w tył.

Inna sprawa to zawsze zdarza sie kilku głupich dzieciaczków w wieku gimnazjum, liceum czy technikum którzy to pokazują w tłumie co oni już potrafią i wydurniają sie zemonstrując jazde na tylnim kole. Sam ostatnio takiego mało nie rozjechałem jak się przy takim pokazie wypier.....ił.

harrison wyślij wiadomość

2010-05-31

nie zawsze ta czujność będzie zachowana. jadąc w środku masy, otoczony kumplami, w pewnym momencie kumpel do Ciebie zagada. I po czujności. A teraz wyobraź sobie że w takim momencie rowerzysta przed Tobą zahamował ostro by przepuścić taką osobę(zamiast ją ominąć bezpiecznie). I co? CO NAJMNIEJ 2 rowerzystów leży.

avatar_BoNes

BoNes wyślij wiadomość

2010-05-31

Ja proponuje spotkać się w tą niedziele o jakiejś godzinie i pomyśleć nad pomysłem pismem do Prezydenta Miasta. Jedyne mym zdaniem sensowne rozwiązanie. Promowania miasta Masą Krytyczną to jest dobry pomysł, i pewnie będzie wtedy więcej osób przyjeżdżać.
Z tego co się dowiedziałem to jest możliwość zrobienia masy legalnej. Trzeba wpierw napisać pismo do Zarządu Dróg z prośbą o przejazd (musi być wyznaczona trasa i mniej więcej czas przejazdu), jak dostaniemy decyzje zezwalającą na to, to się idzie na policje i tam prosi się o zabezpieczenie masy (dają jakiś oznakowany pojazd na przód masy) ale to jest papierkowa robota i gra nie warta świeczki... no i chyba trzeba im płacić za to.

gość: bonus

2010-05-31

mam pytane jeszcze co do filmiku, bo głośniki mi padły. Co Frodo mówił kiedy był już klatce ale jeszcze nie był zamknięty?
i drugie takie, co się stało z rowerem? tzn. ktoś z uczestników masy go jakoś przetransportował?

domino241 wyślij wiadomość

2010-05-31

Ludzie, ale już nie róbcie z niego bohatera bo nim nie jest i to mogłoby pobudzić innych do takiego zachowania.

avatar_frodo-baloniarz

frodo-baloniarz wyślij wiadomość

2010-05-31

Szukam świadków całego zdarzenia:) !

avatar_rogacz

rogacz wyślij wiadomość

2010-05-31

BoNes napisał(a):
Trzeba wpierw napisać pismo do Zarządu Dróg z prośbą o przejazd (musi być wyznaczona trasa i mniej więcej czas przejazdu), jak dostaniemy decyzje zezwalającą na to, to się idzie na policje i tam prosi się o zabezpieczenie masy (dają jakiś oznakowany pojazd na przód masy) ale to jest papierkowa robota i gra nie warta świeczki... no i chyba trzeba im płacić za to.

no to w tym rzecz, żeby się zwrócić do el presidento o wsparcie miasta w postaci jakiegoś bezpłatnego samoodnawialnego się pozwolenia x]

a jeśli już koniecznie za każdym razem biegać z papierami, to to by mogło się mieścić w kompetencjach 'komendanta rowerowego' [czy jak tam miał się urzędnik tylko od rowerów nazywać;p]
i moim zdaniem do zabezpieczenia przejazdu wystarczyłby jeden motór z drogówki na czele, ew. drugi na tyle.

na początek proponowałbym popytać ludzi z innych miast jak to u nich teraz wygląda [legalnie, nieformalnie, czepliwa policja, czy nie itp.], strony w sumie są w dziale z linkami, więc może reprezentacja tej strony mogłaby napisać krótkiego maila i powysyłac go by się skonsultować? ;)

