Aktualności :: Infrastruktura
Kilkunastocentymetrowe krawężniki na Kopernika zgodne z projektem?
mocniak | 2007-08-04 | czytane 2681 razy | 52 komentarzy
W tym roku zakończy się remont ul. Kopernika na odcinku od ul. Składowej do WOPR. Obok niej została właśnie zakończona droga dla rowerów o której pisaliśmy już wcześniej. Oprócz złej nawierzchni, braku fizycznego oddzielenia od chodnika oraz faktu dwukrotnego przekraczania jezdni droga dla rowerów na przejeździe z ul. Celowniczą będzie miała ok. 12-centymetrowe krawężniki.
Krawężniki w znacznym stopniu utrudniają przejazd ścieżką, zmuszając niektórych do zejścia z roweru.
Urzędnicy natomiast nie widzą w tym miejscu żadnego błędu projektowego. Janusz Ostrowski, naczelnik Departamentu Budownictwa i Inwestycji w piątkowej rozmowie zaprzeczył jakimkolwiek brakom. - Jeżdżę tamtędy codziennie i nie stwierdziłem żadnych błędów wykonawczych na drodze dla rowerów. Wszystko jest zgodne z projektem - stwierdził.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej nierówności na drogach dla rowerów nie mogą przekraczać 1cm.
Rozwiązanie tymczasowe
Urząd Miejski stwierdził, że jednak coś tu jest nie tak i do czasu obniżenia krawężników tymczasowo [mamy nadzieję] na końcach przejazdu rowerowego ułożył gumowe podjazdy.


Autorem zdjęć jest Myszkin.
komentarze
+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 52
Skoro pan Janusz Ostrowski, naczelnik Departamentu Budownictwa i Inwestycji w tym przypadku nie widzi żadnego błędu wykonawczego to chyba minął się z powołaniem i powinien rozejrzeć się za inną pracą ... albo zwyczajnie rżnie głupa .
Ta, jeździ codziennie. Akurat z samochodu to dużo widać.
BTW, nie zgodnie z prawem budowlanym, a z rozporządzeniem Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej.
No dobra ale co teraz będzie?
mah napisał(a):
No dobra ale co teraz będzie?
Proponuję złożyć temu panu propozycję przejażdżki rowerem po tym odcinku. Do tego proponuję w tym konkretnym miejscu lekko go zagadać, żeby pier...ął orła na tym krawężniku.
Poza tym można powiadomić prasę (np. Wyborczą) o źle zrealizowanym projekcie. W sumie o tym zaproszeniu też.
Tylko sobie wyobraźcie. Na pierwszej stronie zdjęcie OTB faceta który kilka dni wcześniej oświadczył, że wszystko jest OK.
Pozdrawiam
bresio napisał(a):
mah napisał(a):
No dobra ale co teraz będzie?
Proponuję złożyć temu panu propozycję przejażdżki rowerem po tym odcinku. Do tego proponuję w tym konkretnym miejscu lekko go zagadać, żeby pier...ął orła na tym krawężniku.
Poza tym można powiadomić prasę (np. Wyborczą) o źle zrealizowanym projekcie. W sumie o tym zaproszeniu też.
Tylko sobie wyobraźcie. Na pierwszej stronie zdjęcie OTB faceta który kilka dni wcześniej oświadczył, że wszystko jest OK.
Pozdrawiam
Pomysł Bresia uważam za genialny ! :D Krawężniki powinny być niskie bardzo niskie , wysokie krawężniki utrudniają poruszanie a dla niewprawionych rowerzystów mogą być przyczyną awarii . A więc ten facet nie wie co mówi bo znając życie śmiga sobie luksusowym autkiem z dobrej wypłaty więc powinien się zastanowić czy może ten krawężnik będzie przeszkadzał dla innych? Pozdrawiam wszystkich rowerzystów ! :)
A będzie jakieś oficjalne otwarcie? Z przecinaniem wstęg, przemówieniami itp.? Bo można by je trochę zakłócić...
nom, trzeba z tym cos zrobic ;]
olek napisał(a):
A będzie jakieś oficjalne otwarcie? Z przecinaniem wstęg, przemówieniami itp.? Bo można by je trochę zakłócić...
