logo RB

Aktualności :: Infrastruktura

Wyrwikółka jednak wróciły do Białegostoku

mocniak | 2007-10-19 | czytane 1870 razy | 28 komentarzy

obrazek

Po ponad pięciu miesiącach budowy w piątek został otwarty plac miejski na Rynku Kościuszki przy Ratuszu. Prezydent Miasta oraz Przewodniczący Rady Miejskiej z entuzjazmem powitali białostoczan na miejscu starego skweru mówiąc o nim, jako o nowym miejscu spotkań białostoczan. Niestety wraz z placem, który ma prezentować nową jakość w życiu miasta, wróciły stare i niepraktyczne stojaki na rowery zwane potocznie wyrwikółkami. Na nic zdały się pisma rowerzystów, zaangażowanie mediów ani obietnice urzędników, w których była mowa o przyjaznych i bezpiecznych stojakach w kształcie odwróconej litery "U". Dzięki temu białostoczanie zyskali miejsca postojowe dla rowerów nie gwarantujące pewnego przypięcia i będące w miejscu, gdzie nie ma żadnych potencjalnych celów podróży.

W jednej z marcowych wydań Gazety Wyborczej został poruszony problem miejsc parkingowych na placu miejskim. Na jej łamach dyrektor Departamentu Inwestycji Janusz Ostrowski zadeklarował, że "Na pewno uwzględnimy prośby rowerzystów co do wyglądu stojaków. Zwłaszcza, że koszt miejsc postojowych, które podobają się cyklistom nie będzie wyższy niż sobie zaplanowaliśmy". Jak skomentować postawę urzędnika, który najpierw obiecuje otwartość na propozycje rowerzystów, a ponad pół roku później uczestniczy [nieoficjalnie] w otwarciu inwestycji w której żaden z postulatów nie został wzięty pod uwagę? Pozostawiamy to pod ocenę Waszą jak i innych urzędników miejskich.

Zobacz także

komentarze

+ dodaj komentarz ilość komentarzy: 28

vlad wyślij wiadomość

2007-10-19

po panu dyrektorze-naczelniku spłynie to jak po przysłowiowej kaczce ... ojej zaraz drzwi wyważą mi goryle z cbś heheeh

gość: Jyo

2007-10-20

Aj...przesadzacie... nie wiem jak wy, ale ja w takiej sytuacji parkuje tyłem ;), czyli tylne koło ładuje między te pięknie wyprofilowane pręty, a następnie przypinam tylną część ramy do tychże prętów.

P.S
Rozumiem, że musicie się do czegoś przypierpapolić bo nie macie tematów do pisania ;)

gość: toosh1

2007-10-20

i zostajesz bez przedniego?

vlad wyślij wiadomość

2007-10-20

Jyo napisał(a):
Aj...przesadzacie... nie wiem jak wy, ale ja w takiej sytuacji parkuje tyłem ;), czyli tylne koło ładuje między te pięknie wyprofilowane pręty, a następnie przypinam tylną część ramy do tychże prętów.

P.S
Rozumiem, że musicie się do czegoś przypierpapolić bo nie macie tematów do pisania ;)


dokładnie, robimy to z nudów, gdy się raz na jakiś czas do czegoś nie przypierd...my, to nie możemy żyć

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2007-10-20

Jyo napisał(a):
Rozumiem, że musicie się do czegoś przypierpapolić bo nie macie tematów do pisania ;)


Ignorancja to siła, faktycznie zapomnieliśmy.

avatar_rafcik

rafcik wyślij wiadomość

2007-10-20

Wiecie co? Te stojaki trzeba przepiłować i wyrzucić w cholerę :P

rwojtek wyślij wiadomość

2007-10-20

Zamiast odpiłowywać i wyrzucać to może lepiej wyłapać w mieście wszystkie bezdomne koty i je do tego czegoś przywiązać. Ale by było miauku!
A tak na serio to chyba najlepiej będzie jak umieści się transparent na całą długość stojaka z napisem jak to ładnie pan Ostrowski zrobił Nas w ch..a. Można też zrobić dopisek, że nie chcemy tu parkować, bo ukradną i zniszczą Nam rowery. Potrzeba tylko kawałek starego prześcieradła i odrobinę najlepiej czerwonej farby.
Można by umieścić ten transparent na rozpoczęcie najbliższej Masy Krytycznej. Jeszcze byłoby lepiej zrobić to tak jak robią zmianę warty przy grobie nieznanego żołnierrza. He he...