avatar_buli

buli wyślij wiadomość

2010-05-31

Wyjmijcie głowy z dupy i w końcu myślcie. Zacznijcie zmiany od siebie a nie doszukujecie się problemu tam gdzie go nie ma. Nie umiesz zachować spokoju i postępować asertywnie to nie wychodź przed szereg. Po co wam legalizacja masy? Za chwilę jednemu i drugiemu się znudzi a sprawy papierowe dalej załatwiać będzie trzeba. Jakiś jeden krzykacz drugiego poucza teraz. Teksty typu "widać nowy jesteś". Czemu to w ogóle służy? Mądrości i wywody teraz. Skoro ty taki doświadczony to czemu cię nie znam? Co to za akcje co masę z policją? Jakoś za naszych czasów, mam na myśli mnie i karola, takie rzeczy się nie zdarzały. Trzeba wiedzieć kiedy można zaszaleć i pół miasta zablokować albo nawywijać po godzinach bo i tak nie udowodni nikt :) Każdy teraz zgrywa ważniaka, każdy nagle przepisy zna, a gdzie jesteście jak jest konflikt? W dupie głowa i nie widzicie problemu. Po co żeście się zatrzymali wszyscy? Przecież znacie przepisy! Radzę więcej tu nie kombinować i tworzyć rzeczywistości na nowo, wszystko zostało już kiedyś zrobione i uwaga WY tu nic nowego nie wymyślicie.
Czołem krzykacze

gość: stan

2010-05-31

Bodaj w Poznaniu masa jest zgłaszana jako demonstracja. Procedura jest o wiele prostsza niż w przypadku przejazdu rowerowego. A tak na marginesie nie wiem, czy stwarzanie sytuacji konfliktowej z policją i innymi użytkownikami ulic nie przynosi rowerzystom więcej złego niż dobrego. Po prostu rowerzysta zaczyna wzbudzać niechęć.

avatar_rogacz

rogacz wyślij wiadomość

2010-05-31

ot, zmotywował ; p
i weź tu chciej pomóc x]

to nie wiem, kolega proponuje zostać przy 'każdy pomyśli o sobie -będzie o wszystkich pomyślane', czy coś poradzi?

czy moze jakaś próba ogarnięcia ew. nieogarniętych, ułatwienia z pozwoleniami itepe?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-05-31

Co tu jest do ogarniania. Wyłaniacie spośród siebie organizatora, a ten zgłasza przejazd. Tylko tyle i aż tyle. Nikt z niezidentyfikowanym tłumem rowerzystów nie będzie współpracować nad organizacją przejazdu.

Y wyślij wiadomość

2010-06-01

Przenieśmy masę na taką porę, która nie będzie gotować krwi w kierowcach i policji. Inny dzien, inna godzina. Może Sobota godzina popłudniowa, też 18. Ludzi w pracy nie ma bo to wolny dzien i mniej sie bedzie narodu buntować.

Ależ no jasne nie mozemy zmienic daty bo caly swiat jedzie wlasnie w piątek o nieszczesnej 18:00 <_<

avatar_rogacz

rogacz wyślij wiadomość

2010-06-01

i tak dobrze, że nie w poniedziałek o 15 ; p

mocniak napisał(a):
Co tu jest do ogarniania. Wyłaniacie spośród siebie organizatora, a ten zgłasza przejazd. Tylko tyle i aż tyle. Nikt z niezidentyfikowanym tłumem rowerzystów nie będzie współpracować nad organizacją przejazdu.


miałem na myśli kolegę wyżej z pekaesem, który stwierdził że po co nam legalizacja masy ;)

btw kolega Stan ma rację, musimy teraz uważać, by masa nie zaczęła przynosić odwrotnego skutku do oczekiwanego.

phtom wyślij wiadomość

2010-06-01

Y napisał(a):
Przenieśmy masę na taką porę, która nie będzie gotować krwi w kierowcach i policji. Inny dzien, inna godzina. Może Sobota godzina popłudniowa, też 18. Ludzi w pracy nie ma bo to wolny dzien i mniej sie bedzie narodu buntować.

Ależ no jasne nie mozemy zmienic daty bo caly swiat jedzie wlasnie w piątek o nieszczesnej 18:00 <_<


Najlepiej w ogóle nie róbmy masy, bo zawsze kogoś zdenerwujemy.