Co prawda otwarcia Marszałkowskiej nic nie przebije, ale o ile jakieś otwarcie będzie przed październikiem na pewno je należycie "uatrakcyjnimy" ;-)
ta panie Ostrowski rozumu to pan nie masz
Koledzy i koleżanki, opisany w artykule krawężnik został poprawiony!!
W jaki sposób zapytacie. Otóż w najprostszy z możliwych. Po jednej i drugiej stronie zostały przyczepione gumowe podjazdy, takie jak np. na parkingach, gdzie jest za wysoki krawężnik. Tylko pogratulować pomysłu.
PS. Akcja z jubilatem nadal aktualna, bo te podjazdy nic nie zmieniły.
Pozdrawiam
W piątek jechałem nowym odcinkiem ścieżki na Baranowickiej,cztery samochody parkowały na niej.
jerzy napisał(a):
W piątek jechałem nowym odcinkiem ścieżki na Baranowickiej,cztery samochody parkowały na niej.
No właśnie. Proponuję zrobić akcję uświadamiającą, złożoną z 3 etapów:
1. Zebrać grupę i zajść do każdego z domów, przed którym stoją samochody i grzecznie poprosić o przestawienie samochodu.
2. Jeżeli 1 nie zadziała, to wezwanie straży miejskiej i dopilnowanie, żeby udzielone zostały mandaty
3. Jeżeli nie pomoże 1 i 2 to akcja wlepiania na szybę wlepek A4 z informacją o popełnionym błędzie.
4. Jeżeli nie, to spontaniczne urywanie lusterek za każdym razem, kiedy będziemy tamtędy jechać.
Bresio napisał(a):
4. Jeżeli nie, to spontaniczne urywanie lusterek za każdym razem, kiedy będziemy tamtędy jechać.
Albo
taka akcja ;-).
^^^ ci rowerzyści byli i tak bardzo tolerancyjni,linie powinny być narysowane co najmniej w połowie długości samochodów :)
W sumie jak jedyny i ostatni raz tamtędy jechałem to tych podjazdów tam nie było. Całe szczęście, że wcześniej przeczytałem o tym na RB. Mimo, że jechałem wolno to na pewno rozwaliłbym koło. Poza tym mogę uczciwie stwierdzić, że ta ścieżka to największy bubel drogowy w Bia. Przejechanie w miejscu przejazdu na drugą stronę graniczy z cudem. A w pewnym momęcie nawet zapomniałem, że tam jes ścieżka tyle razy zanika na odcinku 300m.
A co do samochodów na ścieżkach to coś z tym trzeba zrobić. I z pieszymi. Może jakiś artykuł uświadamiający w lokalnej prasie?
Własnie sobie sprawdziłem ten przejazd ,krzywizna mojego koła powoduje że styka się ono bezpośrednią z górnym kantem krawężnika ,tzn ze nie dotyka nawet tej pochyłej powierzchni podkładki .Nie wiem jak okrągłe macie wy koła ,ale jak dla mnie to mogą sobie te progi wsadzić w dupę .
ha kiedy na własne oczy zobaczyłem te krawężniki to przez około 15 minut nie mogłem dojść do siebie po ataku histerycznego śmiechu, no cóż jakie miasto takie ścieżki rowerowe!
rwojtek napisał(a):
Jest to pomysł i w zumie można by to zrobić. Może nie tyle z prezydentem, ale z tym dyrektorem, co to mu żadne krawęzniki nie przeszkadzają.
Proponuję zawieźć tam krawęznik, ale taki marmurowy. To na oko waży jakies 80-100 kg i taki mu zwalić pod wejście do gabinetu.
Pozdrawiam
TomaszB
bresio napisał(a):
rwojtek napisał(a):
Jest to pomysł i w sumie można by to zrobić. Może nie tyle z prezydentem, ale z tym dyrektorem, co to mu żadne krawężniki nie przeszkadzają.