ibiz wyślij wiadomość

2007-10-20

Wyrwikółka mogą być szkodliwe. W piatek podjechalismy z Olafem pod Makro, postawiliśmy rowery na wyrwikółku, wracamy - a tam flak w kole... Co prawda Olaf twierdził, że to z powodu pięknego wjechania na krawężnik na alei Jana Pawła II, ale ja wiem swoje. Na pewno wyrwikółka mi pokąsały koło.

avatar_mauzer

mauzer wyślij wiadomość

2007-10-20

ty rwojtek sam sie tam przywiaz sadysto bhahahahh

Bresio wyślij wiadomość

2007-10-21

No to wraca pomysł z przyklejaniem krawężników na wjeździe na urzędowy parking lub lepiej przed garażem Ostrowskiego.

gość: Raffi

2007-10-22

Jyo napisał(a):
Aj...przesadzacie... nie wiem jak wy, ale ja w takiej sytuacji parkuje tyłem ;), czyli tylne koło ładuje między te pięknie wyprofilowane pręty, a następnie przypinam tylną część ramy do tychże prętów.


Cieszymy się, że masz tylne koło, które pasuje do rozmiaru widełek (mniejsze niż 26" koła w zasadzie odpadają jak masz tylną przerzutkę i nie chcesz uszkodzić, z kolei na 28-29" możesz miec problem ze "złapaniem" ramy u-lockiem), oponę, która weń się mieści (szosowej nie wstawisz, bo za luźno i się przewróci, górska 3,0" z kolei nie wejdzie), tylny trójkąt (rama zawieszona jednozawiasowo już odpada), a jednocześnie nigdy nie wozisz sakw, albo np przyczepki, które utrudniają lub uniemożliwiają wstawianie roweru tyłem. No i w końcu, że jeździsz rowerem "typowym" a nie np poziomym. Cieszymy się, że Twój rower "pasuje" do stojaka

Ale te stojaki mają być z założenia dla wszystkich, a nie dla grupy wybrańców, którzy akurat przypadkiem mają takie rowery jak zaplanowała sobie władza.

gość: Jyo

2007-10-24

Cieszymy się, że masz tylne koło, które pasuje do rozmiaru widełek (mniejsze niż 26" koła w zasadzie odpadają jak masz tylną przerzutkę i nie chcesz uszkodzić, z kolei na 28-29" możesz miec problem ze "złapaniem" ramy u-lockiem), oponę, która weń się mieści (szosowej nie wstawisz, bo za luźno i się przewróci, górs... (ble ble itp.)

Do wszelakich malkontentów... nie wierzycie?... to spróbujcie. Mam standardowe koło 26" z oponą 1.9 ( Continental Edge - ku ścisłości ), standardową ramę MTB 21" z przerzutką tylną Altus RD-CT95 (o ile dobrze pamiętam ;-) i 8 rzędową kasetą Alivio. Tyłem pakuje się bez problemu...owszem, czasami może zdarzyć się tzw. "niekorzystna kombinacja przerzutek" co powoduje niestandardowe odchylenie bloku tylnej przerzutki... wtedy możemy mieć niewielki problem z wpasowaniem tyłu rowerka w stojak, jednak wystarczy zmienić przełożenie ...i ponawiamy parkowanie tyłem - tym razem z pełnym sukcesem - swobodnie przypinamy wyrwikółkę do tylnej części ramy (mam na myśli tą część ramy, która kończy się mocowaniem piasty tylnego koła) i oddalamy się w ustronne miejsce ;).

quasidud wyślij wiadomość

2007-10-24

Ja na pewno nie dam rady zaparkować w tym stojaku. Znaczy się dam radę ale szkoda mi np szprych. Zazwyczaj do czegoś takiego rower przypinam z tyłu. Ale nie o to chodzi. Bo nie po to są te stojaki, żebyśmy się za każdym razem zastanawiali jak mamy do nich przypiąć. To ma być naturalny odruch, zostawić rower w miejscu publicznym i nie zastanawiać się, czy jak wrócę to będę miał wszystkie części.