Buli właściwie zaorał temat legalizacji masy, ale od siebie dodam tylko, że dyskusje na ten temat pojawiają się tylko jak coś idzie nie tak. Jak policja się nie czepia - nikt nic nie powie, bo jest dobrze. Jak jednak się czepia - źle, katastrofa, tak dalej być nie może, legalizujemy! Bardzo dziecinne podejście do sprawy.

gość: Maja

2010-06-01

co do legalizacji: z tego co wiem masa nigdzie nie jest legalizowana ( w Polsce?)
moge sie mylic.
po trosze sie zgadzam ze teraz to jest mass jojczenie bo szczeniak jakis
chciał przykozaczyc.
masa to pokojowy protest, co komu szkodzi okazac dokumenty, dane osobowe, tid.
bez zbednego robienia z pyska cholewy.
dzialania policji tez trzymane sa w ryzach pewnych standardow i praw, takze chlopaki
zaszlec sobie nie moga jak nie moga ;)
zreszta zasady masy( w zakładce) sa jasne, jak ktos nie przestrzega to wypad, no bo kurde... cala akcja zacznie przynosic efekt odwrotny od zmaierzonego.
no i tyle, bo zapomnialam co jeszcze chcialam napisac.

gość: wojtech

2010-06-01

Y napisał(a):
Przenieśmy masę na taką porę, która nie będzie gotować krwi w kierowcach i policji.<_<


Moze niedziela o 3 w nocy?

Slyszeliscie kiedykolwiek chociaz jeden glos kogos oprocz was zadowolonego z masy? Dala kiedys cos pozytywnego? Rozumiem, ze fajnie wam sie razem w stadzie przejechac, ale przeciez masa ma destrukcyjny wplyw na wizerunek rowerow i rowerzystow. Kierowcy w puszkach i tak sa sfrustrowani, bo jazda samochodem jest frustrujaca, a tu nagle horda rowerzystow blokuje im droge. No i co? Taki kierowca mysli sobie "oj... biedni rowerzysci, od tej pory bede ich popieral, bo nie maja gdzie jezdzic". Naprawde tak myslicie?

gość: stan

2010-06-01

Maja napisał(a):
co do legalizacji: z tego co wiem masa nigdzie nie jest legalizowana ( w Polsce?)

W Poznaniu jest Stowarzyszenie Masa Krytyczna.

Wyszukałem taką informację:
http://www.hilpers.pl/937757-wojewoda-uchyla-zakaz-demonstracji-rowerowych

avatar_rogacz

rogacz wyślij wiadomość

2010-06-01

http://www.masa.waw.pl/index.php/zasady

warszawska jest formalnie zgłoszona

możliwe że jako jedyna, ale to chyba w polsce ;)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-06-01

wojtech napisał(a):
Kierowcy w puszkach i tak sa sfrustrowani, bo jazda samochodem jest frustrujaca, a tu nagle horda rowerzystow blokuje im droge.

Łojezu, to straszne! Nie wiedziałem! Faktycznie, mają prawo być sfrustrowani. Czy to ich wina, że muszą stać w korkach? Poruszył mnie bardzo ich los. W związku z tym ogłaszam rozwiązanie białostockiej masy krytycznej. Nie może być tak, że jeden stoi, a drugi jedzie.

Y wyślij wiadomość

2010-06-01

:] czyli na Czerwcową Masę mogę nie przyjeżdżać bo nie będzie?

konradwsp wyślij wiadomość

2010-06-01

a ktoś wrzuci fotki z masy? bo fajnie by było ;D

gość: climbus

2010-06-01

Maja napisał(a):
co do legalizacji: z tego co wiem masa nigdzie nie jest legalizowana ( w Polsce?)
moge sie mylic.
po trosze sie zgadzam ze teraz to jest mass jojczenie bo szczeniak jakis
chciał przykozaczyc.
masa to pokojowy protest, co komu szkodzi okazac dokumenty, dane osobowe, tid.
bez zbednego robienia z pyska cholewy.
dzialania policji tez trzymane sa w ryzach pewnych standardow i praw, takze chlopaki
zaszlec sobie nie moga jak nie moga ;)
zreszta zasady masy( w zakładce) sa jasne, jak ktos nie przestrzega to wypad, no bo kurde... cala akcja zacznie przynosic efekt odwrotny od zmaierzonego.
no i tyle, bo zapomnialam co jeszcze chcialam napisac.