Proponuję zawieźć tam krawężnik, ale taki marmurowy. To na oko waży jakieś 80-100 kg i taki mu zwalić pod wejście do gabinetu.
Pozdrawiam
TomaszB
Oczywiście taki krawężnik trza by dać dla pana Ostrowskiego (tak chyba się nazywa ten...), ale najlepiej aby przy tym był też pan prezydent. A wszystko to po to, aby pan Truskawkolaski wiedział jakich ma kompetentnych współpracowników i niech wtedy się wytłumaczy z tego, że zatrudnia odpowiednią osoba do zarządzania depertamentem. Na takim uroczystym wręczeniu powinniście być Wy czyli przedstawiciele stowarzyszenia, którego działalność w 101% popieram, ale także 4 władza czyli media, dziennikarze z gazet, z TVBiałystok, radio itd.
Jeśli się nie mylę to Gazeta Wyborcza stara się wspierać Nas rowerzystów. Wykorzystajmy to! Niech na takim spotkaniu dziennikarze Gazety wezmą prezydenta i Ostrowskiego w obroty i wymuszą na Nich pewne zobowiązania co do poprawnej budowy ścieżek w naszym kochanym mieście. Powinna też paść propozycja, aby wszystkie zakończone budowy i modernizacje dot. infrastruktury rowerowej były odbierane nie tylko przez pracowników magistratu, ale zarazem przez Stowarzyszenie RB. Co Wy na to?
Pozdrawiam RW.
rwojtek napisał(a):
Co Wy na to?
Pozdrawiam RW.
Popieram w stu procentach. Można by było dorzucić do tego jakąś kostkę polbrukową w skali 5:1. ;-)
Alleluja bracia! (i siostry) Naczelnik Ostrowski dawno temu podczas konsultacji obiecał, że byćmoże uda się przejazd rowerowy poprowadzić grzbietem progu spowalniającego.
I oto pojawiły się już pierwsze elementy! Czekamy na resztę Panie Naczelniku!
Apeluję o gorący doping dla naszego ukochanego naczelnika!
:)
Breś miał zapewne na myśli krawężnik granitowy a nie marmurowy(ulice z marmurowymi krawężnikami -tego nie ma pewnie nawet w Dubaju ;) )
Ale słuchajcie ,jest nadzieja (alleluja ,chwalmy pana !!!),w jednej z wypowiedzi w lokalnej prasie pan Ostrowski oświadcza wszem i wobec, cytuję: "...Ale na ścieżkach budowanych wzdłuż ulicy Mickiewicza ( zapewne chodzi o odcinek od Podleśnej do Ciołkowskiego -dod.)i Tysiąclecia Państwa Polskiego będzie ulubiony przez rowerzystów asfalt-obiecuje." Hmmm, więc jak wytłumaczyć ,że obecnie budowana ścieżka wzdłuż tej drugiej ulicy wykonywana jest z polshitbruk kostki ? Macie jakieś typy ? ;)
A ja jeszcze raz zaznaczę: Powinna też paść propozycja, aby wszystkie zakończone budowy i modernizacje dot. infrastruktury rowerowej były odbierane nie tylko przez pracowników magistratu, ale zarazem przez Stowarzyszenie RB.
Jeśli wszystkie roboty związane z naszymi dwukołowcami będą odbierane również przez Stowarzyszenie RB jest szansa, że wszystko będzie oddane do użytku tak jak należy (można przecież oprotestować ;-)). Jeśli się nie mylę to pan prezydent kiedyś mówił coś o współpracy z rowerzystami jeśli chodzi o budowę infrastruktury. Więc trzymajmy Go za słowo!
P.S. Chętnie bym z Wami zamanifestował przy otwarciu tej dróżki na Kopernika, ale moja praca zawodowa nie za bardzo mi na to pozwala. Jedynie mogę Was ustrzelić aparatem jeśli będę miał wolne. Pozdrawiam.