mah wyślij wiadomość

2007-10-24

Ja nie w tej sprawie ,ale nie wiem gdzie napisać ,ta sciezka co jest piastowską ,z bruku odchodząca od centrum handlowego .Jak sie jedzie tą sciezką są swiatła i dalej pod górke jest kościół .Narysowali tam przejazd rowerowy :) .Jak będzie przy okazji to rzuccie okiem bo dobre gnicie ,przejazd wychodzi z kraweznika ,wchodzi w wysepke ze swiatłami i wraca z powrotem pod kraweznik po drugiej stronie .Może ktoś się orientuje czy to już koniec inewstycji , czy zrobią tam normalny przejazd ?

gość: 1212

2007-10-24

Sprawdzę to mieszkam 100 m od tej ścieżki.

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2007-10-24

1212 napisał(a):
Sprawdzę to mieszkam 100 m od tej ścieżki.

Byłbym zobowiązany za zdjęcie, jeżeli ktoś posiada.

gość: 1212

2007-10-25

Dziś raczej będzie fotka!

mah wyślij wiadomość

2007-10-25

Tam ta cała sciezka jakas dzika ,są pasy sciezki do szosy narysowane -nowowarszawska -a nie ma przejazdu narysowanego ,herezja jakaś .

szuba wyślij wiadomość

2007-10-25

Oto fotki:
1
2
3
4

Jak chcecie mogę jeszcze zrobić parę fotek.

gość: Arctos.

2007-10-25

O ku**wa, ale mamy niedorozwiniętych urzędasów. Nie no żeby takie coś wykonać to trzeba mieć naprawdę nierówno pod sufitem. Może komuś stary do wanny wchodził albo co gorsza jeszcze wchodzi. eh. no brak słów.

szuba wyślij wiadomość

2007-10-25

Ale tam będzie normalny przejazd raczej jeszcze muszą to przebudować m.in. dobudują światła dla rowerzystów.

mariano wyślij wiadomość

2007-10-25

wczoraj tamtędy jechałem i też mnie to zdziwiło, ale myślę, że prace przy tym przejeździe jeszcze nie są skończone. Myślę że trezeba jeszcze trochę poczekać, bo nie wierzę że ktos jest aż tak mocno zacofany żeby tak miało być ostatecznie. cierpliwości...

mah wyślij wiadomość

2007-10-25

A może to linia warunkowego zatrzymania dla samochodów a nie żaden przejazd :) ,tylko po co dwie?

avatar_mocniak

mocniak wyślij wiadomość

2007-10-25

mah napisał(a):
A może to linia warunkowego zatrzymania dla samochodów a nie żaden przejazd :) ,tylko po co dwie?

Też mi coś właśnie nie podchodzi. Wg przepisów minimalna odległość przejazdu rowerowego/przejścia dla pieszych od tarczy skrzyżowania to kilka metrów a tutaj namalowali to tuż przy krawędzi jezdni.

gość: gabriel

2007-10-25

hahahha:P a ktos podchodzi i zabiera Ci przednie koło :P

adamikrys wyślij wiadomość

2007-10-26

Można też przyciągnąć stary niepotrzebny rower(może takowy ktoś posiada i chciał go zezłomować), wpasować go w ten stojak i spróbować wygiąć go tak, żeby złamać kółko. Następnie przywiązać i pozostawić w tym stojaku. To powinno pokazać co taki stojak potrafi.

Kazio wyślij wiadomość

2007-10-31

a wyrwikóła dobry jest. Przejedzie ci całą Lipową na jednym kółeczku :)

gość: Leoś

2009-10-01

Powiedzmy, że.... że.... że.... w Bielsku Podlaskim nie potrzebuję przypinać roweru :) Nie wiem, czy nie kradną, czy się mnie boją hahaha.... A może lubią? No ale Białystok bardziej u*.* jak nasze miasteczko, bo więcej macie narodu. Ja tam nie przypinam.

+ dodaj komentarz