Bredzicie koledzy: http://www.masakrytyczna.org/CMS/news.php?readmore=122

I tak jest w wielu miastach.

gość: mark

2010-06-01

Witam Panów Rowerzystów!
Tak jest urządzony świat - jak jadę autem to mnie wpieniają piesi i rowerzyści, jak rowerem to samochody itd.
Jak kilkuset gości jedzie rowerami w stadzie przez miasto - uwaga!!! - po ulicy - wzdłuż pustej ścieżki rowerowej raczej dla relaksu (bo chyba nie pędzicie wszyscy czegoś załatwić?) to gdzie tu logika.
Czy wkurzyłby Was protest polegający na tym, że środkiem ścieżki rowerowej zapiernicza kawalkada kilkuset samochodów zygzakiem 5 km/h?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-06-01

Nie zmieściliby się.

gość: z

2010-06-01

a nie wkurza cie taka sama ilosc samochodow, tyle ze stojacych i to na drodze? ;) do tego codziennie, a nie raz w miesiacu

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-06-01

Nie. Wymijanie rowerem tych wszystkich stojących w korku aut to czysta przyjemność.

Poza tym - no właśnie, sami stoicie codziennie, a oburzacie się na masę raz w miesiącu? Eee. ;P

gość: mark

2010-06-01

Ale tam jest właśnie miejsce samochodów - na drodze i niech tam stoją
A miejsce rowerów na ścieżce rowerowej - o to mi chodzi

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-06-01

mark napisał(a):
Ale tam jest właśnie miejsce samochodów - na drodze i niech tam stoją

E tam. Na chodnikach i drogach rowerowych też stoicie. ;)

gość: mark

2010-06-01

I jak stoimy to dostajemy mandaty - i nie ma zdziwienia bo to niezgodne z przepisami.

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-06-01

mark napisał(a):
I jak stoimy to dostajemy mandaty - i nie ma zdziwienia bo to niezgodne z przepisami.

Akurat przy Piłsudskiego jest taka ścieżka, że za samą próbę dostania się na nią można spokojnie ze trzy mandaty dostać.

gość: mark

2010-06-01

Po za tym na Masę wcale się nie oburzam - też zdarza mi się jeździć rowerem - tylko próbuję zrozumieć dlaczego, nie chcecie korzystać z czegoś co dla was zbudowano i o co walczyliście.

gość: mark

2010-06-01

To weź jeszcze napisz za co te trzy mandaty - żebym spał spokojnie?
Bo jechałem i nie wiem.

peter106fm wyślij wiadomość

2010-06-02

2są oczywiste, więcej też się pewnie znajdzie ;)
1. Jechanie po przejściu dla pieszych
2. Jazda po chodniku, mimo że jest DDR ;P
Jest też 2gi wariant stanąć na środku ulicy zejść z roweru przeprowadzić go przez zebrę oraz chodnik i wsiąść na DDR ;P Też chyba nie bardzo zgodny z Kodeksem ;)

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-06-02

mark napisał(a):
Po za tym na Masę wcale się nie oburzam - też zdarza mi się jeździć rowerem - tylko próbuję zrozumieć dlaczego, nie chcecie korzystać z czegoś co dla was zbudowano i o co walczyliście.

Pogląd, że Masa Krytyczna walczy o drogi dla rowerów jest niczym innym jak skrótem myślowym. Tu nie chodzi o to, żeby w Białymstoku powstało mnóstwo ścieżek, ale o to, żeby przestrzeń miejska była przyjazna rowerzystom. A wydzielone drogi dla rowerów są jedną z mniej skutecznych inwestycji podejmowanych w tym celu - w obecnej postaci częściej zwiększają ryzyko kolizji na skrzyżowaniach i z pieszymi, niż zmniejszają ryzyko wypadku z samochodem na jezdni, co mogło mieć miejsce przed ich wybudowaniem.

Oczywiście wiąże się z tym zjawisko "postrzeganego bezpieczeństwa". Ludzie nie podejmują decyzji o tym, że pojadą rowerem bazując na obiektywnych statystykach, ale na podstawie tego czym się wydaje, że jest bezpiecznie.Dlatego jeżeli o coś walczymy (a przynajmniej ci, którzy coś robią oprócz jeżdżenia na Masy) to o to, że jeżeli drogi dla rowerów już muszą powstać, to żeby dawały zarówno poczucie bezpieczeństwa, jak i w rzeczywistości były bezpieczne, bez ograniczania ich dostępności, prędkości konstrukcyjnej czy komfortu jazdy.