Jechałem dziś nową ścieżką od 27-Lipca do końca cmentarza,skrzyżowanie ścieżki z Moniuszki i Chełmońskiego,też nie ma niskich chodników,ale ona jest jeszcze w budowie to może poprawią.
jerzy napisał(a):
Jechałem dziś nową ścieżką od 27-Lipca do końca cmentarza,skrzyżowanie ścieżki z Moniuszki i Chełmońskiego,też nie ma niskich chodników,ale ona jest jeszcze w budowie to może poprawią.
Może i naprawią! Panie Mocniak może lepiej to od razu sprawdzić i pomęczyć p. Ostrowskiego, bo będzie za późno i znowu podłożą pod krawężnik gówniane gumoplastiki!
rwojtek napisał(a):
Może i naprawią! Panie Mocniak może lepiej to od razu sprawdzić i pomęczyć p. Ostrowskiego, bo będzie za późno i znowu podłożą pod krawężnik gówniane gumoplastiki!
Ścieżka jest jeszcze w budowie. Z tego co pamiętam w projekcie są przejazdy rowerowe, mimo, że to tylko ciąg pieszo-rowerowym na którym pieszy i tak ma pierwszeństwo. Tak czy kwak trzeba będzie się tam wybrać co by zlustrować poczynania robotników ;-)
oczywiście, to nie jest błąd, przez ten fuckinshitowy krawężnik mam dętkę mniej i piękne koło urozmaicone falami góra dół i prawo lewo. I kto pokryje mi koszty(nie jestem jedyny)? Przy zawaleniu się hali w gołębiami winę poniósł projektant jak i wykonawca, nie wiem jak wy, ale ja jestem za tym żeby to oni ponieśli wszelakie koszty naprawy ścieżek, niech zabierają ten polshitbruk i układają gdzie indziej, a jak nie to spychacz będzie miał ładne czerwone kwiaty na żółtej 'obudowie' :D
Ten_W_Kwiaty napisał(a):
oczywiście, to nie jest błąd, przez ten fuckinshitowy krawężnik mam dętkę mniej i piękne koło urozmaicone falami góra dół i prawo lewo. I kto pokryje mi koszty(nie jestem jedyny)?
Powinieneś od razu zadzwonić na policję. Po przyjeździe robią notatkę służbową, a potem powołując się na nią składasz bodajże do Zarządu Dróg Miejskich wniosek o odszkodowanie.
Kufa!,po co oni bawią się w montowanie tych plastikowych pizdryków,nie prościej ,taniej i szybciej byłoby wysłać kilku robol z łopatami i workiem cementu w celu obniżenia ławy fundamentowej pod krawężnikami w miejscu przejścia ścieżki rowerowej i chodnika?
Pytanie jest z kategorii tych retorycznych .
GDDKIA w Waliłach zbuduje droge dla rowerów:)
www.bialystok.uw.pl/... postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie drogi krajowej Nr 65 granica państwa - Gołdap - Ełk - Białystok - Bobrowniki na odcinku przejścia przez m. Waliły Stacja od km 197 + 400 do km 200 + 677
No tak to jest jak ma się umowę/projekt na rządowe pieniądze to się doi ile wlezie. Nie wiem jak w tym przypadku, czy robili to na zasadzie jakiejś gwarancji, czy po prostu dopisali do rachunku/um owy (te gumowe coś). Bo to jest tak robi się źle (co jest wliczane do rachunku i za to się płaci oczywiście), potem się robi rozwiązanie tymczasowe (za co też się płaci), a potem się robi jak należy za co się płaci podwójnie (bo niby się nie da, bo rozbierać trzeba itp. itd.). Przykład dziurawej drogi: Samochody po tym jeżdżą sobie łamią podwozie czy co tam lecą skargi i wnioski o odszkodowanie, stawia się znak (wolontariusze za frajer go nie stawiają) ograniczający do 30km/h (zamiast naprawić drogę) ludzie się nie skarżą, potem dziury łata się jakimś żwirem który znika po 3 dniach odsłaniając