logo RB

Turystyka

W dniach 14.07 - 07.08 2006 r. już po raz któryś z kolei wraz z rodziną wypoczywałem w Sztokholmie. Postanowiłem podzielić się z wami wrażeniami z tego pobytu, ukierunkowując się na kwestie okołorowerowe szczególnie. Myślę, że ta relacja dała by wiele do myślenia dla naszych białostockich stołko-lokatorów, ale mniejsza z tym :P Sztokholm jest miastem niezwykle przyjaznym dla rowerzystów (zresztą jak już chyba większość europejskich stolic). Ścieżki rowerowe są wyk...

+więcej | m-a-r-c-i-n | 2006-08-19 | czytane 851 razy | 7 komentarzy

Zaczęło się od tego, że na początku wakacji wpadł do mnie Przemo i powiedział, że chce jechać do Gdańska. Myślałem że pociągiem, ale gdy powiedział że rowerem, pomysł mi się spodobał. Wakacje mijały i w pewnym momencie było już wiadomo że wycieczka się nie odbędzie, gdyż zbliżał się mój wyjazd do sanatorium, a Przemkowi przedłużały badania i sprawy związane ze studiami. Zrezygnowaliśmy z wyprawy do Trójmiasta, w zamian postanowiliśmy jechać do jakiejś bli...

+więcej | Matys i Przemo | 2006-08-17 | czytane 1283 razy | 5 komentarzy

Piotrek Suchodoła, znany też w białostockim środowisku rowerowym "Świeży", wybiera się na kolejną samotną wyprawę rowerową. Tym razem wzdłuż wschodniej granicy Polski. Wcześniej Piotrek bywał rowerem w Norwegii, Maroku (m.in. ze Skibą), jeździł po Alpach, wzdłuż polskiego wybrzeża morza Bałtyckiego i południowej granicy. W ubr. przejechał wzdłuż całej Wisły - od gór do morza. Teraz chce zwiedzić kresy wschodnie. Na wyprawę wyruszy 12 sierpnia z Warszawy, a sko...

+więcej | ibiz | 2006-08-07 | czytane 955 razy | 5 komentarzy

W dniach 18-21 lipca urządziliśmy sobie razem z Goodim mały wypad na Suwalszczyznę. Jak obyci w matmie policzą wypad trwał 4 dni w czasie których trochę się działo. Dzień 1 (wtorek) Na dworcu spotkaliśmy się ok. 9:30. Bilety zostały zakupione już dzień wcześniej. Poczekaliśmy chwile na pociąg do Suwałk i zaczęliśmy wpakowywać się do wagonu. Jakie szczęście gdyż do składu dołączony był wagon dla rowerów. Niestety szczęście to nie trwało długo. Gdy pociąg wyj...

+więcej | G00DI, Jabłonek | 2006-07-27 | czytane 1283 razy | 6 komentarzy

Startujemy z ulicy Popiełuszki tak jak się jedzie na Kruszewo (foto 1). Jedziemy przez Krupniki a po 5 km od wyjazdu z Białegostoku dojeżdżamy do skrzyżowania i zgodnie ze znakiem jedziemy w prawo na Choroszcz. Śmigamy z wielkiej górki by na dole na krzyżówce skręcić w lewo w kierunku Paniek (foto 2). Toczymy się przez Ruszczany by w Rogowie minąć telewizor (foto 3 - początek wsi z prawej). Chwilę później jesteśmy w Pańkach i tu możemy skręcić dodatkowo na małą polną...

+więcej | Michał fari2 Antoniuk | 2006-06-03 | czytane 3174 razy | 19 komentarzy

Jeśli widzieliście niedawno człowieka na rowerze z sakwami jadącego przez Białystok w kierunku Księżyna i śmiejącego się zupełnie bez sensu to byłem ja. Ten uśmiech na twarzy to była moja reakcja na to, że właśnie jadę na Polesie - do krainy, która "chodziła za mną" już od paru ładnych lat. Już nieraz będąc na Białorusi miałem ją na wyciągnięcie ręki, jednak nigdy jakoś nie było okazji. Nie da się ukryć, że marzenie to zrealizowałem dzięki powtórnemu odkr...

+więcej | Kamil Pietryszyk | 2006-06-01 | czytane 2343 razy | 8 komentarzy

W dniu 1 lipca, gdy zakończy się sesja na Politechnice Białostockiej, jeden z najmłodszych białostockich podróżników, Paweł "Robinson" Dunaj, wyruszy na swoją kolejną, tym razem samotną rowerową wyprawę na Kaukaz. Jego celem jest dotarcie na rowerze do podnóża masywu Elbrus i zdobycie jego najwyższego wierzchołka. Nie będzie to zadanie łatwe, ponieważ wysokość góry to 5642 m.n.p.m. Nie bez powodu jest nazywana DACHEM EUROPY. Elbrus to bowiem najwyższy szczyt na naszym ko...

+więcej | Pawel | 2006-05-15 | czytane 1054 razy | 6 komentarzy

Długi majowy weekend to dobry pretekst, aby wybrać się na dalszą trasę, tak też zrobiliśmy. Jako kierunek naszej eskapady wybralismy północną część naszego województwa. Nie chcieliśmy jechać dalej, bo po pierwsze nie uśmiechała nam się wizja długich godzin w zatłoczonym pociągu, a po drugie doszliśmy do wniosku, że w naszym regionie jest wciąż wiele dróg na których nasze rowery nie zostawiły jeszcze śladu swoich opon. Nad Biebrzańskie Bagna W sobotę, w dzień nas...

+więcej | Agata i Kamil Pietrych | 2006-05-10 | czytane 1006 razy | 6 komentarzy