Dodam tylko, że w Białymstoku nie powstała żadna droga dla rowerów w wyniku działań Masy Krytycznej, ani Rowerowego Białegostoku. Jedyna widoczna zmiana dotyczy jakości ścieżek (z czym ostatnio bywa różnie).

A co do łamania przepisów przez masowiczów - powołam się tutaj na opinię trybunału konstytucyjnego, który wypowiadał się w sprawie urzędniczej blokady próby legalizacji masy w Poznaniu - Prawo o Ruchu Drogowym nie może stać na przeszkodzie do realizacji zawartego w konstytucji prawa do wyrażania opinii (np. poprzez manifestacje), co jest jednym z podstaw demokratycznego państwa.

gość: postk

2010-06-02

O co tak trujecie dupę przy legitymowaniu? Nasłuchaliście się za dużo Firmy JP i wrzucacie wszędzie hasła JP 100%? 3 minuty, pokazujesz dowodzik, potwierdzenie przez radio i idziesz sobie dalej.

gość: mark

2010-06-02

mocniak napisał(a):
Tu nie chodzi o to, żeby w Białymstoku powstało mnóstwo ścieżek, ale o to, żeby przestrzeń miejska była przyjazna rowerzystom. A wydzielone drogi dla rowerów są jedną z mniej skutecznych inwestycji podejmowanych w tym celu - w obecnej postaci częściej zwiększają ryzyko kolizji na skrzyżowaniach i z pieszymi, niż zmniejszają ryzyko wypadku z samochodem na jezdni, co mogło mieć miejsce przed ich wybudowaniem.

ściezki rowerowe zwiększają ryzyko kolizji? - Chyba jednak dość karkołomna teza?
A jadąc po drodze publicznej to ryzyko kolizji jest mniejsze?

cojakco wyślij wiadomość

2010-06-02

mark napisał(a):

ściezki rowerowe zwiększają ryzyko kolizji? - Chyba jednak dość karkołomna teza?
A jadąc po drodze publicznej to ryzyko kolizji jest mniejsze?


TAK. Ścieżki rowerowe zwiększają ryzyko kolizji. Ja na drodze czuję się bezpieczniej.

gość: mark

2010-06-02

cojakco napisał(a):
TAK. Ścieżki rowerowe zwiększają ryzyko kolizji. Ja na drodze czuję się bezpieczniej.


Sorry, ale to chyba żart. To po co jest Masa Krytyczna - skoro już po normalnych drogach jeździ się tak wspaniale i bezpiecznie. A może tylko Tobie?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2010-06-02

mark napisał(a):
Sorry, ale to chyba żart. To po co jest Masa Krytyczna - skoro już po normalnych drogach jeździ się tak wspaniale i bezpiecznie. A może tylko Tobie?

Wiem, ze to moze byc dla niektorych odkryciem, ale budowa drog dla rowerow nie jest jedynym sposobem dzieki ktoremu zwieksza sie dostepnosc miasta dla rowerzystow. W krajach bardziej cywilizowanych niz nasz wydzielone drogi dla rowerow tworzy sie tylko wzdluz drog o ruchu przyspieszonym (wiecej niz 60km/h).

Najtanszym i najlepszym (i wymagajacym niestety rowniez woli politycznej) sposobem na przyjazne miasto jest tworzenie stref uspokojonego ruchu - w berlinie 70% ulic znajduje sie w strefie tempo 30, gdzie rowerzysci bez stresu moga poruszac sie na jezdni wsrod samochodow (dzieki fizycznym ograniczeniom predkosci - szykany, podniesione tarcze skrzyzowan, przewezenia, ale nie progi podrzutowe znane z naszych ulic osiedlowych).

Drogi dla rowerow oczywiscie sa konieczne przy takich ulicach jak Al. JP2, trasie generalskiej itp, ale centrum miasta (zwlaszcza Al. Pisudskiego) powinne byc strefami przyjaznymi dla mieszkancow, a nie dla samochodow.