na nowo dziury, lepi się tak kilka razy w roku aż droga wygląda gorzej niż naj dziurawszy ser jaki możecie sobie wyobrazić, oczywiście najnormalniej w świecie maluje się na takiej drodze pasy to ch..j że krzywo wygląda i tak leci kasa za to, potem gdy w końcu zdecydują się wyremontować drogę bo nie ma co naprawiać, to kosztuje 5 razy więcej niż naprawa zrobiona wcześniej, trzeba wszystko rozbierać, a najśmieszniejsze jest to że kładą asfalt wprost na ubity piach co owocuje przepięknymi koleinami po ok.3 latach użytkowania [na przykładzie ul.Antoniuk Fabryczny], nie inaczej jest ze ścieżkami, bo przecież Ci sami ludzie no nie. Więc jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę i wcale żadnym tam debili w Urzędach nie mamy, potrafią chytrze "zarządzać" pieniędzmi, i jak ma się "znajomych" w firmie budowlanej , a ba już najlepiej w drogowej to już tylko wystarczy ustawić kontrakt w ,którym to może wygrać tylko jedna firma (np. łopaty o długości 1,2323 m, bo inne nie kwalifikują się, i oczywiście tylko jedna firma je ma, ta właściwa), i mamy prace = dochód równym końcu świata i jednym dniu dłużej :]. Firma brukarska też nie próżnuje, jakiś "mały" prezent w postaci wakacji gdzieś daleko wyspiarsko i ciepło za nie małe pieniądze dla projektanta ścieżki, potem, wystarczy ściemnić dla urzędników że ładniej wygląda, łatwiej się rozbiera itp. itd. I O! mamy to co mamy. To jest moje zdanie wcale nikt nie musi się z tym zgadzać, ale patrze i widzę. Więc w tym nasza rola, stowarzyszenia aby robili te ścieżki porządnie, ale bez mediów ani rusz, to jest taka rózga na urzędasów bardzo skuteczna zresztą. Więc temat kostki na następną masę uważam wciąż, za otwarty (kostka miała być na ostatniej masie ponoć było za mało materiału :/, ale jak trzeba przywiozę więcej).
boshe Goodi nikt tu nie czyta takich długich postów ;)
"Odbudowa" ul. Kopernika w 3/4 finansowana jest z kasy "unijnej" więc nie chce mi się wierzyć aby taki "kwiatek" w projekcie został zaakceptowany.To musi być błąd wykonawczy,bo jeśli nie to... już nie wiem .
vlad napisał(a):
"Odbudowa" ul. Kopernika w 3/4 finansowana jest z kasy "unijnej" więc nie chce mi się wierzyć aby taki "kwiatek" w projekcie został zaakceptowany. To musi być błąd wykonawczy,bo jeśli nie to... już nie wiem .
We wniosku do Unii Europejskiej nie ma projektu budowlanego. W nim [wniosku] jest najwyżej "budowa drogi dla rowerów wzdłuż remontowanej drogi" i nic więcej.
vlad napisał(a):
boshe Goodi nikt tu nie czyta takich długich postów ;)
No niestety :/, ale nie wytrzymałem, musiałem skomentować całą sprawę.
vlad napisał(a):
boshe Goodi nikt tu nie czyta takich długich postów ;)
"Odbudowa" ul. Kopernika w 3/4 finansowana jest z kasy "unijnej" więc nie chce mi się wierzyć aby taki "kwiatek" w projekcie został zaakceptowany.To musi być błąd wykonawczy,bo jeśli nie to... już nie wiem .
To czy zostanie zaakceptowany zależy tylko i wyłącznie od pracowników Depertamentu Dróg..., czyli pana Ostrowskiego. A jak Wam wszystkim wiadomo On chyba nie bardzo lubi rowerzystów, sam pewnie nie jeździ na 2 kółkach, więc czego można od takiego człeka wymagać? Przecież jemu chodzi tylko o to, aby jak najszybciej odebrać robotę budowlaną a nie ganiać za firmą by zrobiła poprawki!