Sa jeszcze rozne inne metody skupiajace sie glownie na uprzykrzaniu zycia kierowcow, ale to temat na o wiele dluzsza dyskusje ;-)

Twoja opinia ukazuje, ze magistratowi udaje sie propaganda sukcesu wyrazana w km ddr, a nasze (przynajmniej Rowerowego Bialegostoku) postulaty sa niewystarczajaca wyartykulowane ;-)

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2010-06-02

mark napisał(a):
tylko próbuję zrozumieć dlaczego, nie chcecie korzystać z czegoś co dla was zbudowano i o co walczyliście.


Powiem dobitnie: nie walczymy o budowę ścieżek rowerowych i strasznie mnie wku****, gdy słyszę, że RB lub ja walczymy o ścieżki. O to, by miasto było przyjazne rowerzystom - owszem. Jeśli magistrat się uprze i chce gdzieś wybudować ddr, to staramy się, by była jak najprzyzwoitszej jakości, natomiast na pewno nie walczymy o to, by budowano drogi rowerowe. Nie ma ani jednego ani nawet połowy drogi rowerowej czy ciągu, który powstałby w wyniku naszych monitów. Wydzielone drogi rowerowe może i są potrzebne na trasach typu Szosa Płn-Obw., natomiast przy zdecydowanej większości ulic można zastosować dużo lepsze rozwiązania, które uczynią miasto bardziej przyjaznym ludziom i nie będą powodować utrudnień komunikacyjnych dla rowerzystów chcących korzystać z roweru jako środka transportu, a nie rekreacji. Bo te ddr, które buduje się obecnie, skierowane są właśnie do rowerzystów rekreacyjnych. Cykliści jeżdżący podobnie, jak ja, uważają je (i słusznie) za ułatwienie dla kierowców, którym rowerzysta nie musi pałętać się pod kołami. Wiem, moje podejście jest samolubne, ale uważam, że rower powinien być postrzegany przede wszystkim jako środek komunikacji, a nie rekreacji.

cojakco wyślij wiadomość

2010-06-02

mark napisał(a):
cojakco napisał(a):
TAK. Ścieżki rowerowe zwiększają ryzyko kolizji. Ja na drodze czuję się bezpieczniej.


Sorry, ale to chyba żart. To po co jest Masa Krytyczna - skoro już po normalnych drogach jeździ się tak wspaniale i bezpiecznie. A może tylko Tobie?


Nie przekręcaj moich słów. Bezpieczniej nie oznacza że jest super bezpiecznie!

gość: mark

2010-06-02

cojakco napisał(a):

Nie przekręcaj moich słów. Bezpieczniej nie oznacza że jest super bezpiecznie

Nie przekręcam ponieważ nie napisałem "super bezpiecznie"

gość: mark

2010-06-02

Otwieracie mi trochę oczy - choć dalej nic nie rozumiem.
Myślałem, że dla użytkownika roweru nie ma lepszego rozwiązania niż własna droga po której śmiga nie wąchając spalin i nie narażając się na kolizję ze znacznie cięższym pojazdem. To prawda - jeżdżę wyłącznie rekreacyjnie, ale ani charakter pracy ani tryb życia nie bardzo stwarzają możliwość załatwienia czegokolwiek poruszając się rowerem. Na drodze kierowca auta i użytkownik roweru podlegają z grubsza podobnym przepisom i nie sądzę aby tak strasznie sobie wzajemnie przeszkadzali. Oczywiście na tzw. "baranów" po obu stronach nic nie poradzimy, ale ich też chyba jest coraz mniej. Na pocieszenie dodam, że tzw. kultura jazdy (także infrastruktura) w Holandii czy Niemczech też nie powstała z dnia na dzień.
Widocznie musimy jeszcze trochę poczekać.

Y wyślij wiadomość

2010-06-03

Nie to nie tak, nagle główny wątek zaginął.

gość: Alfa

2010-06-14

Tak było w Warszawie

http://www.youtube.com/watch?v=FUwC2WhQoV8

Czemu nie może być i u nas ?

+ dodaj komentarz