A jeśli chodzi o projekty. Magistrat powinien przesyłać do Stowarzyszenia RB wszelkie projekty związane z infrastrukturą rowerową w celu naniesienia poprawek, sugestii i... akceptacji. Tak mi logika podpowiada. Ale to zależy od prezesostwa stowarzyszenia jak dogadało się lub dogada się z Panem Prezydentem Truskawkolaskim. No i pamiętajmy o mediach! O każdej nieprawidłowości zawiadamiać gazety, radio, tv (trzeba lepiej zaprzyjaźnić się z niektórymi dziennikarzami). Bo czwarta władza to WŁADZA!
mocniak napisał(a):
vlad napisał(a):
"Odbudowa" ul. Kopernika w 3/4 finansowana jest z kasy "unijnej" więc nie chce mi się wierzyć aby taki "kwiatek" w projekcie został zaakceptowany. To musi być błąd wykonawczy,bo jeśli nie to... już nie wiem .
We wniosku do Unii Europejskiej nie ma projektu budowlanego. W nim [wniosku] jest najwyżej "budowa drogi dla rowerów wzdłuż remontowanej drogi" i nic więcej.
Ale obowiązują chyba jakieś ramowe ogólnoeuropejskie normy których należy przestrzegać, aby "ciężka" kasa nie szła w przysłowiowe błoto ?
Zgadzam się z Wojtkiem.O każdej niedoróbce powinny być informowane media które poprzez odpowiednie nagłośnienie napiętnują odpowiedzialnych . Każda władza musi zrozumieć ,że jej rolą jest służenie społeczeństwu i każdy obywatel ma prawo skontrolować ją czy dobrze wypełnia swoje funkcje .
Czego sie spodziewac po czlowieku, ktory na spotkaniu z rowerzystami mowi, ze nie widzi potrzeby robienia sciezek itp gdyz uwaga... "nie widzi rowerzystow"
...przy okazji potwierdza sie, ze kierowca auta na ograniczone pole widzenia
:-)
vlad napisał(a):
Kufa!,po co oni bawią się w montowanie tych plastikowych pizdryków,nie prościej ,taniej i szybciej byłoby wysłać kilku robol z łopatami i workiem cementu w celu obniżenia ławy fundamentowej pod krawężnikami w miejscu przejścia ścieżki rowerowej i chodnika?
Pytanie jest z kategorii tych retorycznych .
Można też przejazd poprowadzić grzbietem progu zwalniającego
jacek1 napisał(a):
Można też przejazd poprowadzić grzbietem progu zwalniającego
Panie i Panowie! Łopaty i taczki w dłoń, robimy swój pierwszy próg zwalniający :P Mile widziane stare płyty chodnikowe i zużyte progi zwalniające z innych ulic. Ja mogę załatwić cement na beton :P Co wy na to? :P
Do progu i tak się nikt nie przyczepi, jaki by on nie był. Nawet gdyby dziennikarze coś wywęszyli to urzędnicy i tak stwierdzą, że "wszystko jest zgodne z projektem" ;-)
szit!!Dalej trzeba jeżdzić ulicą!
vlad napisał(a):
boshe Goodi nikt tu nie czyta takich długich postów ;)
"To musi być błąd wykonawczy,bo jeśli nie to... już nie wiem .
Moim zdaniem to jest błąd wykonawczy, ponieważ przy następnej ulicy(Kanonierska?)-już poza ścieżką rowerową-jest obniżenie krawężnika Nie wierzę, że ktoś celowo zaprojektował to w ten sposób
Z tego co wiem to błąd był w projekcie .Wykonawca natomiast nie tworzy projektu ,tylko wykonuje wszystko tak jak dostanie na papierze .Czyli wykonawca nie ponosi odpowiedzialnosci bo zrobił tak jak mu kazali .Tym samym nie bedzie poprawiać ,a jeżeli poprawa taka ma nastąpić to miasto musi dopłacić wykonawcy za poprawke .A jeżeli miasto ma zapłacic to ktos musi dostać po dupie za błąd ,ale że urzędnicy nigdy nie są winny tak więc nikt tego nie naprawi bo nikt nie chce sie pod tym podpisać .Jedyne co pozostało to szum w telewizji i gazetach .
mah napisał(a):
Z tego co wiem to błąd był w projekcie .Wykonawca natomiast nie tworzy projektu ,tylko wykonuje wszystko tak jak dostanie na papierze .Czyli wykonawca nie ponosi odpowiedzialnosci bo zrobił tak jak mu kazali .
Mylisz się. Każdy taki błąd, powinien natychmiast być zgłoszony inspektorowi, i dalej - zamawiającemu. Poza tym zapisy o wysokości krawężników zazwyczaj są w SST (szczegółowej specyfikacji technicznej) a jak zna projektantów to jest to kopiuj - wklej i na pewno był tam prawidłowy zapis.
W tym wypadku to inspektor też du..a że nie pomyślał/zauważył... Na mojej budowie by to przebudowywali (i przebudowywali - np. przy areszcie na Hetmańskiej).
drogowiec napisał(a):
Mylisz się. Każdy taki błąd, powinien natychmiast być zgłoszony inspektorowi, i dalej - zamawiającemu. Poza tym zapisy o wysokości krawężników zazwyczaj są w SST (szczegółowej specyfikacji technicznej) a jak zna projektantów to jest to kopiuj - wklej i na pewno był tam prawidłowy zapis.
Dla każdego przejazdu/przejścia dla pieszych jest robiony przekrój poprzeczny? Zawsze jak przeglądałem projekty to przekroje były w poprzek całej ulicy, takich szczegółów jak przejazdy nie zauważyłem. Z drugiej strony czy wykonawcę dotyczy tylko SST? Jeżeli nie było w niej słowa o krawężnikach to powinien przecież kierować się odpowiednim rozporządzeniem Ministra Transportu.
W tym wypadku to inspektor też du..a że nie pomyślał/zauważył... Na mojej budowie by to przebudowywali (i przebudowywali - np. przy areszcie na Hetmańskiej).
Dopiero po publikacji na naszej stronie ;-) Nie wiem, może zbiegło się to z czasem, ale gdy po paru dniach jechałem ze znajomych tą drogą dla rowerów i trafiliśmy na jakiegoś człowieka z teczką [wiadomo, szycha na budowie] poleciało coś w stylu "O, rowerzyści, jeszcze jakiś krawężnik wam nie pasuje?" ;-)
Pozdrawiam
Szanowni zainteresowani.
Naprawiają krawężniki, o których mowa w artykule!!
Jeden jest już obniżony, nie wiem jak z drugim, ale czeka go podobny los:)
Pozdrawiam
a może ktoś z was wie gdzie można kupiż takie podjazdy gumowe?
vlad napisał(a):
Skoro pan Janusz Ostrowski, naczelnik Departamentu Budownictwa i Inwestycji w tym przypadku nie widzi żadnego błędu wykonawczego to chyba minął się z powołaniem i powinien rozejrzeć się za inną pracą ... albo zwyczajnie rżnie głupa .
Myślę że rżnie głupa. To w tzw "dobrym" towarzystwie urzędników standard - popisywać się chamstwem. Kiedyś do dobrego tonu za komunistów było ustrzelić przyjaciela na polowaniu. Urzędnicy chwalą się między sobą, który gorzej potraktował klienta. Powinien dostać naganę, jak to rżnięcie głupa (naganę, jak przeprosi).Jak to jest jego zdanie, powinien wylecieć z odprawą ze stanowiska. *.* powinny pracować, ale może przy sprzątaniu?
mah napisał(a):
No dobra ale co teraz będzie?
Proponuję złożyć temu panu propozycję przejażdżki rowerem po tym odcinku.
Brawo! To zwyczajowa sprawa, że budowniczy siedzi pod mostem, kiedy przejeżdża pierwsze autko. Zatem powinno być tak: ścieżką przejeżdżają budowalńcy, potem odbierający budowę, potem prezydent miasta.... Nie wiem, co zrobić, jeśli prezydent miasta nie umie jeździć rowerem? Może niech puści swego *.* na próbę?
+ dodaj komentarz